 |
|
Tak łatwo powiedzieś: "uwierz w marzenia!" moje niestety nie mają szans spełnienia.. : ((
|
|
 |
|
..i to nieustanne czekanie, napisze , nie napisze . Wchodzisz w jego okienko i myślisz ' nie to on powinien '
|
|
 |
|
Jeśli zapragniesz znowu ucieć zawołaj mnie a będe
Ruszymy gdzieś chodz sam nie wiem dokąd jeszcze...
|
|
 |
|
paradoksalnie patrzę w Twoje, beznamiętne oczy, pozbawione krzty szczerości.
|
|
 |
|
Debilom nie tłumaczę, reszta rozumie.
Chciałbyś mnie pokonać, ale nie umiesz.
Może to pojmiesz jeśli się skupisz.
Ja daję tu rady, ty tu dajesz dupy.
|
|
 |
|
W sumie pierdolę, co przyniesie mi jutro.
Jestem tylko rozbitkiem, co przypadkiem tu utknął.
Pijany wódką, chory snu brakiem.
Zdrapuję z wierzchu życia pozory jak lakier.
|
|
 |
|
Bariery giną, my giniemy w półśnie,
Zabiję ciebie, potem ty zabij mnie.
|
|
 |
|
Więc zgaś tą wystudiowaną niechęć i ruszmy do "nie wiem", na bakier z sensem, tam, gdzie poniesie nas niezrozumiała chemia, trzymając się za ręce, jak w tej piosence, dopóki widzę iskry na stykach spojrzenia.
|
|
 |
|
Napijmy się razem i ruszmy się gdzieś.
Bo ta noc aż się prosi, by się zabawić.
|
|
 |
|
Oboje chcemy znaleźć się gdzieś daleko.
Tam, gdzie będziemy tylko sami ze sobą,
Wciśniemy start i znów zaczniemy grę tą,
By ruszyć w głupią pogoń za snami na nowo.
|
|
 |
|
nie obiecuj, że 'będzie dobrze', tylko mi to udowodnij..
|
|
 |
|
spoglądam wstecz i widzę tyle pustych godzin.
|
|
|
|