 |
|
uwielbiam flirtować. na pewno chcesz wiązać się z osobą, która będzie siedzieć innemu na kolanach, i doprowadzać do dwuznacznych sytuacji między sobą, a innymi chłopakami? pragniesz być z dziewczyną, która kocha uwodzić swoim biustem? zastanów się, koleś. ostrzegam Cię, bo ranienie to moje uzależnienie, a ranię na prawdę głęboko.
|
|
 |
|
Pamiętaj, by nigdy się nie poddawać. By walczyć pomimo braku sił, by iść przed siebie pomimo wszystkich przeszkód, które spotkasz na swojej drodze. Musisz walczyć, być wojownikiem - jeśli potem chcesz odnaleźć szczęście. Nie możesz tracić nadziei, nie możesz rozkładać rąk i mówić, że nic nie ma sensu i ta cała walka nic nie da. WALCZ ! Walcz o siebie, o swoje szczęście, o wszystko na czym Ci zależy. Bądź silny i skop tyłki wszystkim, którzy robią wszystko byś nie był szczęśliwy. Proszę pamiętaj, nigdy ale to nigdy się nie poddawaj. Życie w końcu postawi na Twojej drodze osobę, która wynagrodzi Ci wszystkie wylane łzy, nieprzespane noce. Musisz tylko pokazać, że jesteś tego wart, że pomimo tych przykrych chwil zrobisz wszystko by w końcu zaznać szczęścia. / podobnodziwka
|
|
 |
|
Spójrz co Ty ze mną robisz. Zobacz co się ze mną dzieje i jak na mnie działasz. Kurwa, to nie pojęte jak jedna osoba może zmienić człowieka, jak jedna osoba może wnieść tyle radości, uśmiechu i uczuć. Jesteś bezkonkurencyjny, cudowny i tylko mój. Kocham Cię wariacie. Kocham Cię tak cholernie mocno, że cały ten świat wiruje mi ze szczęścia, że Cię mam, że Cię znam. Jestem najszczęśliwsza - możesz być z siebie dumny, bo to tylko Twoja zasługa ♥ / podobnodziwka
|
|
 |
|
Uzależnił mnie od siebie i z każdym dniem uzależnia coraz bardziej. Stał się moim nałogiem, a ja jak stary ćpun nie chcę z tego nałogu rezygnować. NIGDY. ♥ / podobnodziwka
|
|
 |
|
no kurwa kocham go tak zajebiście mocno, że moje serce to chyba z przemęczenia jebnie niedługo bo tak zapieprza ♥ / podobnodziwka
|
|
 |
|
Nie chcę Cię zniechęcić. Chcę żebyś był pewny tego co robisz, bo ja już nie mam sił znowu o kimś zapominać.
|
|
 |
|
bardzo chciałabym mieć Go przy sobie by robił mi najpyszniejsze obiady, nawet te kupowane. czekał z utęsknieniem aż wyjdę ze szkoły. związywał mocniej szalik przy minusowej temperaturze. tłumaczył matmę, nawet gdy i tak nie będę tego rozumieć. piekł ze mną szarlotkę i rzucał mąką po całej kuchni. udostępniał mi swoje ramiona jeśli będę tego potrzebowała. żeby kochał i nie odpuszczał. / pruderia
|
|
 |
|
żebyś robił mi kawę z mlekiem i dwoma łyżeczkami cukru podając ją wraz z najszczerszym pocałunkiem. naprawiał szafkę w łazience podczas gdy ja w kuchni będę pichciła dla Ciebie najsmaczniejszy obiad. przychodził zmęczony z pracy i uśmiechał się na widok śpiącej mnie. przeklinał pod nosem bo znów zapomniałeś zapłacić rachunków. dzielił ze mną swoje życie. mówił o swoich obawach i pragnieniach. po prostu był tym samym dając całego siebie. /pruderia
|
|
 |
|
chce wywołać u Ciebie tak mocne uczucie - że kiedy tylko mnie zobaczysz, Twoje serce będzie chciało się wyrwać z Twojej klatki piersiowej - by natychmiast połączyć się z moim .
|
|
 |
|
Kiedyś był dla mnie ważny. Był pierwszym facetem, który dawał mi szczęście samą swoją obecnością i który potrafił sprawić, że nie liczyło się nic więcej. Uwielbiałam spędzać z nim czas, a uczucie jakie narodziło się w moim sercu od razu wzięłam za miłość. Mieliśmy wzloty i upadki, ale ja cały czas trwałam i wierzyłam, że to co było między nami mogło przezwyciężyć wszystko. Pewnego dnia jednak pękła naiwna nadzieja, że stworzymy coś wspaniałego i trwałego. Uciekły myśli o miłości, a serce nagle stało się puste. I cały czas zastanawiam się jak, mimo całego tego zła, które mi wyrządził, w tak szybki sposób staliśmy się dla siebie obcymi ludźmi. Dlaczego teraz kiedy spogląda w moją stronę zachowuje się jakby widział mnie po raz pierwszy, a ja mam wrażenie, że tak naprawdę nigdy go nie poznałam? Nie, to nie przynosi smutku ani bólu, przynosi jedynie myśli, że czasem przeszłość faktycznie pozostaje już tylko odległą i nic nie znaczącą przeszłością. / napisana
|
|
 |
|
i tak naprawdę chciałabym, żeby był teraz obok. Mimo tego co się stało, nie tylko z nami, ale też ze światem, w którym żyliśmy, a który zniszczyliśmy tylko słowami, chciałabym wciąż go mieć. Sięgam pamięcią w najdalsze wspomnienia i uśmiecham się do każdego z nich z osobna. Wiem, że byliśmy dla siebie wszystkim, chyba nigdy nie zwątpię, że to co nas łączyło miało w sobie uczucie. Może nie tę najprawdziwszą miłość, bo ona przecież nie kończy się nigdy, ale więź uzależnienia, która mimo wszystko nie pozwalała nam bez siebie żyć. Każdy oddech dedykowany był nam, bo wtedy jeszcze byliśmy 'my'. Co się z nami stało? Jak małe dzieci, którym nudzą się zabawki, znudziliśmy się sobą i chociaż bolało, raniliśmy się z premedytacją, byle tylko mieć powód do skończenia czegoś, co wtedy było wszystkim..
|
|
 |
|
" w końcu wiem, że znalazłam swoje miejsce
i oddałam mu serce
i serio nie potrzebuje niczego więcej, niczego więcej. " ♥
|
|
|
|