 |
ja chce mieć trzy sześć pięć dni spokoju,
i nic więcej
|
|
 |
jestem indywiduum co niszczy wszystko, nawet samą siebie.
.
|
|
 |
Czerwona, zielona, żółta, niebieska, fioletowa. Wymieniam kolory farb, które stoją przede mną. Swoimi oczyma spoglądam na słoiczki. Może najpierw niebieska, delikatnie zatapiam palce w farbie. Cudowne uczucie stawania się jednością. Wylewam na siebie wszystkie farby, tańczę wokoło, wszystko wiruje, a farby rozbryzgują się we wszystkie strony. Siadam na podłodze, przybrana każdym kolorem. Delikatnie pokrywam swoją skórę warstwą farby. Mieszam je, w głowie istnieje tęcza, pełna kolorów, wiruję. Włosy przyklejają się do mej twarzy, rzęsy przyozdabiają się łzami, niczym rosą. Biegnę do chmur w złocistej sukience. Pozostawiam tęczowe ślady. Biegnę, jednak chmury zamiast przybliżać się, oddalają się jeszcze bardziej, wbiegam na kamienie, leje się tęczowa krew. Dlaczego ktoś znów popsuł moje marzenia?
|
|
 |
'lecz miłości nie przetniesz na pół'
|
|
 |
są lepsze cukierki od Ciebie.
|
|
 |
byś codziennie na mnie patrzył .
|
|
 |
Wszystko pod kontrolą. Umiem żyć.
|
|
 |
tak sobie siedzę i zastanawiam się o czym teraz myślisz.
|
|
 |
może nie dziś. nie jutro. ale pewnego dnia. i do końca swojego życia.
|
|
 |
pytam kto tu ku.rwa ustala reguły tej gry?
I wiesz co? dla mnie ewidentnie jest to
p y t a n i e r e t o r y c z n e!
|
|
 |
to było wtedy,kiedy spała u mnie drugi raz.
wstała wcześniej niż ja,bo kiedy wszedłem do kuchni,ona siedziała już z kawą w ręku,
miała lekko mokre włosy, gdzieniegdzie kropelki wody wsiąkały w moją koszulkę,bo miała ją na sobie.
Jak tak na nia patrzyłem, po prawie nieprzespanej nocy, bez makijażu, z wilgotnymi włosami,widziałem
najpiękniejszą dziewczynę,jaką znałem. Nadal jest taka, prawie idealna, z niesamowitym śmiechem i spojrzeniem.
Z takim głupim grymasem,kiedy nie chce mi się wyprasować koszuli. Marzenie każdego,tylko że
właśnie wtedy zrozumiałem,że jej nie kocham...
tego wieczora zdradzilem ją po raz pierwszy."
|
|
 |
Nie ma co się dręczyć. Trzeba zamknąć ten rozdział, zapomnieć, wymazać, wykasować, odkochać się, pozbyć się tego pliku z własnej pamięci. Trudno. Było, minęło.
|
|
|
|