 |
|
rozmawialiśmy o treningu, pytałam o której masz, odparłeś 'o 16 moje cudo' zdziwiona spytałam czy ten trening aż tak cudowny będzie ? na to Ty 'głuptasku, moje cudo to Ty, nie treningi !' to było takie miłe...
|
|
 |
|
"Ale marzenia nie spełniają się ot tak. W tym cała ich magia. Że są wyczekane. ” ;DD
|
|
 |
|
po prostu chciałabym napisać Ci: Kochanie
|
|
 |
|
Jeśli ktoś był dla Ciebie ważny , nie zapomnisz go . I nieważne ile bólu Ci sprawił , serce nigdy go nie odda .
|
|
 |
|
Słuchaj tego dzieciaku. Niespełniony sen. Twój i mój. Nasz i Wasz. Dokładnie tak, Onar i Pezet. 2005. Ej, od tylu lat w tej branży, wiesz ?
|
|
 |
|
Możesz mieć mnie w dupie, ale tam płacze twoja córka,
Zrobiłem kolacje, położyłem spać ją, chciała do mamy,
Gdzie jest mama, gdzie jest mama,
Co mam powiedzieć, nie mam mamy ?
Gdzie ty byłaś w ogóle? || Gniew
|
|
 |
|
Gdzie byłaś całą noc,
Powiedz kurwa, gdzie się szlajasz,
Dzieci znów ryczą, ja czekam na ciebie jak pajac
Wydzwaniam do ciebie raz, drugi, setny i następny
I zgadnij co do huja ??!!
Abonent jest niedostępny!!!
Jasne kurwa wyładowała Ci się komórka. ||Gniew
|
|
 |
|
''.Może z trudem, lecz zobaczyłem to wreszcie,
że dwulicowych ludzi jest od chuja w tym mieście.'' || ;//
|
|
 |
|
Czułe spojrzenia, które co chwile wymieniamy, szepty do ucha, zamiast zwykłych słów, seks w szkolnej toalecie i na kuchennym blacie, przygryzanie warg, na wspomnienia sprzed chwili, szczere uśmiechy, nie znikające z twarzy, wzajemne zrozumienie, które widzimy w spojrzeniach, znikające z każdym dniem napięcie i skrępowanie, które istniało jeszcze parę miesięcy temu, obłęd, do jakiego wspólnie się doprowadzamy. Nie wyobrażam sobie już życia bez tego wszystkiego, życia bez niej. /pierdolisz.
|
|
 |
|
siadam na łóżku, opieram plecy o zimną ścianę , nogi przysuwam do klatki piersiowej i przygryzam wargi. dłonie zaciskają się w pięść, której uścisk jest tak mocny, że paznokcie wbijają się w ciało do krwi. to nie boli - ani trochę. jedyne co boli to strach, i ta pierdolona bezradność, która z dnia na dzień mnie wykańcza.
|
|
 |
|
Nie chcę żyć ze świadomością, że Cię dla mnei nie ma, nie chcę oddychać powietrzem, pozbawionym choćby drobnych cząsteczek Twojego zapachu, nie chcę oglądać wschodów i zachodów słońca, ani gwieździstego nieba wiedząc, że patrząc na nie, nie czujesz tego co ja. Nie chcę. /pierdolisz.
|
|
|
|