 |
Kiedy się urodziłam diabeł powiedział : O ku*a konkurencja .
|
|
 |
i choć nie chce Ci znowu ulegać, nie potrafię rozmawiać z Tobą jak z kolegą.
|
|
 |
Nie boje się nocą, wracać sama. Gdyby coś się stało.. Chciałabym zobaczyć, ile dla kogo znaczę.
|
|
 |
i gdyby nie fakt, że potrafię być wredna, sprytna i upierdliwa, nie miałabym nic. Ale gdybym miała fajniejszy tyłek, dłuższe nogi i całkowity brak szacunku do samej siebie, zapewne miałabym wszystko.
|
|
 |
Kiedy się gubisz już w bilansie strat i nie wiesz co i jak, kto ci pomoże, jeśli nie twój brat? Gdy już za bardzo się użalasz nas sobą kto ma odwagę, by ci sprzedać blachę, żebyś ruszył głową? Kto będzie wtedy z tobą, gdy przyjdzie taki dzień? On to wie, ty to wiesz, ja to wiem.
|
|
 |
Przestaję być sobą, zamiast luzować się złoszczę wycofuję się, chowam tam gdzie jest mi dobrze to jest ta strefa, gdzie nie mają wstępu ci co mają problem.
Chodź do mnie, niech spokój rozbuja nas pokażę Ci bezchmurne niebo i zatrzyma się czas.
|
|
 |
Tak dziś silniejszy, nie obracam się za siebie
Choć powracająca przeszłość czasem prześladuje nie wiesz?'
|
|
 |
Złap za broń, dziś nie można tak biernie stać
Złap za broń, nie możemy się wiecznie bać
|
|
 |
Wiem, chcą nas zatrzymać - władza, tępy zew, miraż,
Ja będę szedł dopóki co tętni krew w żyłach.
Przez te miliony milionów, miliardy bilionów liczb,
Miliony milionów, miliardy, bilion straconych żyć.
To jak liczba pi - lecz dziś nie do wyliczenia.
Daty, kody, numery, kwoty, sekundy, zera.
|
|
 |
dupeczki chlanie i densowanie --> już za 2 dni !
|
|
 |
`Jestem jedynakiem, więc wybacz zarozumiałość. Przez to kocham ludzi, bo zawsze wokół miałem ich mało. Staram się słuchać, dać wypowiedzieć drugiej osobie i nie traktować Cie z góry, jakbyś był moim wrogiem.`
|
|
 |
choć życie ma słodko gorzki smak,ja mogę ci pokazać lepszy świat,gdzie nie ma żadnych ludzkich wad
|
|
|
|