 |
|
wieczorem myśli wyglądają zupełnie inaczej
|
|
 |
|
Czasami jest tak źle, że człowiek siada wygodnie i zaczyna się śmiać.
|
|
 |
|
nie wiem jak się nazywasz... ale wiem, że istniejesz ;)
|
|
 |
|
Czy myślę o Tobie? Czasem rano, po przebudzeniu. Chwilę. Mniej więcej do kolejnego poranka.
|
|
 |
|
"To wtedy zawarli pakt. Tu i teraz, jak rozbawione dzieci. Gdyby jedno z nich chciało skoczyć czy odkręcić gaz albo się powiesić, czy może połknąć pastylki nasenne, musi zadzwonić do drugiego, by nakłonił go do porzucenia samobójczych myśli. Żartowali na ten temat, jakby w to wierzyli. On czuł, że kiedyś odbierze taki telefon. Ona powie mu:"To ja, siedzę na parapecie"."
|
|
 |
|
"Są faceci, którzy dorastają z myślą, że kiedyś w przyszłości założą rodzinę, i tacy, którzy są gotowi do małżeństwa, gdy tylko poznają właściwą dziewczynę. Ci pierwsi mnie nudzą, głównie dlatego, że są żałośni; na drugich, szczerze mówiąc, trudno trafić. To ci drudzy, ci poważni, mnie interesują i trzeba czasu, żeby znaleźć tego, który zainteresuje się mną. Chcę powiedzieć, że jeśli związek nie przetrwa długo, to po co, u licha, w ogóle tracić na niego czas i energię?"
|
|
 |
|
"Wiedział wszystko o kobiecych łzach. Zdawał sobie sprawę, że istnieją łzy spokojne i urocze, spływające po kobiecych policzkach jak małe płynne diamenty i sprawiające, że mężczyzna jest w stanie jedynie błagać. Zdarzają się też gorące łzy złości tryskające z kobiecych oczu jak ogień, a wtedy mądry mężczyzna powinien uciekać gdzie pieprz rośnie i schować się w mysiej dziurze.
Są również takie, które długo leżą ukryte na dnie serca, a kiedy już zdołają zerwać wszelkie tamy i uwolnić się, zamieniają się w potop bólu, któremu nie jest w stanie ulżyć żaden mężczyzna."
|
|
 |
|
"Kobiety wybierają mężczyzn czułych, delikatnych, wiernych, szlachetnych, wrażliwych, odpowiedzialnych, mądrych, romantycznych, empatycznych i spolegliwych. Tak mówią poeci i tak mówią same kobiety. Naukowcy mówią zupełnie co innego... Gdy kobiety mają wybór, to decydują się przede wszystkim na mężczyzn z przyszłością. Przeszłość ich prawie zupełnie nie interesuje."
|
|
 |
|
- więc którędy wiedzie droga do pani serca? - wybojami, proszę pana.
|
|
 |
|
facecie w granatowych vansach, ciemnych rurkach, marynarce na kolorowym t-shircie , z deską, facecie w dłuższych włosach, o zielonych oczach, szczerym uśmiechu i z dołeczkami w policzkach. istniejesz? [africa]
|
|
 |
|
"Kochana matmo... Mam dosyć szukania Twojego "x" .. Przyjmij do wiadomości, że on po prostu odszedł."
|
|
 |
|
"tak mocno trzymał mnie za rękę , jakbym miała zaraz uciec . tak intensywnie się we mnie wpatrywał , jakby widział mnie pierwszy raz . tak namiętnie całował , jakbym miałam czekoladę w ustach . tak prawdziwie udawał że mnie kocha , że uwierzyłam"
|
|
|
|