 |
ze łzami w oczach wybiegłam z mieszkania, próbowałam zahamować potok łez, który napływał do moich oczu. jednak nie udało się, strumień kropli wspomnień spływał po policzkach. z zamkniętymi oczami biegłam środkiem ulicy, w ciągu kilku sekund rozpadała się ogromna ulewa. stanęłam na środku drogi patrząc w niebo. zasłoniłam twarz dłońmi, próbując wyrzucić z głowy wszystkie wspomnienia. głośno krzycząc marzyłam by pojawił się obok mnie. gdy nagle moje myśli rozwiał dotyk czyjejś dłoni na lewym biodrze, nie zdążyłam odwrócić głowy, gdy usłyszałam szept - będziesz stać w deszczu i rozpamiętywać przeszłość?, zdjął kaptur z głowy, i spojrzał mi w oczy - nie możesz się tak poddać, uczymy się na błędach - powiedział z uśmiechem obejmując dłońmi moje policzki, chociaż zdjął dłonie z mojej twarzy, ja nadal z zamkniętymi oczami trwałam w milczeniu. gdy otworzyłam oczy, jego nie było obok. widziałam tylko rozmazane rysy postaci znikające w głębi bloków. /rap_jest_jeden
|
|
 |
Jedna chwila może dać mi szybko szczęście,ale może też w sekundę zabrać to co najcenniejsze [ eldo ♥ ]
|
|
 |
I co z tego że myśleli że jej życie jest kolorowe ? I co z tego że pochodziła z dobrego domu ? I co z tego że o jej chłopaku mieli jak najlepsze zdanie ? Gówno . Bo jej życie wcale nie migało kolorami tęczy , było porozpierdalane jak puzzle których nie da się ułożyć . Jej dom może i uważano za dobry , lecz ciągle płakała przez matke która wrzeszczala o byle gówno . A jej chłopak ? Jej chlopak to zwykły skurwiel zostawił ją dla pierwszej lepszej dziuni z tlenionym włosem , kilogramem tapety na ryju i długimi różowymi tipsami . Ale ludzi nie obchodzi to co wewnątrz widzą że jest uśmiechnięta idąc przez ulice znaczy że jej życie jest piękne , a tak na prawdę chodzi z przyklejonym uśmiechem tylko po to aby nikt się nad nią nie litował żeby miała spokój . Na zawsze ./usiak
|
|
 |
Wyssana z wszelkiego życia szła przed siebie , w oczach miała łzy płakała . Łzy spływały po jej lekko zaróżowionych policzkach . Nigdy nie doświadczyła takiego bólu , Wszystko się jej pierdoliło w domu same problemy , przyjaciele powoli się odwracali bo mieli jej dość , a jej serce ? Jej serca już nie było , połamane na miliony kawałeczków było już nie do życia . I wszystko przez to że pokochała , zaufała niewłaściwemu facetowi którego określano mianem skurwiela . /usiak
|
|
 |
Nie chcę wierzyć w słońce tuż po burzy, bo nadzwyczajnie go nie potrzebuję, nie potrzebuję ciepła jego promieni, ani tego, że znów będzie na parę chwil, by o zachodzie niepostrzeżenie zniknąć. Nie potrzebuję nadziei na lepsze jutro, definicji szczęścia czy sprostowań uczuć, nie potrzebuję niczego, bo dziś, nie mam już nic. / Endoftime.
|
|
 |
nigdy nie pozwól mi odejść. chcę na co dzień czuć euforię wywołaną przez twój uśmiech,uwielbiam gdy w ciągu kilku chwil potrafisz sprawić, że kąciki moich ust mimowolnie się unoszą. stałeś się moją codziennością, moim jutrem, moim zawsze. /rap_jest_jeden
|
|
 |
Bywało, że serce było jedynie marginesem, tym nic nie znaczącym, potrzebnym by zapisać zaledwie parę wątków, których równie dobrze mogłoby zupełnie tam nie być. Uczucia? Sterta kurzu, syf gromadzący się gdzieś pomiędzy, nigdy nie uważałam, że potrafię im podołać, nigdy też nie dzieliłam się nimi, bo nadzwyczajnie nie było po co. A szczęście? To parę reguł, sprostowań w życiu, bez terminowej definicji, bez zaprzeczeń i skrupułów, dziś go nie ma, bo szczęściem był On. / Endoftime.
|
|
 |
Niekiedy po prostu mam tego wszystkiego dość . Wydaje się że już jest okej że minęło że znów będzie dobrze , ale przychodzą dni załamania takie jak dziś . Przypomniałeś mi o sobie i o tym wszystkim co się stało . Brakuje mi kogoś do kogo mogłabym się przytulić , kogoś kto po prostu posiedzi nic nie powie i pozwoli wypłakać się na własnym ramieniu ./usiak
|
|
 |
obudził mnie dźwięk sms`a, odczytując wiadomość spoglądam na zegarek 2:00, przecieram oczy i patrzę na jego treść "za 5 minut przy moście" nadawca - on. z prędkością światła zerwałam się z łóżka, założyłam pierwszą z brzegu koszulkę i związałam włosy w kucyk. czułam strach wymykając się z domu a zarazem wielką adrenalinę i poczucie wolności. padał deszcz, było zimno, ale uczucie którym mnie darzył rozgrzewało mnie tak mocno, że nie odczuwałam chłodu. podeszłam do niego i wtulając się w jego ramiona rozkoszowałam się jego zapachem. - mówiłaś, że chciałaś zatańczyć w deszczu - uśmiechnął się i objął mnie w pasie, kołysząc mnie w rytmie piosenki. /rap_jest_jeden
|
|
 |
czasem potrzebuje oderwać się od rzeczywistości, siedząc na balkonie i pijąc gorące kakao potrafię godzinami zastanawiać się nad swoim losem, jak potoczy się moje życie, czy odnajdę miłość. wiem że to mój czas, bez zbędnych myśli i złudnych nadziei. jednak coraz trudniej jest powstrzymywać łzy, które napływają do oczu za każdym razem gdy twój uśmiech pojawia się przed moimi oczami. /rap_jest_jeden
|
|
 |
obiecuje, że w końcu za mną zatęsknisz. zabraknie ci dotyku moich dłoni, które bezwiednie błądziły po twoim ciele, chwil gdy muskaniem warg wybudzałam cię ze snu, gdy z zapartym tchem patrzyliśmy sobie w oczy topiąc się w ich nieskazitelnych blaskach. tak łatwo nie wymażesz mnie ze swojego życia, będę błądzić po twojej głowie, aż zrozumiesz, że każdy dzień beze mnie jest tułaczką przepełnioną samotnością. /rap_jest_jeden
|
|
|
|