 |
|
Bo teraz jak się nie chce rozmawiać z dziewczyną to się ją kasuje ze znajomych na fejsie zamiast po ludzku powiedzieć że nie ma się ochoty na związek czy coś. A dalej huj z tym co ona czuje i myśli przecież są koledzy.. tylko co będzie jak ich już nie będzie?
|
|
 |
|
Nie znosze tego uczucia. Nigdy nie życzę nikomu żeby się tak czuł. Zagubiona w własnych myślach. Nie wiem co czuć, co robić.. Najchętniej wyszłabym gdzieś i nie wróciła. Bo do cholery co ja mam myśleć jak mówi że mnie kocha zrywa dla mnie z dziewczyną aa z drogiej strony usuwa mnie ze znajomych na fejsie? to szczeniackie ii po prostu dziwne? Nie rozumiem nic już kurwa nie rozumiem.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że jesteś tak samo szczęśliwy, jak udajesz.
|
|
 |
|
ja po prostu mam dość, tych pieprzonych rozczarowań, każdego dnia .
|
|
 |
|
lubię twój przepity wzrok i skurwysyński wyraz twarzy. wielbię tą arogancką minę i chamski głos. kocham mimo tego iż masz w sobie tak dużo ze skurwiela.
|
|
 |
|
bywało tak, że po prostu przestawałeś się odzywać. nie pojawiałeś się w szkole a gdy dzwoniłam wyłączałeś telefon. pamiętam, że ostatnim razem napisałam Ci - nie rozumiem o co chodzi. kocham Cię, chcę być z Tobą! chcesz to wszystko zniszczyć? na odpowiedź czekałam ponad pięć godzin. w dłoniach kurczowo ściskałam telefon z nadzieją, że może przeoczyłam Twoją wiadomość. w końcu odpisałeś, ciarki przeszły przez całe moje ciało, odczytałam - szczerze? wszystko mi jedno. // eeiiuzalezniasz
|
|
 |
|
nie ma nic bardziej przygnębiającego, niż bezradność w sprawach, na których nam najbardziej zależy.
|
|
 |
|
Ej ej, bo czegoś tu nie rozumiem? Wiem że mnie kochasz, widzę że Ci zależy wkońcu nie dla każdej zrywa się ze swoją aktualną dziewczyną.. ale.. ? ale dlaczego do cholery nie piszesz do mnie od 2 tyg.. ? Od 3 dni imprezujesz i bawisz się w najlepsze? nie myślisz o mnie... ? Powiedz mi bo ja nie wiem co już myśleć mówisz że tęsknisz? ale to chyba tylko wtedy gdy nie ma przy tobie kolegów, gdy nie ma co robić w sobotnie wieczory.. bo po co Ci ja, masz tyle koleżanek..
|
|
|
|