 |
|
Jestem odpowiedzialna za to co mówię, nie za to, co zrozumiałeś.
|
|
 |
|
tak naprawdę jest mi chyba dobrze tak jak jest.
nie jest idealnie, ale przynajmniej stabilnie i nikt nie może mi tego zburzyć. a gdy spróbuję ruszyć do przodu po chwili szczęścia może się wszystko załamać.
boję się kolejnych rozczarowań, ale z drugiej strony nie chcę tak dłużej marnować życia.
|
|
 |
|
Zdaję sobie sprawę z nicości wszelkich naszych poczynań i mysli w stosunku do ogromu wszechświata. I jak tak myślę, staram się przynajmniej znaleźć jakąś pociechę w tym, że to wszystko jest i tak bez znaczenia. Bo już teraz jest tak, jakby mnie w ogóle nie było.
|
|
 |
|
Od dnia poznania go jedynymi łzami,które pojawiły się w moich oczach i naznaczyły je były łzy szczęścia. Zawsze troszeczkę dziwiło mnie jak ludzie mogą płakać w obliczu radości. Ale kiedy ona objawia im się w całej swojej krasie i ozdobie w sercu pojawia się takie ogromne wzruszenie,które pobudza do działania kanaliki łzowe. Ale nie te typowe. Te ukryte odrobinkę dalej. Te specjalne produkujące słodkie łzy. Takowe naprawdę istnieją. Koniuszek mojego języka naprawdę wyczuł ich słodkawy smak.Pokazały mi się w chwili gdy zrozumiałam,że kocham go całym swoim nieidealnym sercem. Zrosiły lekko moje policzki i zniknęły pod wpływem ciepła jego palca,którym mi je otarł. Takiego żaru w moim sercu jeszcze nikt nie rozpalił.Tylko jemu udało się czegoś takiego dokonać/hoyden
|
|
 |
|
Jest taki przystojny kiedy się uśmiecha tym swoim uśmiechem. Tym kiedy mi się przygląda i wtedy gdy wydaje się mu,że tego nie widzę. Jest taki prawdziwy kiedy opowiada mi historie ze swojego życia. Człowiekowi zdaje się wtedy,że w jego słowniku nie istnieje słowo kłamstwo. Ma kojący dotyk,który jest dobry na ból głowy,ból zęba czy ból brzucha.Działa lepiej niż wszystkie środki przeciwbólowe razem wziete. Za każdym razem mam wrażenie,że chce zabrać mój ból i mężnie przyjąć go na siebie. Mój bohater. Bohater codzienności. Nie może przenieść mnie do takiej prawdziwej idealnej bajki zekranizowanej przez wytwórnie Disneya więc stara się z całych sił sprawić,żeby jak najmniej bolało mnie prawdziwe życie/hoyden
|
|
 |
|
Lubię Cię życie. Odkąd on przy mnie jest wydajesz się takie proste,takie radosne i sensowne. Wiesz dobrze,że często byliśmy na bakier. Nie udawało nam się utrzymywać przyjaznych stosunków. Doszło nawet do tego,że myślałam aby zakończyć naszą współpracę. Jesteś takie nieprzewidywalne. Nie sądziłam spotkać w jego osobie miłość swojego życia.A może to miał być podarunek od Ciebie za te wszystkie porażki i rozczarowania,które tak nagminnie mi serwowałeś? Lepszego prezentu w życiu nie dostałam. Dziękuję. Masz moją dozgonną wdzięczność. Nie wiem jak mogę Ci się odpłacić. Po prostu obiecuję Ci,że wykorzystam Cię najlepiej jak tylko się da. I nie będę żałować żadnej sekundy spędzonej w jego ramionach, w jego sercu i na siatkówce jego oka. Masz moje słowo/hoyden
|
|
 |
|
Kiedy ten świat się tak zeszmacił? Kiedy związki stały się nic nieznaczącym układem? Kiedy ludzie przestali być ze sobą z miłości, a ze strachu przed samotnością, przez wygodę i względną stabilność zrezygnowali z ludzi, których kochają? Dlaczego sami zabijamy prawdziwe uczucia i zastępujemy je ludźmi, których krzywdzimy, zatrzymując ich przy sobie na długie lata? Dlaczego uczucia, dzięki którym unosimy się nad ziemią pryskają jak mydlane bańki? Dlaczego zostajemy z ludźmi, których nie kochamy?
|
|
 |
|
Człowiek zaczyna żyć, gdy przestaje męczyć przeszłość
|
|
 |
|
nie warto się narzucać, kiedy druga osoba ma Cię gdzieś. nawet jeśli serce miałoby, metaforycznie, pękać
|
|
 |
|
Potrzebuję spokoju, ucieczki od tego wszystkiego, potrzebuję i to cholernie. A to wszystko nie daje mi spokoju, przykleja się do mnie i nie ma zamiaru odejść. Muszę poczekać na swoje cudowne życie muszę poczekać na te wszystkie przepiękne chwile, po prostu muszę poczekać
|
|
 |
|
Spójrz na siebie. Jesteś młodą osobą. Przestraszoną. Czego się boisz? Przestań się przejmować. Przestań hamować słowa. Przestań myśleć co sądzą inni. Noś to na co masz ochotę. Słuchaj takiej muzyki jaką lubisz. Puść ją głośno i tańcz do upadłego. Wyjdź i pójdź tam gdzie chcesz nie myśląc o jutrze. Nie czekaj na piątek. Żyj teraz. Zrób to teraz. Podejmij ryzyko. Powiedz swe sekrety. Kiedy zrozumiesz, że to Twoje życie? Spełnij marzenia.
|
|
|
|