 |
|
` Czas zapomnieć, że był. Zniszczyć w sobie wspomnienia, które wciąż jeszcze ranią. wyrzucić z serca wszystkie słowa, wszystkie gesty, najsłodsze pocałunki i najpiękniejsze spojrzenia. Pozbyć się widocznych śladów jego obecności. Czas żyć życiem. Nie Nim.
|
|
 |
|
` teraz jak się kogoś nie lubi, to się go kasuje ze znajomych, zamiast po ludzku zepchnąć ze schodów.
|
|
 |
|
` Jest mi cholernie przykro i cholernie źle. A gdy słyszę hasło "żyj tak, jakby jutra miało nie być", mam ochotę odpowiedzieć, że pragnę, by go nie było.
|
|
 |
|
` ciesze się, że mam takich przyjaciół, z którymi nawet będąc w największym dołku, nie potrafie przestać się śmiać..
|
|
 |
|
` Powiedz dlaczego mi to robisz? Pojawiasz się dając nadzieję i znikasz gwałtownie ją zabierając. Nie idę na taki układ. Nie odchodź, gdy najbardziej cię potrzebuję, proszę.
|
|
 |
|
` niby zwykła woda płynąca po policzku, niby to nic takiego, łatwy sposób by dać upust emocjom, ale jej łzy były inne, każda zostawiała na policzku coś w rodzaju głębokiej rany pełnej żalu i bólu..
|
|
 |
|
` Ty nawet nie wyobrażasz sobie tego do jakiego stanu mnie doprowadzasz, moje serce przez Ciebie chce wybuchnąć, moje kolana przez Ciebie same się uginają, w brzuchu mam stado motyli, moje myśli są pełne Ciebie. A Ty ? Masz na mnie wyje.bane, Standard..
|
|
 |
|
` zawsze gdy się kłóciliśmy, ja denerwowałam się tak cholernie , że trzęsły mi się łapy , a Ty z uśmiechem siadałeś na łóżku mówiąc ' no sorry, z ADHD to ja Cię nie wyleczę'. ; *
|
|
 |
|
` Myślałam, że jestem księżniczką, a ty księciem, że niedługo będzie "happy end ". Myliłam się, nie jesteś żadnym księciem! Jesteś cholernym złym charakterem, który rani księżniczki..
|
|
 |
|
` Nigdy nie wybiorę się w drogę bez przyjaciela, bo nie będę miala do kogo powiedzieć: boję się.
|
|
 |
|
` Jak to dobrze byłoby mieć kogoś, kto zamiast mówić 'będzie dobrze' powie 'nie będzie dobrze, ale jesteś na tyle silna, ze sobie z tym poradzisz'.
|
|
 |
|
` pogadamy jak ogarniesz definicje słów: "miłość" , "zaangażowanie" i "wierność" .
|
|
|
|