 |
|
i żeby ludzie którzy nie są warci zapamiętania, przestali siedzieć w naszych głowach i wspomnieniach
|
|
 |
|
czy przytulając mnie myślałeś o niej? czy dotykając mojego ciała wyobrażałeś sobie że to ona? czy byłam kiedykolwiek kimś więcej niż zabawką?
|
|
 |
|
skoro znalazłeś już "miłość swojego życia" to czego szukałeś u mnie?
|
|
 |
|
Teraz się pozbierałam. Nie jestem już tak perfekcyjna jak wcześniej, nie potrafię już tak pięknie żyć, nie potrafię szczerze się śmiać. Ale jestem. Wstaje z łóżka żeby przeżyć kolejny cholernie pusty dzień.
|
|
 |
|
Dopiero w samotności człowiek jest naprawdę sobą.
|
|
 |
|
Najważniejsze postanowienia, to te, które chowamy głęboko, które podejmujemy wewnątrz siebie. /pierdolisz.
|
|
 |
|
nieważne czy ubiorę elegancki płaszczyk czy może wciągnę na siebie szarą bluzę, wybiorę rurki czy może przyduże dresy, czy będę wolała chodzić w szpilkach czy starych najkach. nieistotne czy na szyi nosić będę drogi naszyjnik czy wręcz przeciwnie, stawiając na luz wybiorę wielgaśne słuchawki, a w dłoni zamiast błyszczyka trzymać będę kolejnego szluga. bez względu na ilość hajsu w kieszeni, Oni przy mnie będą zawsze, bo dla Nich jestem czymś bezcennym, przy czym wszystko inne traci jakiekolwiek znaczenie. / endoftime.
|
|
 |
|
W magazynku mam ostatni nabój. Mam sobie kurwa strzelić w łeb, bo kocham Cię na zabój? /Onar.♥
|
|
 |
|
To było takie nagłe sprowadzenie na ziemię, płaski w ryj, mówiący ' dziewczę, ogarnij pizdę'. Mimo wszystko nie dopuszczasz do siebie myśli, że mógłby tak bez słowa zniknąć z Twojego życia. Właściwie, czy był w nim kiedykolwiek? /pierdolisz.
|
|
 |
|
“Zasznurowane usta, zaciśnięte pięści.”
|
|
 |
|
“You make me wanna die...”
|
|
 |
|
Rozmowa w cztery oczy i poznajesz człowieka z innej strony.
|
|
|
|