 |
|
Ludzie często rozczarowują, ale co będzie gdy pewnego dnia obudzisz się i zrozumiesz, że to Ty jesteś czyimś rozczarowaniem?
|
|
 |
|
Nie gniewam się. ja po prostu mam dość, tych pieprzonych rozczarowań, każdego dnia
|
|
 |
|
Odpowiedzialności uczuć nie mierzy się w stratach i oddaniu, ale we wspólnych konsekwencjach.
|
|
 |
|
Nie dotykaj, nie kuś, nie pragnij, nie wołaj, nie ruszaj, nie krzycz, nie całuj, nie łaskocz, nie proś, nie chciej, nie przepraszaj, nie myśl, nie kochaj, nie lub, zrezygnuj, nienawidź, ignoruj, zapomnij, opuść, zostaw, nie zmuszaj, po prostu odejdź, zanim do końca zniszczysz moje marzenia.
|
|
 |
|
Wszyscy potrzebujemy kogoś, kto będzie tylko nasz
|
|
 |
|
uwielbiam Cię za to, że jesteś, że im dłużej Cię znam, tym bardziej przybywa mi powodów do uwielbiana Cię jeszcze mocniej, za to, że każdy poranek zaczynam myśląc o Tobie. Uwielbiam Cię za to, że nie jesteś typowy, zwyczajny, że jesteś sobą. Jesteś wszystkim czego potrzebuje, że nie zmieniasz się z biegiem czasu, nie ma nikogo takiego jak Ty. Dla mnie, jesteś jedynym w swoim rodzaju, doskonale doskonałym, niesamowitym, jesteś Mój. Uwielbiam Cię za to, że ciągle chcesz mnie poznawać, pomimo moich błędów i wad nie rezygnujesz. Uwielbiam Cię za wszystko i za nic, z każdym dniem będę Cię uwielbiała coraz bardziej. Uwielbiam Cię za to, że nie chce przy Tobie niczego udawać, za to, że myślę o Tobie o wiele więcej, niż powinnam
|
|
 |
|
To, że nauczyłam się z tym żyć, nie oznacza, że udało mi się zapomnieć.
|
|
 |
|
Pozbądź się wymarzonych ideałów ze swojej głowy, będzie łatwiej
|
|
 |
|
Narzekaniem nie da zmienić się nic. Świata, kierunku wiatru czy ruchu Ziemi. Nie da też naprawić błędu czy wzajemnych relacji. Więc może czas najwyższy wlać w siebie trochę optymizmu? Choćby na próbę i zacząć zmiany od Siebie. Zmiana świata, to przy tym drobnostka.
|
|
 |
|
Mogłabym opisywać milion tych małych , choć bardzo dla mnie ważnych rzeczy , które miały dla nas znaczenie . ale wiesz ? nie warto . To byłby kanibalizm . emocjonalny kanibalizm . Znowu zaczęłabym żyć pierdoloną przeszłością . wspominać . wyciągać z ukrycia nawet te najstarsze , zapomniane już wspomnienia . stałabym się katem własnego serca , które już wystarczająco wycierpiało przez tą osobę . Mogę jedynie zamknąć to wszystko do wielkiej walizki wraz z całym żalem i wysłać gdzieś daleko , zaciskając pięści i starać się zapomnieć . albo po prostu nauczyć się z tym żyć . zaakceptować to co się wydarzyło . Uśmiechnąć się , że w ogóle się wydarzyło - żyć teraźniejszością i pierdolić to , że on wciąż istnieje .
|
|
 |
|
w myślach kolejno zliczam dni, w których odbierając sens odszedł, ten nieopisywalny w słowa ból, każdego dnia, wewnętrznie rozrywający serce na drobne kawałki, każdy z dreszczy przeszywający najmniejszy milimetr ciała, znasz to, znów ten sam, pierdolony schemat. kolejne łzy skrywane pomiędzy wersami, zmiana rytmu, fałszywe uderzenia serca. Przeszłość niszczy bieg teraźniejszości, stan beznadziejności, po raz kolejny Twoje życie traci na znaczeniu.
|
|
 |
|
Mogą mówić, że ładnie razem wyglądamy, a i tak nic nie opiszę tego jak się przy nim czuję .
|
|
|
|