 |
|
Przychodzisz, przytulasz mnie, chwytasz za rękę, całujesz i cały gniew znika, wszystko co złe staje się nie ważne. Wszystko staje się jakoś mało istotne.
|
|
 |
|
Przy Tobie po prostu jest jakoś lepiej.Z Twoją obecnością jest łatwiej.Twój dotyk jest jak ukojenie dla ciała.Bądź obok.Po prostu.Nic więcej nie potrzebuje.
|
|
 |
|
Byłeś tam, byłeś.Widziałeś mnie,spoglądałeś w moją stronę.Nie było Cię stać nawet na głupie cześć.Proszę,nie rób z siebie dzieciaka.Nie potrafisz nawet spojrzeć w oczy.Nie bądź żałosny.
|
|
 |
|
a później, później z rozpaczy zaczęliśmy zawijać spokój i miłość w bletki./ekstaaza
|
|
 |
|
Miałam nie palić, ale jak odmówić gdy proponują bucha.
|
|
 |
|
Może gdybym kogoś miała, miałabym kogoś, tylko mojego i zawsze dla mnie, może wtedy bym się ogarnęła, przestała jarać, bo powinnam, na prawdę powinnam to zrobić, przecież mój mózg już błaga o to gdy wieczorami zajebana nie mogę spać, przestałabym pić, upijać się do nieprzytomności, wracać nad ranem cała poobijana i brudna, tak na pewno, przestałabym całować się z kim popadnie, ustatkowałabym się. Tylko pytanie czy nie za bardzo kocham to mojej życie. Może potrzebuję po prostu przerwy, odcięcia się. Potem zacznę za tym tęsknić i znowu kogoś zranię. Może lepiej być jednak samej. Nie wykorzystywać i nie ranić zakochanych we mnie chłopaków. Ale może znajdź mnie. Choć na jakiś czas. Na czas zmiany. Przyjdź. Jestem tu. Czekam.
|
|
 |
|
Przecież nic już do Ciebie nie czuję. Prawda, kocham Cię, ale nie w ten sposób. A mimo to, przez chwilę wróciły wspomnienia. Sprawiły że łzy płynęły po mojej twarzy. W najmniej odpowiednim i spodziewanym momencie. Niepotrzebnie.
|
|
 |
|
Chcę przestać wciąż to robić, aż do następnego melanżu, od nowa, wciąż to samo.
|
|
 |
|
Kolejny weekend, kolejne pocałunki po pijaku, kolejne wyrzuty sumienia .
|
|
 |
|
"Podarowałeś mi coś, co nawet trudno nazwać. Poruszyłeś we mnie coś, o istnieniu czego nawet nie wiedziałam. Jesteś i zawsze będziesz częścią mojego życia. Zawsze." - Janusz Leon Wisniewski - Samotność w sieci
|
|
 |
|
Chcę go spotkać. Zobaczyć Jego twarz, bo niedługo już zupełnie zapomnę jak wygląda.Usłyszeć przez chwilę ton jego głosu,gdy będzie się ze mną witał. Spojrzeć przez sekundę w jego oczy i przekonać się czy nie zaczynam za nim tęsknić..
|
|
 |
|
Przy nim po prostu czuję się lepiej.Rozśmiesza mnie.Rozumie.Tak wiele mnie z nim łączy i tylko my o tym wiemy.Chyba oboje zdajemy sobie sprawę,że na prawdę jesteśmy dla siebie ważni.Zawsze będziemy.Bo ja na pewno nie zapomnę Go nigdy.Pierwszy raz się zakochałam.Był pierwszym moim prawdziwym mężczyzną.Wciąż mi powtarza,że zrobi dla mnie wszystko zawsze i wszędzie,czasem wspomina,że nadal kocha,gdy się za bardzo upijemy,mówi do mnie słońce i całuje mnie tak jak kiedyś.Opiekuję się mną,kiedy w głowie już mam zbyt duży meksyk.Jest kochany.I kocham Go w pewien sposób.
|
|
|
|