 |
|
I problem w tym, że opadam z sił i nie potrafie być już tak silna.
|
|
 |
|
I pewnego dnia, okazało się, że to życie to tylko zwykły koszmar. ; )
|
|
 |
|
Jak zrozumieć ludzi, którzy chcą coś udowodnić po rzez żyletke ? Tylko pokazują jacy są słabi. Pokazują że mają problemy. Zamiast pójść do przyjaciela i mu się wygadać. Oczywiste, to nie jest tak łatwo powiedzieć co leży na sercu, ale prawdziwy przyjaciel ma czas. Jeżeli jest prawdziwym przyjacielem będzie siedział kilka godzin milcząc i słuchając co druga osoba mowi. Daj szanse.. daj udowodnić , że jestem dla cb kimś. Jeśli to bedziecie to cytać t wiedźcie że nie jesteście dla mnie obojętni. M . ; ***. D . ; *** .
|
|
 |
|
Ja tutaj płacze zamartwiam się, denerwuje , a tamta osoba ma na to calkowicie wyjebane. ;//
|
|
 |
|
jebać to . że tak jebne poetycko .
|
|
 |
|
Dziś poszłam w miejsce, gdzie pół roku temu na drzewie wyryłam cyrklem nasze inicjały. Krótkie spojrzenie w to miejsce. Na to drzewo. Cholera jakie drzewo ? Przecież tu nie ma już żadnego drzewa. ! Rozglądam się. Myślałam, że się pomyliłam. Umarło.. Dotarło do mnie. Umarło. Nie ma go, tak samo jak nasza miłość- znikła. Bezpowrotnie. !
|
|
 |
|
żadna wielka miłość nie umiera do końca
|
|
 |
|
Siedziałam na ławce. Woda w jeziorku delikatnie szumiała. Wróciły wszystkie wspomnienia. Może chciałam żeby wróciły. Łzy na policzkach. I nagle chciałam sobie wszytko przypomnieć. Pomyślałam, ze tak wypada. Równe pół roku. Pół roku temu rozpoczęło sie to cierpienie. Niektóre z chwil były przepełnione radością. Niektóre nawet odziane w łzy szczęscia. Jedno było pewne. Pewne było to, ze już go nie kocham, nie tęsknię za nim. Ewentualnie chcę żeby był szczęśliwy. I wiem, ze to ona daje mu niewyobrażalnie wiele szczęścia...
|
|
 |
|
To muzyka uchroniła mnie od śmierci . ! ; * ♥
|
|
|
|