 |
|
Spróbuj dać im palec. Kto jest kto przekonasz się doskonale
|
|
 |
|
Trwa pościg za kasą, pozycją, dupami.Gdzie ludzie rozminęli się z wartościami
|
|
 |
|
Nawet jeśli wszyscy już w ciebie zwątpili, pokaż że się mylili
|
|
 |
|
I bierz co ci dane, bądź losu panem A rozstrzygnięcie będzie z góry zaplanowane To się okaże, to czas pokaże..
|
|
 |
|
No trudno, mam drugą, więc nie będzie nudno Pewno trafiłeś w samo sedno w worku dno, a mnie wszystko jedno tu wszyscy bawią się póki polegną
|
|
 |
|
przeolbrzymi głaz, w moim gardle, uniemożliwiający mówienie. i niemoc, bezsilność na taką skalę, że nawet łzy nie chciały ze mnie wyjść siłą, sprzeciwiając się moim nakazom. 10 piętro. butelka, za oblanie naszej miłości. i upadek. Ciebie i złożonych mi obietnic. mój uprzedni krzyk, że miłość dodaje skrzydeł. zaprzysiężenie, że miłość uskrzydla. Twoja chęć pokazania mi, że się ze mną zgadzasz. a jedyną myślą jaka mną targa, jest chęć ponownego zabicia Cię miłością.
|
|
 |
|
wpatrując się w smugi papierosowego dymu, widzę Twoje spojrzenie. przecież jest dosłownie wszędzie, a ja mimo wszystko powoli zapominam jak nerwowo skurczały się Twoje tęczówki, kiedy wypowiadałeś dwa,niezwykle prymitywne słowa względem mnie. palę. podoba mi się połączenie Ciebie i powolnej śmierci. z każdą kolejną sekundą, nikotywnowego tańca w moich płucach, jestem corazj bliżej końca. papieros za papierosem. sekunda za sekundą. umieram. raz, dwa, trzy - jestem coraz bliżej Ciebie kochanie.
|
|
 |
|
Nie ma już bohaterów, teraz królem jest błazen. Teraz jest cool, luźno, super, bomba, zniszczono powagę
|
|
 |
|
Każda myśl to pętla z drutu.
|
|
 |
|
Co powinnaś? Mieć świadomość.. Mieć pewność o tym czego potrzebujesz.. W łóżku, przy stole, w sercu i w rozumie.. W tłumie i sama.. Potrzebna i niechciana.. W czasoprzestrzeni
|
|
 |
|
Słyszę te bzdury na orbicie Twoich myśli, hamstwo bez kultury, pan z gołą dupą nie błyszczy
|
|
 |
|
I nie musisz udowadniać ludziom swojej wartości Bo oni zawsze będą zazdrościć
|
|
|
|