 |
|
Siedział z kumplami na przystanku . Ja akurat przechodziłam obok . Chciałam już być w domu . Przyśpieszyłam kroku . W tedy On zaczął biec w moi kierunku . Udawałam , ze go nie widzę . Złapał mnie za ramiona i zaczął coś mówić . Nie słuchałam Go . Po prostu tuliłam się w jego ramiona . Przybliżyłam moje usta do jego i zaczęliśmy się całować . Jego kumple zaczęli gwizdać i klaskać . Cieszyłam się jak dziecko gdy dostanie lizaka ....
|
|
 |
|
piła wino, prosto z butelki, siedząc w piaskownicy o czwartej nad ranem. lubiła witać dzień z przyspieszonym tętnem.
|
|
 |
|
Siedząc na oknie spoglądała na drzewa , lekko poruszane przez wiatr . Wiedziała , że szczęście ja opuściło. Nie miała już na nic siły . Jedynie co trzymało ją przy życiu to wspomnienia wspólnych dni z nim . W tedy jej wzrok przykuła gałązka na której była zawiązana czerwona karteczka . Nie mogła uwierzyć to co widzi . Zamknęła oczy , przypomniała sobie jego pierwsze wyznanie miłości do niej , właśnie na takiej karteczce . Od tego czasu minęły dwa lata . Myślała , że coś jej się przewidziało . Otworzyła powieki . Karteczki nie było . Łzy zaczęły napływać do jej oczu . Spojrzała na parapet i znów ją dostrzegła , przetarła oczy , ale ona nadal tam leżała . Otworzyła okno i wzięła ją . Zaczęła składać litery , które przez łzy były ledwo widoczne . Na kartce zobaczyła Jego pismo i trzy słowa 'wróć , kocham cie' . Zamknęła oczy , znów przez jej głowę przeleciały wszystkie spędzone z nim chwile , wzięła karteczkę zgniotła ją po czym krzyknęła na cały głos ' nie ma mowy '
|
|
 |
|
psst! chodź tu do mnie na chwilę. mam dla ciebie propozycję. wejdźmy na te najwyższe drzewo, spędźmy tam cały dzień, zakochajmy się w sobie i bądźmy do końca świata szczęśliwi. co ty na to?
|
|
 |
|
tęsknie .? To miałoby wrazić jak cholernie mi Cię brakuje .?
|
|
 |
|
` . i pamiętając, że ma zapomnieć – kochała dalej. Kochała i wiedziała, że zanim wymaże z pamięci te wszystkie wspólne chwile, trzymanie się za ręce, to ‘kocham’ wypowiadane raz po raz, aby podkreślić moc więzi, upłynie sporo czasu. Nie chciała, aby upłynął.. Chciała pamiętać, że on jest, że zaraz przyjdzie.. Mocno przytuli i znów nazwie swoim kochaniem. On już nie wróci. Zakopał wielką miłość. Ale ona nigdy nie powie, że był.. bo chce pamiętać, że jest..
|
|
 |
|
nieprzemyślane słowa i wszystko legło w gruzach. zamknij oczy, pozwól mi cofnąć czas
|
|
 |
|
Czasem po prostu chciałabym się do Ciebie przytulić, bez żadnego konkretnego powodu. Pójść do parku, gdzie w promieniach słońca mienią się różnymi kolorami jesienne liście. Usiąść pod drzewem, patrzeć w niebo. Powiedzieć coś, cokolwiek, bo wiem, że mogę rozmawiać z Tobą o wszystkim. Spojrzeć w Twe oczy... Gładzić dłoń. Dotykać Twej twarzy. Ust . Pocałować. Poczuć się jak mała dziewczynka, bezbronna, bezpieczna w Twych objęciach. Chciałabym zapomnieć o tym, co było. Żyć chwilą obecną. Pragnę usnąć wtulona w Ciebie. Obudzić się kiedyś słysząc z Twych ust moje imię. Czuć, że jestem Ci potrzebna, wiedzieć, że jedyna. Chcę się z Tobą drażnić, pokłócić... Tylko po to, by później się czule pogodzić... I tęsknić wiedząc, że i Ty tęsknisz..
|
|
 |
|
o taak! trwaj chwilo, wszystko z siebie daj, by nic Cię nie zabiło!
|
|
 |
|
kiedyś za wszystko w życiu sama odpowiem, nikt mniej i nikt więcej - po prostu człowiek. gdzie jest granica co wolno i co warto szukam. a każdy krok jest dla mnie w życiu niespodzianką.
|
|
 |
|
tak drobne ciało skrywa tak wielkie serce! ♥
|
|
 |
|
najlepsza impreza straci sens, gdy nie będzie tam Kogoś, na kogo tak czekałeś...
|
|
|
|