 |
Tak, masz rację, jestem dużym dzieckiem. Ja nie widzę nic złego w tym, że lubię się śmiać, lubię oglądać bajki, zawsze, czym się bawię w rękach, że wszędzie mam łaskotki, że lubię kolorowe rzeczy. Ja nie widzę w tym nic złego i dziękuje, że tobie to też ni...e przeszkadza. Ale teraz szczerze się ciebie pytam: Czy jesteś gotowy wiążąc się z dziewczyną, być przy okazji jej opiekunem? Nie jestem taka jak inne dziewczyny. Nie maluję się, kiepsko flirtuję, ale potrafię kochać. Kochać jak dziecko... z całego serca, nie potrzebując powodu. Ale musisz też wiedzieć, że będąc ze mną, musisz być niepewnym tego, co mi do głowy wpadnie i wiedzieć, że nie łatwo jest sprawić by cokolwiek z niej wypadło. Więc jak? Wchodzisz w to?
|
|
 |
dochodzę do jednego wniosku. kiedy byliśmy razem, była głupim dzieciakiem. zupełnie niedojrzałym, jarającym się każdym buziakiem czy muśnięciem dłoni. żyłam chwilą, każdym dniem. cieszyłam się, że jesteśmy już razem o kolejne 24h, więcej. z dnia na dzień zmieniały mi się uczucia. raz Cię kochałam, raz nie, raz nie byłam pewna. wierzyłam Ci, w to, że mnie kochasz. wiedziałam, że dopiero dzień wcześniej zerwałeś z o 3 lata straszą ode mnie dziewczyną. jednak byłam wtedy na tyle naiwna, wierzyłam w przeznaczenie. teraz patrzę na to trochę inaczej. wtedy była tylko zabawa, teraz jest chore, dzikie pożądanie. ||definicjamiloscii
|
|
 |
stanęłam w progu Jego drzwi, bez zastanowienia zaprosił mnie całą przemokniętą od deszczu. nic nie mówiąc zdjął ze mnie koszulkę i spodnie. ubrał w swój duży T-shirt. mocno przytulił, szepcząc do ucha, że przeprasza za wszystko. przykrył mnie kocem i położył w swoim łóżku. zasnęłam, znów czując się cholernie bezpiecznie. ||definicjamiloscii
|
|
 |
czasem czuje się jakbym była tylko plastrem na samotny dzień... || hold_my_hand
|
|
 |
szłam w kierunku szatni, kiedy zobaczyłam, że wchodzi do szkoły. a oznaczało to tylko jedno, kłopoty. jednak nie zaczęłam uciekać, ani histeryzować. szłam patrząc na czubki moich trampek. i bum. ał, uderzyłam w Jego tors, kiedy zastąpił mi drogę. - spieprzaj stąd. - syknęłam. - maleńka. obciągniesz mi? - zapytał, z tym swoim cwaniackim uśmieszkiem, na co Jego kumpel zareagował śmiechem. - chyba pomyliłeś mnie ze swoją niunią, kotku. - odparłam, szorstkim tonem. osłupiały zszedł mi z drogi. to takie absurdalne, że boję się człowieka, którego ramiona jeszcze rok temu były najbezpieczniejszym miejscem na świecie. ||definicjamiloscii
|
|
 |
wiatr rozwiewał Jej ciemne blond włosy, zimno dostawało się nawet pod płaszcz. siedziała na cmentarnej ławce. wpatrywała się w fotografię na jednym z grobów, próbując wmówić sobie, że jest na niej zupełnie ktoś obcy. prawda była za świeża, bolesna. gdyby został wtedy z Nią na noc, dziecko, które zaczęło rozwijać się w Jej macicy, miało by ojca. ||definicjamiloscii
|
|
 |
jest najważniejszy na świecie? a gdybyś miała oddać dom w którym mieszkasz, rodziców, rodzeństwo, oraz resztę rodziny, wiernego psa, komputer, komórkę, zrezygnować z zakupów, ze swoich zainteresować i ambicji, zrobiłabyś to? skoro jest najważniejszy, potrafiłabyś się wyrzec tego wszystkiego, tylko po to, aby Go mieć? nie sądzę./definicjamiloscii
|
|
 |
- Jak się trzymasz? - Błagam nie pytajcie, póki jestem posklejana...
|
|
 |
Piszę w ciszę. Twe milczenie boli.
|
|
 |
mam się przejmować? stresować? żałować? - pierdole./juliet7
|
|
 |
Orka się uwolni, Lessie wróci, Nemo się odnajdzie, a Ty mnie pokochasz. Co Ty na to?
|
|
 |
czym tak na prawdę jest życie ? nie ma jednej dokładnej definicji . dla jednych jest to droga, pełna uniesień i upadków , dla drugich , to coś , co jest najcenniejszym darem , a jeszcze dla innych , to męką , nieustanna , ciągnąca się męka , ból i rozpacz . jak więc odpowiedzieć na pytanie , czym jest życie ? odpowiedź znajdziemy głęboko w nas. musimy pomyśleć, co jest dla nas najcenniejszą rzeczą, do czego zdążamy, czego szukamy, po co wgl żyjemy ?. głęboko w naszym sercu i umyśle znajduje sie taki mały punkcik , który mówi nam , jak żyć , co powinniśmy czynić , i tam właśnie szukajmy odpowiedzi . zadajmy sobie pytanie : po co ja żyje ? do czego dążę w życiu ? , zastanawiając się nad tym odpowiedź nasunie się nam sama . wtedy dopiero możemy podporządkować siebie do jakiejś kategorii ludzi, dla których życie ma różne definicje .
|
|
|
|