 |
|
NICZEGO NIE ŻAŁUJĘ. CZASAMI PO PROSTU NIE BYŁO WARTO.
|
|
 |
|
Zauważyłaś, że książka po kilkukrotnym przeczytaniu staje się o wiele grubsza, niż była? (...) Jakby za każdym razem coś zostawało pomiędzy kartkami: uczucia, myśli, odgłosy, zapachy... A gdy po latach zaczynamy ją kartkować znajdujemy w niej nas samych, młodszych, innych... Książka przechowuje nas jak zasuszony kwiat; odnajdujemy w niej siebie i jakby nie siebie.
|
|
 |
|
To takie straszne, ile tak naprawdę można na kogoś czekać.
|
|
 |
|
Trzy miesięczna udręka, co weekend picie,
gdy serce pęka to krwawi obficie
|
|
 |
|
Kotku, byliśmy szczęścia blisko,
ale zazdrość i głupota spierdoliły wszystko
|
|
 |
|
Bawiliśmy się świetnie do rana przy rapie
|
|
 |
|
Gdzie jest moje szczęście, było bardzo blisko.
Gdzie ta miłość, co zwycięża wszystko?
|
|
 |
|
Mimo to co było piękne - więdnie,
brak uczucia i porozumienia brak,
jakoś tak obojętnie
|
|
 |
|
I tak cholernie boli myśl o nadchodzącym jutrze, kiedy się obudzę, a Ty wciąż będziesz mym pieknym snem, który nigdy się nie spełni.
|
|
 |
|
Kochasz mnie. To nic, że tylko w mojej głowie,
układanych historiach przed snem, kiedy nie mogę zasnąć
i w samych snach. Lepsze to, niż nic.
|
|
 |
|
Nasza miłość umarła śmiercią naturalną. A podobno byliśmy nieśmiertelni.
|
|
|
|