 |
|
Będziemy równi dopiero na cmentarzach
Jeśli nasi przyjaciele będą mieli za kim płakać
|
|
 |
|
Bum, prosto w plecy, koniec marzeń
Pourywane ręce, nierozpoznawalne twarze
Chcesz?
Pokażę ci śmierć
|
|
 |
|
Nieba kres, kurwa co Ty wiesz o bólu?
|
|
 |
|
Mam chyba do Ciebie słabość. Chyba nawet bardzo dużą...
|
|
 |
|
Jeśli jest ciężko to znaczy, że idziesz w dobrą strone.
|
|
 |
|
Podobno jestem ci obojętna,to jaki masz cel wpatrywania się w moje oczy, gdy jestem obok? / ???
|
|
 |
|
Nie szukałam drogi na szczyt, szukałam jej dokądkolwiek ...
|
|
 |
|
nie będziesz się uśmiechać już do mnie
I te myśli sprawiają, że mi się nie chce żyć
Bo myślę ciągle „przebyliśmy tyle serpentyn we dwoje
Wyłącznie po to, by ujrzeć koniec na kolejnej z nich?”
Nie mieliśmy kiedyś nic, prócz siebie
Dotyków dłoni, krzyków w gniewie i morza łez
Zrobiliśmy razem setki kilometrów po niebie
Ale na którymś z postojów zostawiliśmy sens...
|
|
 |
|
Myślałam, że bez ciebie umrę, i chyba umarłam, a teraz tylko udaję element scenografii.
I sama się szwendam ulicami, tyle tu wspomnień o tobie, że mogłabym z nich spokojnie stworzyć cały wszechświat...
|
|
 |
|
szczerze żałuje, że tak wyszło między nami, kiedy myślę o tym zawsze oczy zachodzą mi łzami.
|
|
 |
|
nie odpowiadam, nie moge mowic przez lzy...
|
|
 |
|
to takie ludzkie, bo wiesz, że Cię kocham.
|
|
|
|