 |
Gdyby patrzę na nas z boku, widzę mężczyznę trzymającego w ramionach małego kotka, zbyt nieszczęśliwego żeby zapłakać
|
|
 |
Czy bycie dla kogoś lepszym niż jest sie w rzeczywistości to kwestia tego ze nam zależy czy udawanie kogoś kim sie nie jest?
|
|
 |
Czasami brakuje już słów , by wyrazić , jak smutno jest , gdy kogoś nie ma... ♥
|
|
 |
"Tak nagle się poznali. Tak przypadkowo. Przez przypadek porozmawiali trochę dłużej i dłużej. Tak nagle stali się dla siebie najważniejszymi ludźmi na świecie. Zupełnie przez przypadek..."/ktoś..
|
|
 |
I ja tak po prostu... Kocham Cię . ♥ Mimo wszystko... ♥
|
|
 |
Tak.. Dwa miesiące trudne przed nami.. dwa miesiące nerwów , tęsknoty , i samotności.. Ciekawi mnie tylko... Czy będę miała do czego wracać. ?♥
|
|
 |
Tak , przyjdź. Wtul się , pocałuj , i powiedz ,że wszystko będzie dobrze. Że nikt nas nie rozdzieli .. I że jestem tylko Ja. ♥ A ja i tak będę myśleć ,że nów coś kryjesz.. i pewnie .. jak wyjadę ,znajdziesz sobie zastępstwo...
|
|
 |
I pomyśleć , jak łatwo ze zwykłej koleżanki , może się zrobić największy wróg... Z najgorszego wroga , koleżanka.. Z drania .. Ukochany mężczyzna. I czy życie nie jest przewrotne?
|
|
 |
Zapamiętaj sobie tylko jedno ,że jak znów odejdziesz do innej .. wykopie Cię z mojego życia.. I więcej się w nim nie znajdziesz. Zapomnij.
|
|
 |
I gdy jest idealnie , przychodzi ta obawa,że znów wszystko... idealnie spieprzysz... ♥
|
|
 |
I może to dziwnę ,ale znów jest idealnie. Znów Cię Kocham tak mocno jak kiedyś. I mam nadzieję ,że zaręczyny .. Nie były przykrywką kolejnego romansu . Tylko pieczątką potwierdzającą ,że zrozumiałeś swoje błędy. ♥
|
|
 |
Stoczyłam się. Mocno stąpam nogami po samym dnie czując jak jego rozpacz wbija mi się w stopy. Każdy kamień, szkło, zardzewiały metal, ostry kawałek drewna raniący moje kolana po upadku przypominają mi dlaczego tu jestem. Zdarte łokcie, płynące czerwone po nadgarstkach potoki i czarne smugi na policzkach. Przepite oczy, w których popękały krwinki. Boję się... Panujący tu chłód i ciemność powodują, że zatracam się w tym wszystkim coraz bardziej nie mogąc znaleźć odwrotu. Serce bije nierównym rytmem powodując mocne kłucie. Zgubił mnie kolejny łyk... kolejna noc z zapitą mordą. Zniszczyłam wszystko co było ważne. Chciałam zapomnieć, uciec.. chciałam przestać być jedną, wielką niewiadomą. Stałam się nikim a pierdolona duma nie pozwala mi sobie pomóc. Wyniszczam się kawałek po kawałku czując jak stopniowo brakuje we mnie życia. Upadnę jeszcze niżej bo nie mam ochoty na litościwe spojrzenia i współczucie miotające wszystkimi na cztery strony świata. Zapomną.. zostanę tu. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
|
|