 |
|
serce mi zdechło. [ popierdolonadama ♥ ]
|
|
 |
|
Chcesz, żeby się o Ciebie martwili, a sam nie martwisz się o nikogo. Widzisz, jakim egoistą jesteś? /pierdolisz.
|
|
 |
|
Oddałabym cholernie wiele za jej szczery uśmiech. Chętnie zabrałabym z jej barków ciężar pewnych złych chwil i wzięła go na siebie, dając jej w zamian jakieś przyjemne wydarzenie. Chętnie zjebałabym sobie życie do granic możliwości, jeśli jej miałoby się wtedy polepszyć. Czuję niemoc, kiedy mam powiedzieć, co do niej czuję i bezradność, gdy nie mogę pomóc. Każde jej spojrzenie ma w sobie to coś, co kocham. Tak, nawet to, mówiące mi, że jestem idiotą. Uczucie do niej, nie mieści się we mnie. To tak, jakby wielkiego słonia, chcieć zamknąć w klatce metr na metr. Nie potrafię opisać, ani opowiedzieć o tym, jak bardzo jest ważna, bo te słowa to za mało. Ale kocham ją i jest mi z tym wszystkim dobrze. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Wiesz, dlaczego nie lubię zimy? To wyobraź sobie ten potworny mróz, który panuje za oknem. Dłonie zaczynają marznąć, wręcz boleć z zimna. Czujesz, jakby krew w żyłach zamarzała, a drobinki lodu powoli sunęły ku sercu. Przez przemoknięte buty i skarpetki, również szybko marzniesz. Cały ten chłód jest tak doskwierający, tak potwornie boli. Ręce i nogi bolą i drętwieją, policzki coraz bardziej pieką. Mimo, że jesteś w ciepłej bluzie i kurtce, chłód dostaje się w głąb Twojego ciała, wszystko Cię boli do tego stopnia, że jesteś bliska rozpłakania się. Czujesz to? Przypominasz sobie, jak to jest? Dlatego właśnie jej nie lubię. Tylko ten ból całego ciała może równać się z cierpieniem spowodowanym myślą, że mogę ją stracić, tracąc jednocześnie z życia całą miłość, jaką mam. /pierdolisz.
|
|
 |
|
-Nudzi mi się. - Zagramy w pomidora ? - Ok . - Co robisz ? - Pomidor . -Jak ma na imię twój tata ? - Pomidor . - Jakie warzywo Cię w nocy prześladuje ? - Pomidor . - Kochasz mnie ? - Nawet nie wiesz jak bardzo... ! ||skq
|
|
 |
|
Mieszanka piwa i wódki, najnowsze l&my z kulką, impreza - scenariusz wymarzony.Jedna myśl -przylizać kolejnego chłopaka, a rano olać sprawę. Takich akcji w naszym wykonaniu było miliony.. ;] ||skq
|
|
 |
|
zaproponowała spacer znajomemu. Poszli. Pocałunki przyszły same. Zdecydowanie zbyt namiętne. Wrócili do innych. Resztę wieczoru spędzili zamknięci w pokoju, w towarzystwie kilku piw, całując się i rozmawiając. Przez większą część nocy, nie mogła zasnąć. -'Znowu zaczęłam imprezować.Znowu będę bawić się facetami.' - pomyślała. Wiedziała, że to złe,aczkolwiek nie bała się. Dziś już nie.
|
|
 |
|
Dlaczego normalne dziewczyny wolą niegrzecznych chłopców? Palących zioło,wciągających nie wiadomo co, oraz robiących milion innych, zakazanych rzeczy. Dlaczego nie zakochujemy się w facetach z dobrego domu,odwzajemniających to? To irracjonalne.
|
|
 |
|
leciał za inną suką, więc spuściłam go ze smyczy.
teraz wraca, skomląc pod drzwiami, a ja pełna satysfakcji odpalam papierosa tylko po to,
aby dmuchnąć mu nikotynowym dymem prosto w twarz i powiedzieć 'astalavista bejbe'.
|
|
 |
|
uwielbiam, kiedy całujesz mnie dokładnie tak samo jak za pierwszym razem.
równie niewinnie. dokładnie tak, gdy nie wiedziałeś na ile możesz sobie pozwolić
i honorowo trzymałeś swój język z dala od mojego.
z perfekcyjną dokładnością pamiętam każdy ruch Twoich warg.
równie dobrze jak tekst, że nie umiem się całować z gumą do żucia,
więc mam ją natychmiastowo wypluć bo przeszkadza Ci w penetracji mojej jamy ustnej.
kocham Twoją złośliwość równie mocno jak Ciebie, kochanie.;**
|
|
 |
|
Love is louder than the pressure to be perfect.[Miłość jest większa od presji bycia idealną]
|
|
 |
|
' I wyobraź sobie , że gdzieś tam - jesteś kogoś marzeniem...;d
|
|
|
|