 |
|
Dla mnie łagodniał, lecz wobec reszty świata pozostawał sobą. Z jednej strony wciąż był tym samym mężczyzną, w którym się zakochałam, twardym i szorstkim, a z drugiej - zmienił się. Był wszystkim, czego pragnęłam, czego potrzebowałam od drugiego, niedoskonałego człowieka.
|
|
 |
|
Jesteś taka dorosła ? Nawet nie wiesz co czujesz ! Nie wiesz co myśleć ! Męczysz się i popełniasz kolejne błędy ! Zadowolona jesteś z siebie dorosła kobieto, że marnujesz swoją młodość ?
|
|
 |
|
Cześć, to ja.
Zastanawiałam się, czy po tych wszystkich latach.
Chcesz się spotkać, by zostawić to wszystko za sobą.
Mówią, że czas leczy rany.
Ale ja nie czuję się uleczona.
|
|
 |
|
Za każdym razem rozchodzimy się
By do siebie wracać,
Jeszcze zanim się skończy kłótnia
Ja już chcę Cie przepraszać.
Mam trudny charakter i jestem tego świadom.
|
|
 |
|
No i życie pokazało, że kolorowo nie jest mimo wielu jesiennych barw. Niedziela kłótni. A miało być tak pięknie ...
|
|
 |
|
"Zamknięty ból.
Stłumiony gniew.
Bezgłośny krzyk.
Zimny dreszcz.
Suche łzy
w morzu łez.
Martwy punkt.
Ciemno w dzień."
|
|
 |
|
Uciekniemy razem gdzieś daleko w ciszy spokoju z paczką papierosów, poczuję promienie słońca na twarzy i świeże powietrze. Niedziela ma być piękna, lecz życie pokaże.
|
|
 |
|
Nie wiem dlaczego tak to wszystko się potoczyło, że nie mam przyjaciółki, a nawet koleżanki. Może dlatego, że nie chce mieć obok siebie fałszywych osób, nie chce znajomości na pół gwizdka. Mimo wszystko przydałaby się bliska osoba i to bardzo !
|
|
 |
|
Każdego dnia czuj się piękna dla własnej satysfakcji ! Miej wiarę w siebie i swoje możliwości, nigdy przenigdy nie mów, że inna jest lepsza od ciebie !
|
|
 |
|
Nie jest łatwo być Kobietą. Za dużo się czuje, za dużo się wierzy, za dużo się chce.
|
|
 |
|
Nie chcę wciąż dzielić mojego łóżka
Z kimś, kogo muszę kochać coraz mniej.
Za każdym razem, kiedy próbuję sprawić, że się uśmiechniesz,
Mówisz, że jestem jak dziecko.
Robiłam wszystko co mogłam...
Mówisz, że potrzebuję terapii.
Kochanie, tak jak ty.
Nie potrzebuję, żebyś mi mówił,
Co jest złego w tym, co robię i mówię.
|
|
 |
|
I coraz częściej widzę strach stojąc przed lustrem.
Skaczę za marzeniami i spadam w pustkę.
Podobno jestem twardy jak skała.
Podobno… Podobno taka jedna mnie kochała.
Nie chcę już ślepo wierzyć i ślepo ufać.
Uczę się jak przeżyć i co zrobić by nie upaść.
Nigdy nie chciałem ci mówić o tym, że tracę nadzieję.
Na lepsze jutro, co teraz ze mnie za facet ?
|
|
|
|