 |
zrozum, mnie się nie kocha, ja ranię, uciekaj póki możesz, przepraszam. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
Czy zdołam coś zmienić i wytrwać? Ty spójrz w moje oczy, daj nadzieje i wybacz.
|
|
 |
"Kolejne jutro, kolejna zabliźniona rana, szkoda tylko że się nadal między nami nie układa."
|
|
 |
Nie mogę zapamiętać, że mam zapomnieć
|
|
 |
Więc gdzie idziesz, ja idę za tobą!
|
|
 |
Napisałam sobie nad łóżkiem
"Nie powtarzaj wczorajszych błędów "
|
|
 |
W końcu się poddaję. Nie walczę, nie krzyczę, nie płaczę. Patrzę obojętnym wzrokiem na to co mnie otacza. Nie interesuje mnie już czy ktoś odejdzie, albo czy może zranić. Zgadzam się na wszystko.
|
|
 |
Walcz o mnie, a ja będę walczyć o Ciebie.
|
|
 |
Potrzebuje mężczyzny nie chłopca.
|
|
 |
Nie zrozum mnie źle, zależy mi na Tobie nadal, jednak potrzebuję czyjejś obecności tu i teraz, Ciebie tu wtedy nie było, zawiodłeś, a On był przy mnie, przepraszam. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
wiesz na czym polegał mój problem? zawsze chciałam więcej niż mogłam mieć, nie potrafiłam cieszyć się z tego co mam, bo radość przesłaniało mi rozczarowanie, że to nie tego oczekiwałam. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
|
Jesteśmy tak młodzi, a tak zniszczeni.
|
|
|
|