głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mapeeet

Miłość nie pyta o nic  bo kiedy zaczynamy się nad nią zastanawiać  ogarnia nas przerażenie  niewypowiedziany lęk  którego nie sposób nazwać słowami. Może jest to obawa bycia wzgardzonym  odrzuconym  obawa  że pryśnie czar? Może wydaje się to śmieszne  ale właśnie tak się dzieje. Dlatego nie należy stawiać pytań  lecz działać. Trzeba wystawiać się na ryzyko

crunchme dodano: 21 kwietnia 2010

Miłość nie pyta o nic, bo kiedy zaczynamy się nad nią zastanawiać, ogarnia nas przerażenie, niewypowiedziany lęk, którego nie sposób nazwać słowami. Może jest to obawa bycia wzgardzonym, odrzuconym, obawa, że pryśnie czar? Może wydaje się to śmieszne, ale właśnie tak się dzieje. Dlatego nie należy stawiać pytań, lecz działać. Trzeba wystawiać się na ryzyko

Spośród wszystkich wymyślonych przez czlowieka sposobów zadawania bólu sobie samemu najgorszym jest Miłość. Cierpimy zawsze dla kogoś  kto nas nie kocha  kto nas porzucił  dla kogoś  kto nie chce nas opuścić. Żyjemy samotnie  jeśli nikt nas nie kocha: mając żonę lub męża  czynimy z małżeństwa niewolę.

crunchme dodano: 21 kwietnia 2010

Spośród wszystkich wymyślonych przez czlowieka sposobów zadawania bólu sobie samemu najgorszym jest Miłość. Cierpimy zawsze dla kogoś, kto nas nie kocha, kto nas porzucił, dla kogoś, kto nie chce nas opuścić. Żyjemy samotnie, jeśli nikt nas nie kocha: mając żonę lub męża, czynimy z małżeństwa niewolę.

a kiedy on przechodzi potykam się o własne sznurówki.    ale ty nie masz sznurówek..    no widzisz jak on na mnie działa.

crunchme dodano: 21 kwietnia 2010

a kiedy on przechodzi potykam się o własne sznurówki. - ale ty nie masz sznurówek.. - no widzisz jak on na mnie działa.

chyba troszkę przesadzasz  ale dziękuję   . teksty abstracion dodał komentarz: chyba troszkę przesadzasz, ale dziękuję ;*. do wpisu 21 kwietnia 2010
drętwo leżała na ulicy z coraz płytszym oddechem. było za ciemno  aby ktokolwiek mógł ją zauważyć. za późno  aby ktokolwiek tamtędy przechodził. ostatkami sił przyłożyła swoją dłoń do ucha. nasłuchując swojego ustającego tętna  zagryzała wargi z przeszywającego ją bólu. boso z rozmazanym makijażem i splątanymi włosami  leżała na chodniku ulicy w kałuży krwi. deszcz zaczął padać jak opętany  straciła przytomność. następnego dnia tuż o świcie znaleziono jej ciało. obok niej leżał pistolet umazany krwią. w jednej z dłoni trzymała kartkę papieru. przechodzień przystanął i podniósł świstek ówcześnie dzwoniąc na policje. było na nim napisane  małymi niezgrabnymi literkami   'sprawca   miłość.'

abstracion dodano: 21 kwietnia 2010

drętwo leżała na ulicy z coraz płytszym oddechem. było za ciemno, aby ktokolwiek mógł ją zauważyć. za późno, aby ktokolwiek tamtędy przechodził. ostatkami sił przyłożyła swoją dłoń do ucha. nasłuchując swojego ustającego tętna, zagryzała wargi z przeszywającego ją bólu. boso z rozmazanym makijażem i splątanymi włosami, leżała na chodniku ulicy w kałuży krwi. deszcz zaczął padać jak opętany, straciła przytomność. następnego dnia tuż o świcie znaleziono jej ciało. obok niej leżał pistolet umazany krwią. w jednej z dłoni trzymała kartkę papieru. przechodzień przystanął i podniósł świstek ówcześnie dzwoniąc na policje. było na nim napisane, małymi niezgrabnymi literkami ; 'sprawca - miłość.'

zdecydowanie za wiele o Tobie myślę. zbyt często i zbyt intensywnie. wychodzę z domu z kubkiem herbaty w dłoni. ubieram sukienkę tył do przodu. maluję usta  tuszem do rzęs. zamiast tematu lekcji  wpisuję Twoje imię. nie potrafię się skupić na normalnym funkcjonowaniu. powinieneś czuć się winny. powodujesz paraliż moich szarych komórek.

abstracion dodano: 21 kwietnia 2010

zdecydowanie za wiele o Tobie myślę. zbyt często i zbyt intensywnie. wychodzę z domu z kubkiem herbaty w dłoni. ubieram sukienkę tył do przodu. maluję usta, tuszem do rzęs. zamiast tematu lekcji, wpisuję Twoje imię. nie potrafię się skupić na normalnym funkcjonowaniu. powinieneś czuć się winny. powodujesz paraliż moich szarych komórek.

jesteś dla mnie istotniejszy niż Romeo dla Julii  Tristan dla Izoldy czy Edward dla Belli. ale to nie żadnego znaczenia. bo ani Ty  ani ja nie jesteśmy jednym z bohaterów cudzej imaginacji.

abstracion dodano: 21 kwietnia 2010

jesteś dla mnie istotniejszy niż Romeo dla Julii, Tristan dla Izoldy czy Edward dla Belli. ale to nie żadnego znaczenia. bo ani Ty, ani ja nie jesteśmy jednym z bohaterów cudzej imaginacji.

trampki zamieniłam na szpilki. kubek z kłapołuchym na kieliszek. balonową gumę do żucia na papierosy.  Ciebie na bezsenne noce.

abstracion dodano: 21 kwietnia 2010

trampki zamieniłam na szpilki. kubek z kłapołuchym na kieliszek. balonową gumę do żucia na papierosy. Ciebie na bezsenne noce.

nadal trzymam liścik od Ciebie  wysłany do mnie na lekcji matematyki. napisałeś w nim  że mnie kochasz. nie ważne  że to było tylko dla zakładu. i tak go zafoliowałam i powiesiłam nad łóżkiem.

abstracion dodano: 21 kwietnia 2010

nadal trzymam liścik od Ciebie, wysłany do mnie na lekcji matematyki. napisałeś w nim, że mnie kochasz. nie ważne, że to było tylko dla zakładu. i tak go zafoliowałam i powiesiłam nad łóżkiem.

rozmawiam z Tobą wpatrując się w Twoje czekoladowe patrzałki. jestem w siódmym o ile nie w ósmym niebie ... zapominam o Bożym świecie. modlę się  aby ten moment trwał wiecznie. i co? podchodzi Twoja dziewczyna. czule szepcząc Ci coś na ucho  mierzy mnie wzrokiem. przywraca mnie na ziemię. zaznaczając swój teren  uświadamia mi do kogo należysz. mimo wszystko przyznaję  że te chwile błogości  są warte późniejszego brutalnego rozczarowania.

abstracion dodano: 21 kwietnia 2010

rozmawiam z Tobą wpatrując się w Twoje czekoladowe patrzałki. jestem w siódmym o ile nie w ósmym niebie ... zapominam o Bożym świecie. modlę się, aby ten moment trwał wiecznie. i co? podchodzi Twoja dziewczyna. czule szepcząc Ci coś na ucho, mierzy mnie wzrokiem. przywraca mnie na ziemię. zaznaczając swój teren, uświadamia mi do kogo należysz. mimo wszystko przyznaję, że te chwile błogości, są warte późniejszego brutalnego rozczarowania.

rozumiesz coraz więcej? bardzo mi to schlebia. sama często wszystko analizuję i fakt  że dzięki temu co tu pisze ktoś  potrafi coś zrozumieć jest dla mnie czymś niesamowicie satysfakcjonującym. dziękuję Ci bardzo   . życiowe bo z życia wzięte.    teksty abstracion dodał komentarz: rozumiesz coraz więcej? bardzo mi to schlebia. sama często wszystko analizuję i fakt, że dzięki temu co tu pisze ktoś, potrafi coś zrozumieć jest dla mnie czymś niesamowicie satysfakcjonującym. dziękuję Ci bardzo ;*. życiowe bo z życia wzięte. (; do wpisu 21 kwietnia 2010
są sytuacje kryzysowe kiedy potrzebujesz pomocy. bierzesz telefon do ręki i ani jeden numer z Twojej listy kontaktów nie nadaje się  aby pod niego zadzwonić w celu jej uzyskania.

abstracion dodano: 20 kwietnia 2010

są sytuacje kryzysowe kiedy potrzebujesz pomocy. bierzesz telefon do ręki i ani jeden numer z Twojej listy kontaktów nie nadaje się, aby pod niego zadzwonić w celu jej uzyskania.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć