 |
|
Gdyby był Ciebie wart, nie pozwoliłby, żebyś przez niego płakała.
|
|
 |
|
kochasz mnie? to zapomnij o wszystkim.. zapomnij jak się nazywam, gdzie mieszkam, jak wyglądam, z jakiego kraju pochodzę. pamiętaj tylko moje oczy. szukałbyś mnie? przemierzyłbyś cały świat, aby mnie odnaleźć? jak książę, szukałbyś Kopciuszka.. myślisz, że znalazłbyś właścicielkę pantofelka... pamiętając jedynie moje oczy.. jeżeli mnie kochasz, porzuć wszystko.. szukaj. / ithillien.
|
|
 |
|
wyrwałam klamkę z drzwi mojego pokoju i przyłożyłam do skroni grożąc ścianie, że się zabiję.
ze ściany zeszła farba ale nie zdążyła do toalety bezczelnie obrzuciła mnie poetyckim gównem. / ithillien.
|
|
 |
|
Północ, pełnia, ciepłe cappucino. A gdyby tak jeszcze Twoje dłonie obejmowały moją talię, drażniąc delikatnie brzuch? Gdyby Twój oddech tańczył powoli po moim karku, wywołując lekkie dreszcze? Byłoby bajecznie.
|
|
 |
|
przyszły mi do głowy słowa poety( miłość zawsze jest poetycka):"Nie czekaj na wzajemność,telefon i róże..gdy Ciebie nie chcą ,nie piszcz i nie szlochaj...!Najważniejsze ,że Ty kogoś kochasz...A czy wiesz,że łzy się śmieją kiedy są za duże...?"...A ja już nie piszczę i nie szlocham...
|
|
 |
|
Brakuje mi tych wieczorów, tych rozmów do drugiej, tego jak płakałam ze śmiechu, potrzebuję Twojego głosu, żeby nie było już tej ciszy..Ciebie mi brakuje.
|
|
 |
|
Czasami jestem chamska, bo trzeba. Czasami przesadzam z ocenami, bo nie daje rady. Czasami o tobie nie myślę, bo nie mam ochoty. Czasami zamykam się w swoim pokoju ze swoimi problemami, bo lubię.
|
|
 |
|
twój dotyk ? Nie zastąpiony, jedyny, chce go czuć cały czas. twoje usta? Kocham je dotykać swoimi, są takie delikatne , tylko dla mnie . twój zapach? Na zawsze będę go czuła , teraz przesiąkniety miłością do mnie . twój głos? Jak dobra nuta , kocham go , mogła bym go słuchać dzień i noc. Ty ? Mój , tak już zostanie. Kocham Cię
|
|
 |
|
najbardziej zadowala mnie fakt, że chłopaki z mojej paczki wolą chodzić ze mną niż z kimś innym. wolą moje towarzystwo, od towarzystwa innych dziewczyn czy nawet chłopaków. wolą odprowadzić mnie do domu niż iść na papierosa z innymi, wolą przyjść do mnie i posiedzieć niż iść wypić. to z nimi mam największe akcje i przypały i nigdy nie pozwolę by to się zmieniło. kocham ich jak braci! [szyszuniaa]
|
|
 |
|
lubisz to? jebnij w cycki. nie lubisz tego? klepnij w tyłek. metoda klasy IIa. [szyszuniaa]
|
|
 |
|
strasznie się zmieniłam. na każdą zaczepkę odpowiadam chamską odzywką. nałogowo palę, piję, ćpam. chodzę przygnębiona i już nic mnie nie cieszy. potrafię chodzić całymi dnami najarana. wpierdalam tabletki kilogramami, nie patrząc nawet co to za tabletka. biję się i jestem agresywna w stosunku do każdego. opuściłam się w nauce; teraz pakuję się rano i tak nie biorąc tego co potrzeba. ręce trzęsą się, ale mimo wszystko nadal udaję silną. nadal próbuję udawać osobę uśmiechniętą, nie patrzącą i nie zważającą na to co się dzieje. [szyszuniaa]
|
|
|
|