 |
|
lubiłam ten jego śmiech, gdy zauważał, że żeby go pocałować muszę stanąć na palcach
|
|
 |
|
Kochana, jeśli nie masz mózgu, to chociaż dziewictwo sobie zostaw.
|
|
 |
|
nic nie znaczysz dla mnie i nie chwytasz mnie za serce
|
|
 |
|
papieros ma smak życia i nie smakuje mi wcale
|
|
 |
|
to nie blef, znów kasuje Twój ostatni SMS, zamiast uczuć został śmiech, więc nie zrozum mnie źle
|
|
 |
|
nienawidzę, kiedy mierzysz mnie wzrokiem delikatnie przygryzając wargę. kiedy moje usta krzyczą o dotyk Twoich. a ja mam obowiązek przytrzymywać je zębami bo niestety nie mam w pobliżu sznurówek, a tych od trampek niezwykle mi szkoda.
|
|
 |
|
lubię go, Jezus Maria, potwornie go lubię; ale to nie mogło się udać.
|
|
 |
|
wszystko co mnie spotkało z Tobą, to była najbardziej skomplikowana i najdziwniejsza rzecz świata.
|
|
 |
|
nie pachniesz już tak jak kiedyś, bo ja muszę dalej żyć nie tym co było kiedyś
|
|
 |
|
nigdy, przenigdy nie spoglądać wstecz...
|
|
 |
|
Ty znasz moje serce, ja znam Twoją duszę, razem zadajemy rany cięte, rany kute...
|
|
 |
|
przeszłość miga jak migawka flesza
|
|
|
|