 |
`Tak.. to były czasy, wolnośc, swoboda, to poczucie ze Nie musze się stroic `bo po huj` Szaleństwo, Nie przejmowanie się swoimi postępkami.. A teraz ? Teraz wszystko jest inne i wciąż się zmienia, Każdy chce zaistnieć choć przez chwile Każdy chce być znany i Nie może być z drugą osobą gdy ona Nie jest równie znana, Po prostu z wiekiem najważniejsze ejst to jak się wygląda, czy ma się buty Nike Oraz to czy zna cię pół wsi i Słopnice. Naprawdę kurwa. Liczy się próżnośc. Ludzie są próżni. To straszne.` - diberka ! ^^
|
|
 |
era słitaśnych dziewczynek słuchających 'rocka' jakimi są jonas era chłopców umiejących jedynie ładnie wyglądać, pokolenia jebiące policję na sto procent jedynie gdy nie ma jej w pobliżu.dziękuję bardzo,wolałabym dinozaury .
|
|
 |
czasem nie wolno odpuścić i stanąć z boku, bo w życiu są sprawy duzo ważniejsze niż spokój.
|
|
 |
Ktoś mi kiedyś powiedział, że każdy facet pragnie mieć grzeczną dziewczynę, która będzie niegrzeczna tylko dla niego, a każda dziewczyna pragnie mieć niegrzecznego chłopaka, który będzie grzeczny tylko dla niej./fackyea
|
|
 |
Faceci są jak połączenia telefoniczne - albo zajęte, albo przerwane, albo pomyłka, albo połączenie nie może zostać zrealizowane.
|
|
 |
-Dlaczego nigdy mi tego nie powiedziałeś? - spytałam i sama słyszałam żal w swoim głosie.
|
|
 |
-cham!! babiarz!! sku*wysyn!! -przeszło? -na 10 minut. || hold_my_hand
|
|
 |
Śmieszy mnie sam fakt, że mogłabym być poważna.... ||hold_my_hand
|
|
 |
I stojąc z Tobą, wtulona w Twoje ramiona, byłam z siebie dumna. W końcu wiedziałam, że możesz mieć każdą, ale nie każda może mieć Ciebie. || hold_my_hand
|
|
 |
dzień po zerwaniu znów zwijała się w nocy w kłębek, z bólu. nagle zadzwonił telefon. odebrała nie patrząc na nadawcę. - słucham? - powiedziała głosem, ewidentnie wskazującym na to, że płakała. - śpisz? - padło pytanie. cholera, mogła spojrzeć kto dzwonił. za późno. - spałam, wiesz, która godzina? - zapytała, udając ziewanie. - wiem, że jest po trzeciej. wiem, że nie spałaś. wiem, że leżysz teraz w łóżku z podpuchniętymi oczami, owinięta pomarańczowym kocem. wiem, że nadal mnie kochasz i żywisz ogromny żal za to co zrobiłem. - powiedział, nie dając Jej dojść do słowa. - tylko po to dzwonisz? żeby powiedzieć mi co u mnie, tak? no to idź już spać w takim razie, i sobie głowy mną nie zawracać. bo wiesz, idealnie wiem co u mnie! - krzyknęła do słuchawki. - chciałem Ci powiedzieć, że czuję się jak skończony dupek. - szepnął, po czym natychmiast się rozłączył. ||definicjamilosci
|
|
 |
`– Szybko! Musisz pójść ze mną – rzuciła. – Grozi ci wielkie niebezpieczeństwo! – Dlaczego? – Bo cię zabiję, jeśli nie pójdziesz.
|
|
|
|