 |
I naprawdę mam dosyć zmartwień, są chuja warte, żegnam je środkowym palcem.!
|
|
 |
On debil wciąż nie kumał, że ma toksyczny dotyk
|
|
 |
I jeśli troche szkoda że było coś między wami Uspokajasz oddech standardowo procentami
|
|
 |
Nie chciałes tego lecz zboczyłeś ze swej ścieżki I jeśli teraz nie zawrócisz będzie ciężko wierz mi
|
|
 |
synu, wytęż słuch, to kilka szczerych słów, tutaj zwykła codzienność, to nie fabryka snów. '
|
|
 |
i czy tego chcesz czy nie jesteśmy tacy sami ziomek, nasze serca pompują krew, a łzy są słone. '
|
|
 |
nie chcę pierdolić bzdur jak masz żyć i co robić, niektórzy z nas już za życia kopią sobie groby. '
|
|
 |
Nie każdy Polak wie, że ma dziewczynę szmatę Ale w końcu nie każdy Polak to prawdziwy facet
|
|
 |
I kiedy myślisz, że jesteś już bezpieczny One stoją za rogiem i chcą ci przypieprzyć Trzy słowa. Uważaj, możesz żałować Nigdy, zawsze, na pewno - pułapka gotowa
|
|
|
|