 |
|
Nazywasz mnie wariatką ale wiesz co? wariatki też potrafią płakać, wzruszać się na każdym kroku. mogą płakać i śmiać się zarazem. mogą kochać najszczerzej.
|
|
 |
|
Czy idziesz ze mną, ja już jestem gotowy
Na koniec świata po początek nowej przygody
Na koniec świata pójdę sam albo z tobą
Aby poczuć wolność i urodzić się na nowo
|
|
 |
|
Czy idziesz ze mną dziś na koniec świata
Razem w ciemno, tam gdzie nie był szatan
Nieważny czas i nieważna data
Jeżeli to ostatni raz to ze mną zatańcz
Nie na Bahama i nie na Manhattan
Pójdziemy tam, gdzie ciała nie zdobi szata
Pójdziemy tam, gdzie nie wiedzą co to krata
Jeżeli tam nie dotrę to masz nie płakać
Na koniec świata, a nawet w ogień
Pójdę za tobą, jeśli zaufam tobie
Nieznane czeka już na nas za rogiem
|
|
 |
|
Tu nie chodzi o rzeczy, tu nie chodzi o blask
To co mam
Tu nie chodzi o przepych, tutaj chodzi o rap
|
|
 |
|
Nadzieja rokuje na kolejne powodzenia
Nadzieja to moja wena, mam wiele do powiedzenia
Niech noc wam sprzyja, ema
|
|
 |
|
Chce powiedzieć Ci jak bardzo Cie kocham, pozwól mi.!
|
|
 |
|
Wiara w lepszy byt, powrót dobrej passy
To bardzo trudne jeśli ideały zgasły
|
|
 |
|
Styl życia znika, problem skacze ci po głowie
To koniec jeśli nie zrobisz nic by było git
Wtedy twój żywot wypali się jak znicz w mig
Obyś znalazł se zamysł na dalsze lata
Inaczej zapał wyżmie cię jak szmata
|
|
 |
|
Nie pamiętasz innych smaków niż papieros i wódka
A jednak pamiętasz smak cierpienia i zgryzoty
Co ty możesz zrobić, że świat zgubił wszystkie cnoty
|
|
 |
|
Nie ma słońca nad miastem są chmury dymu
Coraz mniej ludzi dobrych, więcej skurwysynów
|
|
 |
|
Nie mogę Cię teraz stracić. Nie zniosłabym tego.!
|
|
 |
|
wśród tłoku banalnych ludzi tylko Ty wydawałeś się być inny .
|
|
|
|