 |
następnym razem, gdy spytasz co tak naprawdę u mnie słychać, odpowiem, że jak zauważyłeś dzieje się chujowo. chyba sam domyślisz się, że z twojej winy. / smacker_
|
|
 |
złapał moje nadgarstki ignorując powtarzane z nienawiścią "nie dotykaj mnie". pchnął moje ciało na ścianę, maksymalnie się do mnie przysuwając. patrzył w oczy z całą tą swoją natarczywością, próbował zmusić do odwrócenia spojrzenia. i choć czułam się słaba, jak zawsze gdy tylko pojawiał się gdzieś w pobliżu, to siłę widział w moich źrenicach. "byłaś wyzwaniem" spuścił wzrok, rozluźnił uścisk i po głębszym wdechu kontynuował swoją tyradę. "ale cel był zbyt popierdolony. nie wiedziałem co siedzi w tej twojej małej główce. chciałbym nadal nie wiedzieć. jesteś chora. i martwa emocjonalnie. do zobaczenia w piekle. " i zniknął, zanim zdążyłam mu odpowiedzieć, że z całą pewnością będę tam na niego czekać. / smacker_
|
|
 |
widzę ciebie na tych cholernych zdjęciach, ten pieprzony uśmiech, przez który miękły mi swego czasu nogi, widzę jak obejmujesz mnie ramionami, wtulona w ciebie jestem prawie niewidoczna. przypominam sobie każde słowo, każdy gest. coś się z nami stało. te kłótnie, takie niepodobne do nas, zrzucanie winy na drugą stronę, wygrzebywanie coraz to mocniejszych argumentów. miesiące milczenia. i dziś obcy sobie ludzie. bo przecież już ledwo pamiętam, że kiedykolwiek nasza rozmowa nie bolała, że kiedyś mogłabym za ciebie zabić. / smacker_
|
|
 |
pytasz czy się w nim zakochałam. nie, skądże, nie mogłabym. tak, mam z nim więzi inne niż z przyjaciółkami, inne niż z kumplami. ale na pewno go nie kocham, nie w ten sposób. po prostu łatwiej żyje się ze świadomością, że co by się nie działo, ktoś zawsze na ciebie czeka. / smacker_
|
|
 |
po nim zostało mi kilka wspomnień i ten nieustający ucisk w klatce piersiowej, przypominający o sobie dobitniej przy każdym wdechu. boli miejsce, w którym kiedyś żyło serce. / smacker_
|
|
 |
ja się pytam grzecznie. KTO MI KUPIŁ PLUSIKA ?! :O
|
|
 |
nie pytaj o czym myślę, bo cholernie pewne jest to, że znienawidzisz mnie jeśli odpowiem. / smacker_
|
|
 |
|
czasem żałuję swojej decyzji. a czasem stwierdzam, że była ona odpowiednia. bywa, że za Nim tęsknię, ale jest też tak, że Jego obecność byłaby zbędna. pragnę żeby Mnie dotknął, później brzydzę się każdego gestu z Jego strony. oczekuję Jego pocałunku, potem odpycham Go od siebie. mam zmiany nastroju i różne chęci, ale jedno jest pewne - kochać nie przestanę. [ yezoo ]
|
|
 |
Wielka scena , A na niej tylko ja i statyw z mikrofonem. Głowne światło pada na mnie . Z Głośników dobiega bitt . Ty uśmiechnięty z kumplami na Widowni . Każde słowo z moich ust coraz bardziej wbija cie w fotel. Jestes ze mnie dumny, dumny z tego że jestem Twoja już na zawsze. Śpiewam, a ty wiesz że każde słowo jest kierowane tylko do Ciebie . Nie kryjesz zadowolenia przed ziomkami , W tej chwili każdy Ci mnie zazdrości.../ minidasy
|
|
 |
To ty nauczyłeś mnie Grania w Karty, pozwalałeś, żebym wygrywała każdą partie szachów. Uwielbiałam te niesamowite opowieści z Twojego życia.Ostatni tydzień Twojego życia był straszny. Widziałam jak cierpiałeś, jak choroba coraz bardziej cie niszczyła. W przedostatni dzień przed śmiercią już mnie nie poznałeś . Nie wiedziałeś kim jestem, ale ja wiedziałam ze cie Kocham . I ,ze musze być przy tobie do końca. 6 Sierpnia 2010 r. - Ostatni dzień twojego życia. Pamiętam, był późny wieczór A ja siedziałam przy Twoim łóżku . Wiedziałam ze umierasz, a świadomośc, ze nie moge nic z tym zrobic była dla mnie jeszcze gorsza. Trzymałam różaniec w ręku, prosiłam Boga, zeby mi cie nie zabierał .21;37-Odszedłeś do Królestwa Bożego.Nigdy nie zapomne tego co wtedy przezyłam, nigdy nie zapomnę tego jaki byłes dla mnie, Dziękuje Ci,. Dziś już cie nie ma, ale wiem,ze patrzysz na mnie z góry i jestes ze mnie dumny . Dzis jest twoje święto, wszystkiego najlepszego Dziadku [*] /Minidasy.Twoja kochająca Wnusia
|
|
|
|