  |
|
Niejeden chłopaczyna jedyne co może, to po pijaku terroryzować bankomat nożem. [Pih.♥]
|
|
  |
|
Nie wiemy, co nas jutro spotka, nasze życie wiruje, jak kule w bębnie totolotka. [Pih.♥]
|
|
 |
|
mijają minuty, godziny, dni. Minął już ponad miesiąc. Prawie zaczęło wszystko wracać do normy, tylko taka jakaś pustka została.
|
|
 |
|
Kochasz go, tęsknisz ale nie chcesz z nim być. Boisz się kolejnego rozczarowania, płakania po kątach, cierpienia. Patrzysz na niego i pragniesz go dotknąć, ale nie chcesz się po raz kolejny uzależnić. Znasz to?
|
|
  |
|
Widziałem wielki świat, ten świat mnie zauroczył swoim ciepłym dotykiem Midasowej dłoni. Dym z mojego papierosa wsiąka w kuchenny okap, głucha cisza wsiąka w ściany, w kolorze łososia. [Hukos.♥]
|
|
 |
|
nie kochaj mnie za pięknie pomalowane, długie rzęsy - kochaj mnie za oczy, te zapłakane, czy niewyspane. nie kochaj mnie za loczki - kochaj mnie za naturalny nieład na głowie. nie kochaj mnie za wygląd na imprezie - kochaj mnie za rozciągnięty dres i dużą bluzę, gdy siedzę w domu. nie kochaj mnie za słodkie słówka - kochaj mnie za 'kurwa', które podobno tak fajnie przeciągam. nie kochaj mnie za kulturalne zachowanie na kameralnym przyjęciu - kochaj mnie za tańczenie w płatkach śniegu, z butelką wódki. nie kochaj mnie za to jaka bywam - a za to jaka jestem. / veriolla
|
|
 |
|
życie pisze najpiękniejsze romanse, największe dramaty, najstraszniejsze horrory i najśmieszniejsze komedie. A wszystko jakby w jednym filmie.
|
|
 |
|
Życie często daje nam takiego kopa, żebyśmy zrozumieli, że dotychczasowe życie nie było dla nas.
|
|
 |
|
Była szczęśliwa. Byli razem tak długo, sądziła, że to wieczne. Pomimo dzielących kilometrów, kochali się. Ona kochała. Czasem zachowywał się jak dzieciak, ale kogo to obchodziło? Znosiła wszystko. Kłamstwa, częste olewki. Znosiła nawet jego znajomości z nią. Kochała go całym sercem. Przyszedł moment, kiedy wszystko zaczęło sie pieprzyć. Nie wierzyła w to, przecież mieli być zawsze razem. Wieczorem, żeby się czymś zająć sprzątała. Chciała, nie myśleć. Dźwięk wiadomości wyrwał ją z zamyślenia. 'zakończmy to.' Dwa słowa, które zniszczyły cały jej wyidealizowany świat. Nawet nie miał odwagi zadzwonić. Nie odpisała, całą noc płakała, rozmyślając dlaczego. Widziała na fejsie, że są parą. Miała zamiar sie usunąć. Ale on, nie dał jej spokoju. Zwyzywał od najgorszych. Zniszczył jej życie. Przestała się uśmiechać, normalnie żyć. Przestała myśleć i panowac nad sobą. Zmieniła sie nie do poznania. Dawna ona, odeszła razem z nim.
|
|
|
|