 |
|
ziomek ? pamiętasz pierwsze melanże? wychodzenie w nocy oknem albo tłumaczenie rodzicom że idzie się na noc do przyjaciół tylko dlatego żeby się nie dowiedzieli o imprezach, pierwsze zaciąganie się szlugiem i kaszlenie przez trzy minuty. pierwszy zgon i powrót do domu, zdenerwowani rodzice i potworny kac morderca na drugi dzień. pierwsza wciągnięta kreska , pierwsza ustawka , kiedy chodziło się ze śliwkami pod okiem i tłumaczenie się w domu , pierwsze wagary , malowanie ścian na mieście po nocach , pierwsza wizyta na komisariacie , chodzenie po parku z piwem w ręce i śpiewanie wulgarnych piosenek , tłumaczenie się przed psami , wracanie do domu nad ranem . a co najważniejsze w każdej akcji towarzyszą Ci oni - przyjaciele których traktujesz jak rodzinę . niesamowite. /
grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
byliśmy na tej samej imprezie. około pierwszej kumpel uniósł w górę pustą butelkę po piwie. - gramy, pytanie albo wyzwanie! - zagaił. usiedliśmy w niedbałym kręgu, kolejne osoby zaczynały kręcenie. w końcu szkło trafiło w Jego dłoń, a kręcąca się butelka w końcu zatrzymała się wskazując na mnie. - wyzwanie. - wymamrotałam. uśmiechnął się do mnie, na co serce zabiło zdecydowanie za szybko. tak dawno tego nie robił. - pocałuj mnie. - polecił mi na co zareagowałam krótkim lękiem. zbliżyłam się do Niego i połączyłam nasze wargi w całość na dobrą minutę, delektując się na powrót Jego bliskością. wróciłam na swoje miejsce i zakręciłam niedbale, przyjmując współczujące spojrzenia znajomych, którzy doskonale wiedzieli jak bolało mnie rozstanie. butelka wykonała ostatni obrót i zatrzymała się, na Nim. - pytanie. - podrapał się po karku. przełknęłam ślinę. - kochasz mnie jeszcze? - wybełkotałam. - jak wariat. - odpowiedział po czym otworzył ramiona ze świadomością, że zaraz się w nich znajdę.
|
|
 |
|
Kiedy to się stało? Kiedy straciliśmy do siebie to cholerne zaufanie, którego nie powinno brakować w żadnym związku? Kiedy zaczęliśmy mieć na siebie wyjebane? Kiedy przestaliśmy się kochać? Kiedy to wszystko zaszło tak daleko, że zaczęliśmy się nienawidzić? Teraz zamiast dawać sobie szczęście, unieszczęśliwiamy się, przynosimy sobie ból i cierpienie. / youstee
|
|
 |
|
pamiętam doskonale jak to było pół roku temu. trudno jest zapomnieć ostatni pocałunek, ostatniego papierosa. trudno jest zapomnieć smutek i żal wypływające z oczu. trudno jest zapomnieć to, co wydarzyło się tą zimową porą. dlaczego? bo od tej pory nie potrafię nikomu zaufać, z nikim się związać, choć minęło już tyle czasu i wydaje mi się, że uwolniłam się od wspomnień. jak to jest? bo przecież kocham na nowo, nieszczęśliwie, bo nieszczęśliwie, platonicznie i we własnym świecie, ale kocham. jak to jest, że tego, co czuję tam, nie potrafię wcielić w rzeczywistość?
|
|
 |
|
bo ludzie, z którymi dotychczas czerpałam szczęście z życia, odeszli w wiele różnych stron. mało z Nas nadal jest ze sobą, mało z Nas będzie o sobie pamiętać. mimo wszystkich spotkań, czy chwilowych smsów, i tak o sobie zapomnimy, prędzej czy później będziemy sobie obcy. / yezoo
|
|
 |
|
Dwie dziewczyny . Tak różne a jednak podobne . Bratnie dusze . Siostry od dawna . Łączy je szczerość , wieczorne spacery i rozmowy do późna . Każda porażka zbliża je jeszcze bardziej są przy sobie zawszę i wszędzie . Łączy je to co najważniejsze - uczucie wiecznej przyjaźni . ♥
|
|
 |
ZNA KTOŚ PIOSENKĘ Z TYMI SŁOWAMI ?! : "you wanna touch it then grab it come on baby have it you like it i love it" COŚ W STYLU ELECTRO/HOUSE
|
|
 |
|
nie wierzę w boga, miłość i inne jednorożce.
|
|
 |
kobiecie nie wypada palić , nalewać wódki i spoufalać się z obcymi , dlatego zaczęłam nosić spodnie .
|
|
|
|