 |
|
nie wiesz do czego zdolna jest zakochana kobieta.
|
|
 |
|
wbija Ci nóż w plecy, stopniowo i delikatnie byś nic nie poczuła.
|
|
 |
|
to on nauczył mnie, że w pocałunek wkłada się nie tylko język, ale i serce
|
|
 |
|
i nagle się odzwyczaj
od bycia czyjąś,
od bycia Jego.
|
|
 |
|
niektórym się popierdoliły tryby.
|
|
 |
|
Jak ostatni bąbelek w butelce wygazowanej oranżady.
|
|
 |
|
a gdy zatęsknisz, naucz się doceniać.
|
|
 |
|
nie wiem czy stąd się powraca .
|
|
 |
|
Wiesz, bo ból i strach mnie nie raz dotkną.
|
|
 |
|
nie krępuj się. rób mi burdel we łbie. chuj z tym.
|
|
|
|