głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika maria_antonina

  za co Ty wgl mnie lubisz?   wymieniać alfabetycznie   czy chronologicznie ?

paulinka.123 dodano: 16 stycznia 2013

- za co Ty wgl mnie lubisz? ~ wymieniać alfabetycznie , czy chronologicznie ?

dziecko nie rezygnuje z chodzenia tylko dlatego  że kilka razy sie przewróciło .. a Ty zamierzasz się poddać  bo Ci kilka razy nie wyszło ?

paulinka.123 dodano: 16 stycznia 2013

dziecko nie rezygnuje z chodzenia tylko dlatego, że kilka razy sie przewróciło .. a Ty zamierzasz się poddać, bo Ci kilka razy nie wyszło ?

  jak tam ?   pozytywnie  miło   słodko   radośnie  czarująco  kolorowo  bajecznie  fantastycznie  pięknie  doskonale .   serio ?   nieee.

paulinka.123 dodano: 16 stycznia 2013

- jak tam ? ~ pozytywnie, miło , słodko , radośnie, czarująco ,kolorowo, bajecznie, fantastycznie, pięknie, doskonale . - serio ? ~ nieee.

a najgorsze ? najgorsze jest widzieć jak z dnia na dzień  coraz bardziej się od siebie oddalamy i kompletna bezradnosc by cokolwiek naprawic .

paulinka.123 dodano: 16 stycznia 2013

a najgorsze ? najgorsze jest widzieć jak z dnia na dzień coraz bardziej się od siebie oddalamy i kompletna bezradnosc by cokolwiek naprawic .

Jeżeli czegoś pragniesz to schowaj dumę do kieszeni i walcz o to z całej siły. Może się okazać  że Ci jednak nie wyszło. Przez to będziesz czuł się jeszcze gorzej  ale nigdy nie będziesz miał do siebie pretensji  że nie spróbowałeś.   love krowe

love_krowe dodano: 14 stycznia 2013

Jeżeli czegoś pragniesz to schowaj dumę do kieszeni i walcz o to z całej siły. Może się okazać, że Ci jednak nie wyszło. Przez to będziesz czuł się jeszcze gorzej, ale nigdy nie będziesz miał do siebie pretensji, że nie spróbowałeś. / love_krowe

zrozumiałam  że ostatnio potwornie się do nich zbliżyłam nie zauważając tego. zamknęłam oczy i przez chwilę zobaczyłam na powiekach te wszystkie momenty  w których było mi ciężko  a jednak oni sprawiali  że zapominałam o zmartwieniach. dotarło do mnie  że czy mi się to podoba  czy nie  stali się oni taką moją drugą rodziną. może to brzmi banalnie  ale znalazłam się w samym środku grupy ludzi  którzy  kiedy się na nich spojrzy z boku  wyglądają całkiem zwyczajnie  może nawet czasem odpychają od siebie niektórych ludzi  może i wiedzą jak na prawdę zdenerwować innych swoimi wygłupami i nieraz nie potrafią zachować się w danej sytuacji  ale kiedy wejdzie się w ich krąg rozumieją bez słów i dają takie poczucie bezpieczeństwa  poczucie  że gdzieś jest twoje miejsce  poczucie  że gdzieś przynależysz. wiedziałam  że już kiedyś należałam do takiej formy rodziny  ale nie sądziła że jeszcze kiedyś coś takiego napotkam.może też dlatego nie zauważyłam  jak wiele dla mnie znaczą. cz2.schowalimimisia

schowalimimisia dodano: 13 stycznia 2013

zrozumiałam, że ostatnio potwornie się do nich zbliżyłam nie zauważając tego. zamknęłam oczy i przez chwilę zobaczyłam na powiekach te wszystkie momenty, w których było mi ciężko, a jednak oni sprawiali, że zapominałam o zmartwieniach. dotarło do mnie, że czy mi się to podoba, czy nie, stali się oni taką moją drugą rodziną. może to brzmi banalnie, ale znalazłam się w samym środku grupy ludzi, którzy, kiedy się na nich spojrzy z boku, wyglądają całkiem zwyczajnie, może nawet czasem odpychają od siebie niektórych ludzi, może i wiedzą jak na prawdę zdenerwować innych swoimi wygłupami i nieraz nie potrafią zachować się w danej sytuacji, ale kiedy wejdzie się w ich krąg rozumieją bez słów i dają takie poczucie bezpieczeństwa, poczucie, że gdzieś jest twoje miejsce, poczucie, że gdzieś przynależysz. wiedziałam, że już kiedyś należałam do takiej formy rodziny, ale nie sądziła,że jeszcze kiedyś coś takiego napotkam.może też dlatego nie zauważyłam, jak wiele dla mnie znaczą./cz2.schowalimimisia

dość dawno nie dodałam nic swojego i szczerze mówiąc  to wątpiłam  że w najbliższym czasie uda mi się coś stworzyć. mimo to siedząc w pokoju w niedzielny wieczór zebrało mi się na rozkminianie tego  jak jest teraz  tego  co się pozmieniało oraz tego  jak szybko mijają mi dni. byłam całkowicie świadoma  że ostatnio trochę się pogubiłam  trochę dorosłam  zaczęłam postrzegać życie zupełnie inaczej. próbując się odnaleźć  zaczęłam myśleć o miłości  której tak bardzo mi ostatnimi czasy brakuje i mimo wszystko sprawiało to  że szukałam jej wszędzie. jak to oczywiście w takich momentach bywa  nie znalazłam nigdzie nawet jej namiastki. jednakże siadając dzisiaj przed laptopem poczułam  że myśli same odpływają mi w stronę moich przyjaciół. pofrunęły one w stronę  nad którą dawno się nie zastanawiałam. uświadomiłam sobie  że za każdym razem  kiedy próbowałam się odnaleźć we własnym życiu oni byli przy mnie wspierając mnie  próbując pomóc  chociaż ja sama za bardzo nie wiedziałam  co mi jest. cz1

schowalimimisia dodano: 13 stycznia 2013

dość dawno nie dodałam nic swojego i szczerze mówiąc, to wątpiłam, że w najbliższym czasie uda mi się coś stworzyć. mimo to siedząc w pokoju w niedzielny wieczór zebrało mi się na rozkminianie tego, jak jest teraz, tego, co się pozmieniało oraz tego, jak szybko mijają mi dni. byłam całkowicie świadoma, że ostatnio trochę się pogubiłam, trochę dorosłam, zaczęłam postrzegać życie zupełnie inaczej. próbując się odnaleźć, zaczęłam myśleć o miłości, której tak bardzo mi ostatnimi czasy brakuje i mimo wszystko sprawiało to, że szukałam jej wszędzie. jak to oczywiście w takich momentach bywa, nie znalazłam nigdzie nawet jej namiastki. jednakże siadając dzisiaj przed laptopem poczułam, że myśli same odpływają mi w stronę moich przyjaciół. pofrunęły one w stronę, nad którą dawno się nie zastanawiałam. uświadomiłam sobie, że za każdym razem, kiedy próbowałam się odnaleźć we własnym życiu oni byli przy mnie wspierając mnie, próbując pomóc, chociaż ja sama za bardzo nie wiedziałam, co mi jest./cz1

Jestem dzisiaj kupką nieszczęścia. Chcesz mnie poskładać w całość?   love krowe

love_krowe dodano: 13 stycznia 2013

Jestem dzisiaj kupką nieszczęścia. Chcesz mnie poskładać w całość? / love_krowe

Wiesz co jest dla mnie najtrudniejsze  gdy leżę w swoim ciepłym łóżku i nie mogę zasnąć? To  że chcę przywołać wspomnienia  dzięki którym mam namiastkę przeszłości  ale nie mogę. Rozmazują się  nie są ostre  nie mogę ich złączyć w całość. Bezpowrotnie je tracę.   love krowe

love_krowe dodano: 29 grudnia 2012

Wiesz co jest dla mnie najtrudniejsze, gdy leżę w swoim ciepłym łóżku i nie mogę zasnąć? To, że chcę przywołać wspomnienia, dzięki którym mam namiastkę przeszłości, ale nie mogę. Rozmazują się, nie są ostre, nie mogę ich złączyć w całość. Bezpowrotnie je tracę. / love_krowe

Zapytał mnie wczoraj  czy wierzę w bajki.  W bajki?  wydukałam zdziwiona.  Wierzysz w to  że zrobiłem to ciasto?  mruknął  po czym złapał mnie za rękę  bo właśnie zbieraliśmy się do wyjścia. Temat był skończony  ja pokręciłam głową  może trochę pochopnie  bo jak mogę nie wierzyć? Pamiętasz dzieciństwo? Pamiętasz ten brak przewidywania  kiedy za każdym razem zastanawiałeś się nad końcem historii  tak jakby nie był oczywisty? Pamiętasz tamte miłości na stronicach? Pamiętasz całą toksyczność wokół głównych bohaterów  ich walkę i to  że wszystko wydawało Ci się takie piękne  mimo złej macochy czy innej hieny  dobierającej się do cudzego szczęścia? Bo ja pamiętam. Teraz  czując coś dziwnego w środku... jak mam nie wierzyć w bajki  kiedy przeżywam jedną z nich?

definicjamiloscii dodano: 29 grudnia 2012

Zapytał mnie wczoraj, czy wierzę w bajki. "W bajki?" wydukałam zdziwiona. "Wierzysz w to, że zrobiłem to ciasto?" mruknął, po czym złapał mnie za rękę, bo właśnie zbieraliśmy się do wyjścia. Temat był skończony, ja pokręciłam głową, może trochę pochopnie, bo jak mogę nie wierzyć? Pamiętasz dzieciństwo? Pamiętasz ten brak przewidywania, kiedy za każdym razem zastanawiałeś się nad końcem historii, tak jakby nie był oczywisty? Pamiętasz tamte miłości na stronicach? Pamiętasz całą toksyczność wokół głównych bohaterów, ich walkę i to, że wszystko wydawało Ci się takie piękne, mimo złej macochy czy innej hieny, dobierającej się do cudzego szczęścia? Bo ja pamiętam. Teraz, czując coś dziwnego w środku... jak mam nie wierzyć w bajki, kiedy przeżywam jedną z nich?

Pół godziny po tym  jak miałam już wrócić  w końcu odezwała się mama z pytaniem kiedy będę.   Zaraz się zbieram   mruknęłam  rozłączając się.   Nie   usłyszałam  czując dłonie mocniej zaciskające się na moich żebrach.   Muszę iść  mówię Ci to od godziny.   Uśmiechnął się cwaniacko.   Słyszę i już mówiłem  że puszczę Cię najwyżej jutro.   Muszę...   zaczęłam  kiedy zamknął mi usta pocałunkiem. Delikatnie wbiłam Mu palce w żebra i pospiesznie opuściłam łóżko  gdy na sekundę rozluźnił uścisk.   Nie bawię się tak   oznajmił  znajdując się przy mnie od razu i przyciskając do siebie.   Jak mnie nie puścisz teraz to nie wrócę   zaszantażowałam w końcu ze śmiechem.   Wrócisz...

definicjamiloscii dodano: 28 grudnia 2012

Pół godziny po tym, jak miałam już wrócić, w końcu odezwała się mama z pytaniem kiedy będę. - Zaraz się zbieram - mruknęłam, rozłączając się. - Nie - usłyszałam, czując dłonie mocniej zaciskające się na moich żebrach. - Muszę iść, mówię Ci to od godziny. - Uśmiechnął się cwaniacko. - Słyszę i już mówiłem, że puszczę Cię najwyżej jutro. - Muszę... - zaczęłam, kiedy zamknął mi usta pocałunkiem. Delikatnie wbiłam Mu palce w żebra i pospiesznie opuściłam łóżko, gdy na sekundę rozluźnił uścisk. - Nie bawię się tak - oznajmił, znajdując się przy mnie od razu i przyciskając do siebie. - Jak mnie nie puścisz teraz to nie wrócę - zaszantażowałam w końcu ze śmiechem. - Wrócisz...

Różnimy się tym  że Ty widzisz w Nim obraz człowieka podawany przez ludzi na tacy  wierzysz we wszystkie te przekazywane historie i kręci Ci to Jego życie bez skrupułów  zasad  na przekór  a ja zdążyłam Go trochę poznać. Tego  który podobno jest taki niezniszczalny i silny  a łaskoczą Go lekkie muśnięcia w szyję. Tego  który fakt faktem ma multum akcji na koncie i nigdy się tego nie pozbędzie  ale nie szczyci się tym. I Ciebie to jara  a ja słucham jak bardzo tego wszystkiego dzisiaj żałuje. Drobny szczegół.

definicjamiloscii dodano: 28 grudnia 2012

Różnimy się tym, że Ty widzisz w Nim obraz człowieka podawany przez ludzi na tacy, wierzysz we wszystkie te przekazywane historie i kręci Ci to Jego życie bez skrupułów, zasad, na przekór, a ja zdążyłam Go trochę poznać. Tego, który podobno jest taki niezniszczalny i silny, a łaskoczą Go lekkie muśnięcia w szyję. Tego, który fakt faktem ma multum akcji na koncie i nigdy się tego nie pozbędzie, ale nie szczyci się tym. I Ciebie to jara, a ja słucham jak bardzo tego wszystkiego dzisiaj żałuje. Drobny szczegół.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć