 |
|
Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej.
|
|
 |
|
"Zamknąć oczy i przejechać skrzyżowanie na czerwonym świetle ..."/MyGirl
|
|
 |
|
"Siedział sobie o poranku na dachu budynku...
Wspominał, sobie wszystko co było między nimi...
W jego oczach pokazały się świeczki, bo wszystko zgasło niczym zdmuchnięta świeczka...
Wstał, otrzepał się, podszedł do krawędzi, chciał skoczyć, gdy nagle, ona chwyciła go za rękę...
Powiedziała, że żyć dłużej tak nie może...Skoczyli raz, trzymając się za ręce.."/MyMind
|
|
 |
|
"Wyobraźnia jest fajna, można sobie wy myśleć, wszystko super dom, super auto, super kobietę...
Ale nie wyobrazisz sobie prawdziwego przyjaciela..."/MyMind
|
|
 |
|
"Raz jesteś, a raz Cię nie ma...
Uważaj, bo znikniesz jak w Bermudzkim Trójkącie.!"/MyMind
|
|
 |
|
"Życie jest piękne,
Gdy żyć się umie,
Życie jest smutne,
kiedy się wszystko wali..."/MyMnd
|
|
 |
|
Nieważne, że jesteś skurwysynem bez uczuć, nieważne, że potrafisz nosić tą samą bluzę przez tydzień, nieważne, że nie lubisz spacerów, nieważne, że zgrywasz kozaka, nieważne, że "kurwa" traktujesz jak przecinek, nieważne, że nie umiesz przepraszać, nieważne, że mnie ranisz, nieważne, że co drugi dzień jesteś najarany, nieważne, że nadużywasz alkoholu, nieważne, że za dużo palisz, nieważne, że nie dbasz o swój pokój, nieważne, że chodzisz wiecznie ubrany na czarno, nieważne, że nie jesteś drugim Bradem Pittem, nieważne... Wiedz, że w chuj tęsknie... || nichuja
|
|
 |
|
Desperacko oczekuję Twego głosu
Słucham piosenki którą razem śpiewaliśmy w samochodzie.
Pamiętasz? Motyle, zeszłe lato?
Puszczam ją ciągle, tak jak wtedy gdy byliśmy razem. / piosenka ♥
|
|
 |
|
Ciągle mam ochote powiedziec mu to wszystko...:(
Podzczas rozmowy, milczenia, spaceru ... szczególnie podczas
całowania
mam ochote mu wygarnąc ... i przede wszystkim powiedziec, ze go wciąz kocham :((
|
|
 |
|
i zobaczyła spadającą gwiazde. wiedziała, że wypowiedzenie zyczenia nic nie da, ale pomyślała marzenie. jebany los chciał, że się spełniło ... na chwile.
|
|
 |
|
umrzec , z myślą ze sie go kochało ! z myslą, że zrobiłam wszystko, by choc na chwile byc szczesliwa. by dawac szczescie. ;(
|
|
 |
|
jak ja mam qrwa zapomniec, skoro codzień ,,musze '' go spotykac ? dlaczego ,,musze''?
moze dlatego, ze tak nie jest. moze podswiadomie ,,on'' mnie ciągnie na to przeklęte osiedle .... a moze to moja jebana nadzieja.... ,,przyjedz! moze cos mu sie odmieni. moze zadzwoni, zebys wyszła. moze ...'' ale jak długo mozna czekac na cos, co jest właściwie niemozliwe... wlasciwie ! ale czy aby na pewno ???
|
|
|
|