 |
[czesc2] następnego dnia spotkała go przypadkowo pod klasą matematyczną. zaczepił ją, mówiąc: ` cześć nieznajomo`. powiedziała: `przepraszam, ale muszę się uczyć, by zaliczyć.` zapytał: `chyba nie idzie Ci najlepiej z tym przedmiotem?` odparła: `tak. uśmiechnął się i zamknął jej książkę, powiedział `to ja mam świetny pomysł, pomogę Ci.` po czym dał jej kratkę z adresem zamieszkania i numer fona. spodobał jej się pomysł, tak jak i on. odparła: `tez mi się podoba też pomysł.` odpowiedział: `to dziś po lekcjach.` Dwa miesiące później byli razem. - jednak kocha matematykę, tak jak i jego.
|
|
 |
[częśc1] szła zaczytana przez korytarz szkolny, nie zwracając na nic uwagi, po chwili wpadła na niego, uśmiechnął się, a ona zarumieniła się uroczo i wyszeptała: `przepraszam.` odpowiedział z uśmiechem na twarzy: `nic się nie stało.` uśmiechnęła się i poszła, nagle poczuła jak ktoś złapał ją za nadgarstek. odwróciła się nagle. to był on. powiedział `mam nadzieje, że jeszcze się spotkamy.` odpowiedziała: `liczę na to.` zanurzyła nos w książkę i z uśmiechem przemierzała korytarz.
|
|
 |
zostały mi po tobie tylko słowa, zdjęcia i wspomnienia.
źle wpływające na stan psychiczny i fizyczny mnie.
|
|
 |
skazani na niepowodzenie.[s]
|
|
 |
czy to jest w nas i musimy spaść nisko? możemy wszystko.
|
|
 |
mogę kochać tak mocno, że wszystko inne to nic
|
|
 |
ja nie przypuszczam - ja to wiem
|
|
 |
mogę przeżyć życie, będąc na jego szczycie
|
|
 |
|
bo przyjaciel jest zawsze , a nie tylko wtedy gdy może coś mieć z bycia ze mną .
|
|
 |
może w końcu zamiast oceniać zaczniesz doceniać
|
|
|
|