głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika megii2211

     umiejętność trwania jest warunkiem przetrwania.

magiczna_nadzieja dodano: 11 listopada 2011

` umiejętność trwania jest warunkiem przetrwania.

  bądź mym oparciem inspiracją uosobieniem marzeń .

magiczna_nadzieja dodano: 11 listopada 2011

` bądź mym oparciem inspiracją uosobieniem marzeń . ;*

  Żadna noc nie może być aż tak czarna  żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna  żeby nie można było odkryć oazy. Pogódź się z życiem  takim jakie ono jest. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość. Istnieją kwiaty  które kwitną nawet w zimie...

magiczna_nadzieja dodano: 11 listopada 2011

` Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy. Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość. Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie...

Lubiła siadać na schodach na werandzie przy domu babci.Wkładała ciepłą kurtkę okrywała się kocem w dłonie brała kubek z gorącą herbatą z malinami i wspominała.Wspominała swoje dzieciństwo  i swoje dziecięce marzenia.Wyobrażała sobie wtedy że jest księżniczką a dom babci jest zamkiem w którym mieszka razem ze swoim księciem i jest cholernie szczęśliwa.Ale dzis gdy dorosła przekonała się że marzenia się nie spełniają a wyobraźnia płata figle.Książęta zdradzaja i odchodzą do innych i że szczęście istnieje tylko przez chwilę.Potem są tylko łzy ból smutek i strach że z kolejnym będzie tak samo.Nie chciała już zamku ani księcia.Wystarczyłby jej mały kąt do mieszkania ze zwykłym chłopakiem który kochałby ją nad życie.Popłynęła jej łza po której były kolejne.Poczuła dłoń babci na swoim ramieniu i ten cieplutki głos który kiedyś koił jej strach: Nie płacz kochanie.Nie był Ciebie wart.Nie zasługuje on na Twoją miłość i łzy.Jeszcze będziesz szczęsliwa powiedziałą i objęła swoja wnuczkę.   pozorna

pozorna dodano: 11 listopada 2011

Lubiła siadać na schodach na werandzie przy domu babci.Wkładała ciepłą kurtkę,okrywała się kocem,w dłonie brała kubek z gorącą herbatą z malinami i wspominała.Wspominała swoje dzieciństwo i swoje dziecięce marzenia.Wyobrażała sobie wtedy,że jest księżniczką,a dom babci jest zamkiem,w którym mieszka razem ze swoim księciem i jest cholernie szczęśliwa.Ale dzis,gdy dorosła przekonała się,że marzenia się nie spełniają,a wyobraźnia płata figle.Książęta zdradzaja i odchodzą do innych i że szczęście istnieje tylko przez chwilę.Potem są tylko łzy,ból,smutek i strach,że z kolejnym będzie tak samo.Nie chciała już zamku,ani księcia.Wystarczyłby jej mały kąt do mieszkania ze zwykłym chłopakiem,który kochałby ją nad życie.Popłynęła jej łza,po której były kolejne.Poczuła dłoń babci na swoim ramieniu i ten cieplutki głos,który kiedyś koił jej strach:-Nie płacz kochanie.Nie był Ciebie wart.Nie zasługuje on na Twoją miłość i łzy.Jeszcze będziesz szczęsliwa-powiedziałą i objęła swoja wnuczkę.|| pozorna

    teksty pozorna dodał komentarz: ;** do wpisu 11 listopada 2011
Wyrwana ze snu wyłączyła budzik dzwoniący już od dłuższego czasu i na bosaka podreptała do łazienki.Spojrzała w swoje lustrzane odbicie i przeraziła się widokiem który zobaczyła.Jej twarz była blada a oczy czerwone i opuchnięte.Ogarnęła się szybko i wybiegła z domu.W pośpiechu zbiegła ze schodów wpadając przypadkiem na chłopaka wchodzącego na górę.Podniosła wzrok widząc twarz którą jeszcze kilka tygodni chciała oglądać codziennie.Dziś nie chciała jej pamiętać.Nie chciała jej znać.Stała jak zahipnotyzowana czując łzy napływające do jej oczu Odejdz szepnęła próbując go ominąć jednak on zachodził jej drogę to nic nie znaczyło zaczął.Jednak ona nie chciała go słuchać.Odepchnęła go i wyleciała na ulicę.Biegła ile sił w nogach potykając się o liście leżące na chodniku i przechodniów zachodzących jej drogę mimo to nie zwalniała.Chciała zniknąć rozpłynąć się w powietrzu umrzeć.Jednak życie nie napisało jej takiego scenariusza.Musiała żyć ze świadomościa że on nigdy się nie zmieni..   pozorna

pozorna dodano: 10 listopada 2011

Wyrwana ze snu wyłączyła budzik dzwoniący już od dłuższego czasu i na bosaka podreptała do łazienki.Spojrzała w swoje lustrzane odbicie i przeraziła się widokiem,który zobaczyła.Jej twarz była blada,a oczy czerwone i opuchnięte.Ogarnęła się szybko i wybiegła z domu.W pośpiechu zbiegła ze schodów wpadając przypadkiem na chłopaka wchodzącego na górę.Podniosła wzrok widząc twarz,którą jeszcze kilka tygodni chciała oglądać codziennie.Dziś nie chciała jej pamiętać.Nie chciała jej znać.Stała jak zahipnotyzowana czując łzy napływające do jej oczu-Odejdz-szepnęła próbując go ominąć,jednak on zachodził jej drogę-to nic nie znaczyło-zaczął.Jednak ona nie chciała go słuchać.Odepchnęła go i wyleciała na ulicę.Biegła ile sił w nogach,potykając się o liście leżące na chodniku i przechodniów zachodzących jej drogę,mimo to nie zwalniała.Chciała zniknąć,rozpłynąć się w powietrzu,umrzeć.Jednak życie nie napisało jej takiego scenariusza.Musiała żyć ze świadomościa,że on nigdy się nie zmieni..|| pozorna

Pierdole ten cały zjebany swiat ...

wielorybek dodano: 10 listopada 2011

Pierdole ten cały zjebany swiat ...

  byłeś moją największą pokusą. kawałkiem ulubionej czekolady  podczas ścisłej diety. zakazany. niewłaściwy. i cholernie pożądany.

magiczna_nadzieja dodano: 10 listopada 2011

` byłeś moją największą pokusą. kawałkiem ulubionej czekolady, podczas ścisłej diety. zakazany. niewłaściwy. i cholernie pożądany.

  Chcę byc tu tylko po to by spojrzeć Tobie prosto w twarz nawet gdy kiedys odejdziesz  nawet gdy miałoby nie byc nas .

magiczna_nadzieja dodano: 10 listopada 2011

` Chcę byc tu tylko po to by spojrzeć Tobie prosto w twarz nawet gdy kiedys odejdziesz, nawet gdy miałoby nie byc nas .

  bądź mym oparciem inspiracją uosobieniem marzeń .

magiczna_nadzieja dodano: 10 listopada 2011

` bądź mym oparciem inspiracją uosobieniem marzeń . ;*

  Chcę się nieustannie gubić pod Twoją bluzą  wchłaniać Twój zapach  tuląc się mocno do klatki piersiowej.  Chcę wiedzieć  że cokolwiek by się nie działo  moge tam zostać..  bo tam jest moje miejsce.

magiczna_nadzieja dodano: 10 listopada 2011

` Chcę się nieustannie gubić pod Twoją bluzą, wchłaniać Twój zapach, tuląc się mocno do klatki piersiowej. Chcę wiedzieć, że cokolwiek by się nie działo, moge tam zostać.. bo tam jest moje miejsce.

   Fotografia  muzyka i poczucie własnej wartości wyzwalają we mnie wolność. Nikt i nic nie jest w stanie mi jej odebrać.

magiczna_nadzieja dodano: 10 listopada 2011

` Fotografia, muzyka i poczucie własnej wartości wyzwalają we mnie wolność. Nikt i nic nie jest w stanie mi jej odebrać.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć