 |
Ona cały czas wierzyła.A podobno wiara umie góry przenosic! Ale ona nie chciała przenosic szczytów, chciała tylko żeby ją przytulił, szeptał czułe słówka do ucha, myślał o niej nieustannie. By kochał.
|
|
 |
wiesz, tyle razy chciałam powiedzieć ci co do ciebie czuje, ale kurwa. nie mogę ! bo co powiesz jej, i innym, tak wiem, że dla ciebie nic nigdy nie znaczyłam. kurwaa, płacze, kocham cie.
|
|
 |
Telefon milczał od kilku tygodni, nikt nie pukał do drzwi, nikt nie widział jej łez, nie słyszał krzyku rozpaczy. Pewnego wieczoru, podcięła sobie żyły, jedynie po to by wreszcie ktoś zauważył jej istnienie, by zaopiekował się jej wątłym ciałem i wyschłą duszą. Tak bardzo bała się samotności
|
|
 |
Gdy słyszysz jego imię, coś nieprzyjemnie ściska cię w gardle i żołądku. Uśmiechasz się przez łzy, mówiąc, że tylko oczy ci się pocą.. Pamiętasz jednak każde słowo i gest dawane mu z taką wiarą i namaszczeniem, jakbyś powierzała mu skarby. Bo powierzyłaś mu całą siebie.. A on wziął cię z ochotą i podtarł sobie tobą tyłek..
|
|
 |
ja dalej piję herbatę w moim ulubionym kubku, jem pierniki , oglądam seriale.. jakby wcale nie zawalił mi się świat .
|
|
 |
Ile razy było "a nie mówiłem" Ile raz zaczynaliśmy od nowa W ile ramion się wypłakałaś Ile było obietnic, bądźmy szczerzy, Ile twoich łez spadło na podłogę. Ile walizek spakowałaś, tylko po to by je z powrotem rozpakować, no powiedz Ile razy się wahałaś. Ale nigdy więcej, Jeśli tylko wpuściłabyś mnie do swojego świata Byłoby o jedną samotną dziewczynę mnie
|
|
 |
Pluszowy miś, to twój konkurent. Macie wiele wspólnego: Obaj jesteście do ściskania, do gniecenia, do serca, do targania. Tylko, że miś jest zawsze przy mnie. 1:0 dla misia.
|
|
 |
Podobno ma silny charakter i łatwo się nie poddaje ... Podobno jest cholernie wrażliwa, łatwo ja zranić i zniechęcić. Romantyczka?. Łatwo ją dostrzec w tłumie a czasem minąć w ogóle nie zauważając. Dla bliskich i przyjaciół jest w stanie zrobić prawie wszystko. Ma swoje zdanie, zasady i zazwyczaj twardo się ich trzyma. Chociaż... Zwykle szybko poznaje się na ludziach, mimo to nikogo od razu nie skreśla... Popełnia wiele błędów, często rani i potrafi sprawić przykrość Ufa tylko tym, którzy na to zasłużyli... Lubi wiedzieć. Zamyka się w pudełku marzeń, gdy jest jej źle... Każda łza, która spłynęła po jej policzku czegoś ją nauczyła. Każda życiowa porażka ją wzmocniła... Potrafi być wredna i złośliwa. Buduje szczęście z małych radości. Szanuje tych, którzy szanują ją i samych siebie. Stara się niczego w życiu nie żałować, tylko czasami jej nie wychodzi. Ma słomiany zapał do niektórych rzeczy. Czasem zachowuje się jak "dorosła" kobietaa , czasem jak rozwydrzona, bezmyślna. małolata..
|
|
 |
- Nie jestem wyjątkowa, idealna, przewidywalna. - Wiem. - Jak to wiesz? - Jak się kocha, to nie lekceważy się czyjeś wady. - Kochany, Ty mnie nie kochasz...- Kocham - Nie kochasz. - czemu tak myslisz? - gdybyś mnie kochał, to moje wady byś lekceważył i nie miałyby żadnego znaczenia...
|
|
 |
-kochasz go ? -Nie ... -to czemu tak na niego patrzysz ? -To tylko senstyment , wspomnienie pierwszej pierdolonej miłości
|
|
 |
cześć. jak tam z tym twoim? - nijak. - jak to? - nie mam z nim kontaktu. - dlaczego ? - olał mnie. wiesz, to taki typ faceta. na początku jest zajebiście, cudownie, fenomenalnie niczym z jakiegoś miłosnego, pełnego ciepła i namiętności romansu. a później, gdy tylko znudzi mu się rola czułego, kochanego mężczyzny, po prostu przestaje ją grać. zaczyna cie unikać, szukać sobie innych aktorek do roli jego kochanki. ale wiesz co? i tak go kocham i nie przestanę. tak, miłość jest dziwna. ale, gdyby zapytał mnie teraz, czy go kocham, czy tęsknie za nim i czy mi zależy odpowiedziałabym nie. po prostu bym skłamała, choć nigdy wcześniej go nie okłamałam. pewnie spytasz po co? po to, żeby sobie nie myślał, że jemu wszystko wolno, że może mieć każdą, że ma nade mną przewagę. choć tak naprawdę wystarczyłoby mu 48 godzin i... wróciłabym do niego. tak, miłość jest dziwna
|
|
 |
Wszyscy lubimy szczęśliwe zakończenia.. Sądziłam, że jak zapomnę, to co złe, to tylko te dobre chwile będą miały znaczenie... jednak one powracają, są jak zły sen, który budzi nas co nocy... Przecież starając się zapomnieć nie sprawimy, że złe przeżycia zniknął. Od tak.
|
|
|
|