głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika melodyjna_

Tak  masz rację  jestem dużym dzieckiem. Ja nie widzę nic złego w tym  że lubię się śmiać  lubię oglądać bajki  zawsze  czym się bawię w rękach  że wszędzie mam łaskotki  że lubię kolorowe rzeczy. Ja nie widzę w tym nic złego i dziękuje  że tobie to też ni...e przeszkadza. Ale teraz szczerze się ciebie pytam: Czy jesteś gotowy wiążąc się z dziewczyną  być przy okazji jej opiekunem? Nie jestem taka jak inne dziewczyny. Nie maluję się  kiepsko flirtuję  ale potrafię kochać. Kochać jak dziecko... z całego serca  nie potrzebując powodu. Ale musisz też wiedzieć  że będąc ze mną  musisz być niepewnym tego  co mi do głowy wpadnie i wiedzieć  że nie łatwo jest sprawić by cokolwiek z niej wypadło. Więc jak? Wchodzisz w to?

hold_my_hand dodano: 9 października 2010

Tak, masz rację, jestem dużym dzieckiem. Ja nie widzę nic złego w tym, że lubię się śmiać, lubię oglądać bajki, zawsze, czym się bawię w rękach, że wszędzie mam łaskotki, że lubię kolorowe rzeczy. Ja nie widzę w tym nic złego i dziękuje, że tobie to też ni...e przeszkadza. Ale teraz szczerze się ciebie pytam: Czy jesteś gotowy wiążąc się z dziewczyną, być przy okazji jej opiekunem? Nie jestem taka jak inne dziewczyny. Nie maluję się, kiepsko flirtuję, ale potrafię kochać. Kochać jak dziecko... z całego serca, nie potrzebując powodu. Ale musisz też wiedzieć, że będąc ze mną, musisz być niepewnym tego, co mi do głowy wpadnie i wiedzieć, że nie łatwo jest sprawić by cokolwiek z niej wypadło. Więc jak? Wchodzisz w to?

dochodzę do jednego wniosku. kiedy byliśmy razem  była głupim dzieciakiem. zupełnie niedojrzałym  jarającym się każdym buziakiem czy muśnięciem dłoni. żyłam chwilą  każdym dniem. cieszyłam się  że jesteśmy już razem o kolejne 24h  więcej. z dnia na dzień zmieniały mi się uczucia. raz Cię kochałam  raz nie  raz nie byłam pewna. wierzyłam Ci  w to  że mnie kochasz. wiedziałam  że dopiero dzień wcześniej zerwałeś z o 3 lata straszą ode mnie dziewczyną. jednak byłam wtedy na tyle naiwna  wierzyłam w przeznaczenie. teraz patrzę na to trochę inaczej. wtedy była tylko zabawa  teraz jest chore  dzikie pożądanie.   definicjamiloscii

hold_my_hand dodano: 6 października 2010

dochodzę do jednego wniosku. kiedy byliśmy razem, była głupim dzieciakiem. zupełnie niedojrzałym, jarającym się każdym buziakiem czy muśnięciem dłoni. żyłam chwilą, każdym dniem. cieszyłam się, że jesteśmy już razem o kolejne 24h, więcej. z dnia na dzień zmieniały mi się uczucia. raz Cię kochałam, raz nie, raz nie byłam pewna. wierzyłam Ci, w to, że mnie kochasz. wiedziałam, że dopiero dzień wcześniej zerwałeś z o 3 lata straszą ode mnie dziewczyną. jednak byłam wtedy na tyle naiwna, wierzyłam w przeznaczenie. teraz patrzę na to trochę inaczej. wtedy była tylko zabawa, teraz jest chore, dzikie pożądanie. ||definicjamiloscii

stanęłam w progu Jego drzwi  bez zastanowienia zaprosił mnie całą przemokniętą od deszczu. nic nie mówiąc zdjął ze mnie koszulkę i spodnie. ubrał w swój duży T shirt. mocno przytulił  szepcząc do ucha  że przeprasza za wszystko. przykrył mnie kocem i położył w swoim łóżku. zasnęłam  znów czując się cholernie bezpiecznie.   definicjamiloscii

hold_my_hand dodano: 6 października 2010

stanęłam w progu Jego drzwi, bez zastanowienia zaprosił mnie całą przemokniętą od deszczu. nic nie mówiąc zdjął ze mnie koszulkę i spodnie. ubrał w swój duży T-shirt. mocno przytulił, szepcząc do ucha, że przeprasza za wszystko. przykrył mnie kocem i położył w swoim łóżku. zasnęłam, znów czując się cholernie bezpiecznie. ||definicjamiloscii

czasem czuje się jakbym była tylko plastrem na samotny dzień...    hold my hand

hold_my_hand dodano: 6 października 2010

czasem czuje się jakbym była tylko plastrem na samotny dzień... || hold_my_hand

szłam w kierunku szatni  kiedy zobaczyłam  że wchodzi do szkoły. a oznaczało to tylko jedno  kłopoty. jednak nie zaczęłam uciekać  ani histeryzować. szłam patrząc na czubki moich trampek. i bum. ał  uderzyłam w Jego tors  kiedy zastąpił mi drogę.   spieprzaj stąd.   syknęłam.   maleńka. obciągniesz mi?   zapytał  z tym swoim cwaniackim uśmieszkiem  na co Jego kumpel zareagował śmiechem.   chyba pomyliłeś mnie ze swoją niunią  kotku.   odparłam  szorstkim tonem. osłupiały zszedł mi z drogi. to takie absurdalne  że boję się człowieka  którego ramiona jeszcze rok temu były najbezpieczniejszym miejscem na świecie.   definicjamiloscii

hold_my_hand dodano: 6 października 2010

szłam w kierunku szatni, kiedy zobaczyłam, że wchodzi do szkoły. a oznaczało to tylko jedno, kłopoty. jednak nie zaczęłam uciekać, ani histeryzować. szłam patrząc na czubki moich trampek. i bum. ał, uderzyłam w Jego tors, kiedy zastąpił mi drogę. - spieprzaj stąd. - syknęłam. - maleńka. obciągniesz mi? - zapytał, z tym swoim cwaniackim uśmieszkiem, na co Jego kumpel zareagował śmiechem. - chyba pomyliłeś mnie ze swoją niunią, kotku. - odparłam, szorstkim tonem. osłupiały zszedł mi z drogi. to takie absurdalne, że boję się człowieka, którego ramiona jeszcze rok temu były najbezpieczniejszym miejscem na świecie. ||definicjamiloscii

wiatr rozwiewał Jej ciemne blond włosy  zimno dostawało się nawet pod płaszcz. siedziała na cmentarnej ławce. wpatrywała się w fotografię na jednym z grobów  próbując wmówić sobie  że jest na niej zupełnie ktoś obcy. prawda była za świeża  bolesna. gdyby został wtedy z Nią na noc  dziecko  które zaczęło rozwijać się w Jej macicy  miało by ojca.   definicjamiloscii

hold_my_hand dodano: 6 października 2010

wiatr rozwiewał Jej ciemne blond włosy, zimno dostawało się nawet pod płaszcz. siedziała na cmentarnej ławce. wpatrywała się w fotografię na jednym z grobów, próbując wmówić sobie, że jest na niej zupełnie ktoś obcy. prawda była za świeża, bolesna. gdyby został wtedy z Nią na noc, dziecko, które zaczęło rozwijać się w Jej macicy, miało by ojca. ||definicjamiloscii

jest najważniejszy na świecie? a gdybyś miała oddać dom w którym mieszkasz  rodziców  rodzeństwo  oraz resztę rodziny  wiernego psa  komputer  komórkę  zrezygnować z zakupów  ze swoich zainteresować i ambicji  zrobiłabyś to? skoro jest najważniejszy  potrafiłabyś się wyrzec tego wszystkiego  tylko po to  aby Go mieć? nie sądzę. definicjamiloscii

hold_my_hand dodano: 6 października 2010

jest najważniejszy na świecie? a gdybyś miała oddać dom w którym mieszkasz, rodziców, rodzeństwo, oraz resztę rodziny, wiernego psa, komputer, komórkę, zrezygnować z zakupów, ze swoich zainteresować i ambicji, zrobiłabyś to? skoro jest najważniejszy, potrafiłabyś się wyrzec tego wszystkiego, tylko po to, aby Go mieć? nie sądzę./definicjamiloscii

  Jak się trzymasz?   Błagam nie pytajcie  póki jestem posklejana...

hold_my_hand dodano: 6 października 2010

- Jak się trzymasz? - Błagam nie pytajcie, póki jestem posklejana...

Piszę w ciszę. Twe milczenie boli.

hold_my_hand dodano: 6 października 2010

Piszę w ciszę. Twe milczenie boli.

mam się przejmować? stresować? żałować?   pierdole. juliet7

hold_my_hand dodano: 5 października 2010

mam się przejmować? stresować? żałować? - pierdole./juliet7

Orka się uwolni  Lessie wróci  Nemo się odnajdzie  a Ty mnie pokochasz. Co Ty na to?

hold_my_hand dodano: 5 października 2010

Orka się uwolni, Lessie wróci, Nemo się odnajdzie, a Ty mnie pokochasz. Co Ty na to?

czym tak na prawdę jest życie ? nie ma jednej dokładnej definicji . dla jednych jest to droga  pełna uniesień i upadków   dla drugich   to coś   co jest najcenniejszym darem   a jeszcze dla innych   to męką   nieustanna   ciągnąca się męka   ból i rozpacz . jak więc odpowiedzieć na pytanie   czym jest życie ? odpowiedź znajdziemy głęboko w nas. musimy pomyśleć  co jest dla nas najcenniejszą rzeczą  do czego zdążamy  czego szukamy  po co wgl żyjemy ?. głęboko w naszym sercu i umyśle znajduje sie taki mały punkcik   który mówi nam   jak żyć   co powinniśmy czynić   i tam właśnie szukajmy odpowiedzi . zadajmy sobie pytanie : po co ja żyje ? do czego dążę w życiu ?   zastanawiając się nad tym odpowiedź nasunie się nam sama . wtedy dopiero możemy podporządkować siebie do jakiejś kategorii ludzi  dla których życie ma różne definicje .

hold_my_hand dodano: 5 października 2010

czym tak na prawdę jest życie ? nie ma jednej dokładnej definicji . dla jednych jest to droga, pełna uniesień i upadków , dla drugich , to coś , co jest najcenniejszym darem , a jeszcze dla innych , to męką , nieustanna , ciągnąca się męka , ból i rozpacz . jak więc odpowiedzieć na pytanie , czym jest życie ? odpowiedź znajdziemy głęboko w nas. musimy pomyśleć, co jest dla nas najcenniejszą rzeczą, do czego zdążamy, czego szukamy, po co wgl żyjemy ?. głęboko w naszym sercu i umyśle znajduje sie taki mały punkcik , który mówi nam , jak żyć , co powinniśmy czynić , i tam właśnie szukajmy odpowiedzi . zadajmy sobie pytanie : po co ja żyje ? do czego dążę w życiu ? , zastanawiając się nad tym odpowiedź nasunie się nam sama . wtedy dopiero możemy podporządkować siebie do jakiejś kategorii ludzi, dla których życie ma różne definicje .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć