 |
|
Życie jest jak ring, nie raz kolana miękną. Lecz musisz dojść do siebie by przed wrogiem nie uklęknąć.
|
|
 |
|
Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Nie zatęsknię. Cholera, znów mi go brakuje. / bezimienni
|
|
 |
|
Uzależniłam się od Ciebie. Wcześniej wcale nie postrzegałam tego, jako coś złego, wręcz przeciwnie. Myślałam, że to dobrze, że pojawił się ktoś, kogo potrzebuję. Ale teraz, kiedy Cię nie ma, czuję się jak narkoman na głodzie, wariuje z braku Ciebie i oddałabym wszystko za jeden moment, gdy jesteś blisko. Odwyk od miłości mi nie służy. / bezimienni
|
|
 |
|
Rozjebany wazon , w chuj butelek. Flaszek cały szereg.
|
|
 |
|
Wiele odczytasz z twarzy i oczu, czasem wystarczy spojrzeć by poczuć.
|
|
 |
|
choć to Ci pokaże na charakterach skazę. ciężko tu komuś ufać, typy łapią chorą fazę.
|
|
 |
|
Jedna strona jest na pokaz, druga kryje tajemnice. Dopiero kiedy poznasz obie zobaczysz różnicę.
|
|
 |
|
Choć zdarzają się w życiu trudne sytuacje
Ja wiem, że to dobra droga i mam kurwa racje
Nadal są libacje tylko bezalkoholowe
Z tymbarkiem w łapie mówię tylko o sobie
I gdy odmawiam wąsa wszyscy sa zdziwieni
Myślą, że zamule a tu jazda nie z tej ziemi
Dragów nie potrzebuję żeby dobrze bawić się
Wystarczy dobry humor by ubarwić życie swe.
Ja mówie stop, mam wyjebane na to
Koniec nie ma babki dragów ani alko
Rozpoczynam nowy etap chce zacząć od nowa
Żyje tak, by niczego nigdy nie żałować.
|
|
 |
|
7 rano. Budzik jak zwykle o tej porze, każe mi wstawać. Przecieram dłonią twarz. Kolejna nieprzespana noc,za mną. Wszystko o tej porze budzi się do życia, prócz mnie. Promienie słońca, wpadają do pokoju. Jest cisza, która tak przeraźliwie mnie wykańcza. Sufit wydaję się być w tym momencie najlepszym przyjacielem. Wiem, że jestem sama. Choć codziennie zmierzam korytarzem pełnego ludzi,w środku czuję pustkę. Nie ma mnie, dla nikogo, i nikogo nie ma dla mnie. Uciekam od jakiegokolwiek dotyku. Otwieram oczy i mówię, że jestem silna. Dam radę - dopóki sama naiwnie w to wierzę.
|
|
 |
|
To było płytkie, kruche, udawane, No a życie jest szybkie, więc już pozamiatane,
|
|
 |
|
Są chwile, kiedy naprawdę czuję się dobrze. Kiedy nie myślę o tym, co było, ale skupiam się na teraźniejszości, która nie wydaje się aż tak straszna, jak sądziłam. Kiedy nic mnie nie smuci, od nikogo nie jestem zależna i nie muszę mówić absolutnie nic, by wyrazić co czuję. Zazwyczaj są to chwile w jego ramionach. / bezimienni
|
|
|
|