 |
|
kiedy z Tobą rozmawiam jestem spięta jak prostytutka w kościele.
|
|
 |
|
albo On albo kurwa zakon.
|
|
 |
|
gdyby tylko było można cofnąć czas. Może uniknęło by się takich sytuacji.
|
|
 |
|
proszę, nie uśmiechaj się na do widzenia. będzie mi łatwiej.
|
|
 |
|
Beż żadnych zasad, bez przysiąg, róbmy to jak nam się podoba.
|
|
 |
|
potem to zapić, by choć trochę było słodko. nie chce cię martwić, choć życie też mnie zawiodło.
|
|
 |
|
Kątem oka spoglądał na nią, pilnował jej wzrokiem, jednocześnie udając obojętnego.
|
|
 |
|
Nie, nie jestem mściwa. ja tylko lubie wynagrodzić swój ból.
|
|
 |
|
serce - flak bez kości sluzacy do milosci.
|
|
|
|