 |
|
W moim innym świecie jest inna prawda
Tu ciebie nie ma, to tylko wyobraźnia
|
|
 |
|
Ona : - Ciekawe czemu go dzisiaj nie ma? . . Może do niego napisze albo lepiej nie bo pomyśli sobie , że się mu narzucam On : - Ciekawe czy ona jest ciekawa czemu mnie nie ma? Pewnie nie. .. Może napisze do niej i pytam się co dzisiaj robili na lekcjach . . , albo lepiej nie . . .
|
|
 |
|
Nie mam pewności , że mogę Ci zaufać , że będziesz mi wierny . Czy na pewno mnie nie okłamiesz , ale zaczynasz mnie przekonywać , a jeśli popełnię błąd , a Ty mnie znów zranisz ? To co wtedy będzie?
|
|
 |
|
Tym razem nie schowam głowy w piasek. Będę walczyć do końca i nawet z przegraną wyjdę z honorem.. z nieszczerym uśmiechem na twarzy i łzami w oczach.. Ale dopiero wtedy przekonam sie czy tak naprawdę kiedykolwiek byłam dla Ciebie kimś więcej. Kimś na kim naprawdę mógłbyś polegać. Czasami ledwo powstrzymuję się by powiedzieć Ci to wszystko co myślę , ale jestem cierpliwa , będę walczyć bo na kimś na kim naprawdę mi zależy staram się jak mogę , by nie spieprzyć.
|
|
 |
|
i mogę powiedzieć tylko tyle : nie, nie przeszło mi !!! nadal cholernie mi na Tobie zależny! każda moja myśl tyczy się Ciebie . każdy wdech poświęcony jest Tobie& mówiłeś : zapomnij . zapomnij ?!-nie bądź śmieszny ! `miłość to nie zapałka i nagle tak nie zgaśnie,`wiec nie myśl , sobie ze zapomnę o tym wszystkim, co przeżyliśmy razem ! chociażby jako przyjaciele . składałam każdą chwile , każdy moment spędzony z Tobą w mojej głowie , a wieczorami otwieram swoją wyobraźnie jak książkę i wyczytuje z niej najpiękniejsze chwile spędzone z Tobą ..
|
|
 |
|
otworzyła oczy . było inaczej . słońce radośnie świeciło , trawa dość mocno się zazieleniła . poczuła zapach ukochanego ciasta , które właśnie przyrządzała mama , mimo iż było jeszcze bardzo wcześnie . podchodząc do lustra , szeroko się uśmiechnęła . jej długie brązowe włosy wyglądały idealnie , a nie tak jak zawsze rano - poplątane i rozchodzące się na wszystkie strony . brat przy stoliku rysował jej wielkie serce , a króliczek przyjaźnie spoglądał nie wychciewając marchewki jak dotychczas . po szeregu uścisków przyjaciółka wyciągnęła ja na miasto . dostała ulubiony sok i batonik , ale wciąż czegoś jej brakowało . i zobaczyła go - zarys jego sylwetki . potykając się o własne nogi biegła ile sił . wtuliła się mocno w jego bluze i ze łzami w oczach spojrzała na jasne niebo - tak , to zdecydowanie jej najlepsze urodziny w życiu .
|
|
 |
|
A gdybym to ja była bardziej zdenerwowana niż Ty, podszedłbyś do mnie i przepraszał, tyle że ja bym udawała że mnie to nie rusza a w głębi duszy, odpowiadałabym Ci tym samym, w końcu uległa bym i się na Ciebie rzuciła z płaczem.
|
|
 |
|
Obiecaj mi, że pewnego dnia będziemy wracać do jednego domu, zasypiać i budzić się w jednym łóżku, jeść śniadanie w jednej kuchni, parzyć sobie nawzajem kawę po nieprzespanej nocy, dawać sobie całusa przed wyjściem do pracy, na uczelnie, czy gdzieś, a potem wracać, znowu, do siebie.
|
|
 |
|
w życiu każdej dziewczyny przychodzi moment kiedy zaczynamy potrzebować miłości. pragniemy miłości od chłopaka, pragniemy być kochane. chcemy przeżyć przygodę swojego życia, swoją pierwszą miłość, którą zapamiętamy już do końca życia.
|
|
 |
|
Chciałabym wiedzieć co mówi gdy ziomki pytają Go o mnie, Chciałabym poznać Jego myśli. zagłębić się w najgłębszych i najskrytszych Jego przemyśleniach. Chciałabym wiedzieć o czym myśli gdy tak perfidnie mnie rani i co siedzi w Jego głowie gdy patrzy mi głęboko w oczy a potem po prostu przytula.
|
|
 |
|
wstała zrobiła sobie gorące kakao po czym chciała wyjść na balkon lecz po tchnęła się o jakiś przedmiot leżący na podłodze połowa gorącego napoju spłynęła jej po skórze pod jej nogami leżał miś którego kiedyś dostała od 'niego' na walentynki...'już drugi ras się na tobie sparzyłam' -pomyślała po czym poszła do łazienki polać oparzenie zimną wodą
|
|
|
|