 |
|
To takie słodkie kiedy nazywa mnie swoją żoną. / Jamajka ♥
|
|
 |
|
pamiętam jako 12 latek włóczył się po osiedlu ze starszymi kolesiami, a piątkowego popołudnia już był nieźle wprawiony. pamiętam 3 lata spędzone z nim w ostatniej ławce na polskim. pamiętam, że to on dał mi pierwszy raz skosztować wódkę na ławce w parku, to z nim przywitałam tam cudowny wschód słońca. zawsze dzielił ze mną szluga na pół czy puszkę piwa.pamiętam gdy rzucał w moje okna szyszkami i darł się że mnie kocha,kocha jak siostrę. kiedy chciał wciągnąć, za każdym razem wyganiał mnie z pokoju. pamiętam rozwalony domofon, wybitą szybę w radiowozie, ukradzionego kubusia z biedry, którego butelkę mam do teraz. pamiętam gdy powiedział że wyjeżdża, moje i jego łzy w oczach. telefon od jego mamy,że mieli wypadek. pamiętam znikającą trumnę w ziemi i dzień w którym straciłam przyjaciela./slaglove
|
|
 |
|
Robisz to tak bo wiesz że na Ciebie patrze,
Kuś mnie wzrokiem, wciągasz jak poker,czekasz na moją reakcję .
|
|
 |
|
I będziemy się całować w blasku księżyca na środku drogi, otuleni deszczem, błogosławieni grzmotami.
|
|
 |
|
Możesz myśleć o mnie cokolwiek: Że się poddałam, jestem niestała, niekonsekwentna, mało poważna, cyniczna, chłodna i obojętna. Możesz oskarżyć mnie o co zechcesz. O dziecinność, niesłowność i że nie tak miało być. Możesz dowolnie też mnie nazywać. Dziecinną materialistką, skrajną egoistką. Tylko zanim otworzysz usta, spójrz proszę na moment w kierunku lustra.
|
|
 |
|
-Dlaczego się malujesz?
-Żeby ładniej wyglądać.
-A kiedy to zacznie działać ? [ net ]
|
|
 |
|
I ty ciągle dziwisz się temu iż cię pokochałam. Pytasz dlaczego a ja sama nie wiem jak mam na to pytanie odpowiedzieć. Gdy tylko się poznaliśmy patrząc na telefon i widząc odebraną od ciebie wiadomość cieszyłam się jak dziecko z lizaka. Koleżanki mówiły "gdy o nim mówisz oczy ci się świecą" a ja zaprzeczałam kryjąc w sercu wielkie uczucie. Przy tobie czułam się sobą, dla ciebie chciałam istnieć. Na twój widok moje serce rozpoczynało magiczny taniec. Przy tobie bolały mnie policzki od uśmiechu. Dla ciebie wstawałam do szkoły zamiast wmawiać mamie kolejną chorobę. Ty mnie motywowałeś. Rozśmieszałeś. Dałeś poczucie bezpieczeństwa, poczułam że nie jestem sama. Każdy dzień zaczynałam myślą o tobie. Po raz pierwszy czułam motylki w brzuchu. I już po paru dniach wiedziałam że się zakochałam. Byłam zazdrosna, denerwowała mnie niepewność i brak kontaktu z tobą. To czułam. I nigdy nie zapomnę twojego pierwszego "kocham"./
bekla
|
|
 |
|
Najważniejsza sztuka życia: uśmiechać się zawsze i wszędzie, nie żałować tego co było i nie bać się tego co będzie.
|
|
 |
|
Jego uśmiech rekompensatą za cierpienie.
|
|
 |
|
Ja nie jestem chamska, po prostu nie lubię być miła na siłę.
|
|
 |
|
-nie byłem, aż tak pijany. -stary, położyłeś się na podłodze i mówiłeś 'to dobry dzień by umrzeć mój synu' .
|
|
|
|