 |
|
Najlepszym wyjściem z tej sytuacji jest to, żebyś wyszedł. / k.sz
|
|
 |
|
Przestałam być sobą i nienawidzę tego, przestało mi zależeć, ale nie przejmuję się tym, idę, po prostu idę, przed siebie, sama, jak zwykle.
|
|
 |
|
Sny staja się coraz bardziej realistyczne a ja zaczynam coraz bardziej się pogrążać w myślach , że to nie dzieje się na prawdę. /k.sz
|
|
 |
|
Smutek wyrażony spojrzeniem. Spojrzenie przepełnione rzeczywistością. Złem i brakiem miłości. /k.sz
|
|
 |
|
moje życie - często się zdarza, że jest komedią. chwilami to dramat. czasami trochę romantyczne, odrobinę przygodowe. ale i tak jest jednym wielkim horrorem. właśnie takie kategorie występują.
|
|
 |
|
tęsknimy, chodź tak naprawdę nie czekamy. /k.sz
|
|
 |
|
Wcale nie jestem szczęśliwa, mimo że tak perfekcyjnie to udaję. Co wieczór myślę, co by było gdyby. Idealizuje przyszłość z tobą w roli głównej. Mam swój świat, w którym jesteśmy tylko MY. A później otwieram oczy i widzę wszystko czego nie chce widzieć. Widzę was idących dumnie za rękę przez ogrzane blaskiem waszej miłości miasto. Widzę co straciłam. Widzę to, czego tak na prawdę chyba nigdy nie miałam./ k.sz
|
|
 |
|
Pamiętnik - mój osobisty cmentarz myśli. / k.sz
|
|
 |
|
Miłość to bardzo dziwna pora roku. Charakteryzuje się długimi suszami i gwałtownymi burzami. Nie lubie jej. /k.sz
|
|
 |
|
Hipokryzja, seks, słodkie kłamstwa, narkotyki, kurwy i chyba to jest nasz świat. / Bonson.
|
|
 |
|
Serce i rozum? To dwie odległe galaktyki. /k.sz
|
|
|
|