 |
|
nie mam pojęcia czemu to zrobiłem - na chwilę zwątpiłem, w ziomków, w siebie, w Ciebie, w rodzinę, we wszystko...
|
|
 |
|
Czy kiedykolwiek zamknąłeś się w swoim pokoju? Ze zbyt głośnym radiem, żeby nikt nie słyszał, jak krzyczysz?/maniax3
|
|
 |
|
żałuję, że przeżyłam tamte chwile z tak wielkim zachwytem i zafascynowaniem Tobą, to nie było warte takich emocji./maniax3
|
|
 |
|
"Będziesz podchodził z dystansem.Nieufnie, czy nie przekręci znów mniee.Czy w chuja znowu tnie? Czy nie?"
|
|
 |
|
A jednak potrzeba mi twoich słów i trzeba twojej pamięci. Pamiętaj o mnie, dobrze? Może będę się mniej bała, może będę usypiała spokojniej...
|
|
 |
|
Trzymając telefon w ręku pragnęła tego by do niej napisał. By wykopał spod starej książki telefonicznej jej numer i dał znak życia. Modliła się o to zawsze wieczorem, by i On zatęsknił za nią tak samo mocna jak Ona tęskni za nim. By przytulił ją mocno i powiedział że Kocha. Że nigdy jej nie zawiedzie i nie zostawi. Z dnia na dzień uświadamiała sobie to że jest Głupia. Po prostu, Głupia. Zadawała sobie pytanie Dlaczego to zrobiła? Dlaczego tak swobodnie pozwoliła mu odejść. Może po po prostu tak musiało być? Ale co to za wytłumaczenie? To było kolejne omamienie jej szarych komórek w tak infantylny sposób. Finalnie to wszystko doprowadziło ją do takiego stanu psychicznego, że rzuciła telefonem w ścianę. Który rozpadł się na części tak szybko, jak rozpadło się jej szczęście.
|
|
 |
|
Nie będę już wspominać chwili spędzonych z Tobą. Nawet tych dobrych.Skoro ma być to koniec potraktuję te słowa bardzo dosłownie. Powiem sobie że nigdy Cię nie znałam jesteś mi obcym człowiekiem. Tak będzie najlepiej. Tylko cholera, jak mam się do tego zabrać[?]
|
|
 |
|
Czasami tak ciężko jest zamknąć pewien rozdział życia i powiedzieć sobie: "to już koniec", ale w końcu musimy spojrzeć prawdzie prosto w oczy, pójść naprzód i już się nie odwrócić... '
|
|
 |
|
On. Kilka literek imienia zmieniły jej światopogląd. Jego poczucie humoru, czasem drwiny były dużo ważniejsze niż komplementy innych. Uwielbiała dołeczki na Jego twarzy kiedy się uśmiechał. Jego śmieszny ton mówienia, Jego ciepły głos, a zarazem pobudzający. Każde spotkanie, każda chwila, każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze.. Kochała Go mimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to, co było złe.
|
|
 |
|
Właśnie w takich chwilach, chwilach smutku zdajesz sobie sprawę jak bardzo brakuje ci drugiej osoby..Osoby którą kochasz a która nie może być teraz przy tobie... Dążysz do niej myślami, wołasz aby była z tobą ale wiesz że to teraz nie możliwe a ty musisz się z tym pogodzić przetrwać te chwile, bo wiesz ze skoro teraz jest złe to jutro będzie lepiej.. Boo przecież nie można ciągle cierpieć.. w końcu nadchodzi ulga w cierpieniu... Kiedyś to nie kończy . Może nie teraz, może nie dziś nie jutro ale kiedyś na pewno
|
|
 |
|
Każdego wieczoru siadała na parapecie trzymając w dłoni jego zdjęcie , przypominała sobie wszystkie wspólnie spędzone chwile . Krople deszczu w szybkim tempie uderzały w szybę a ona pragnęła cofnąć czas , tak bardzo chciała przez chwile znów poczuć to szczęście.
|
|
 |
|
Nawet kiedy próbowałam się na Ciebie wkurwić, Ty zawsze zamykałeś mi usta pocałunkiem,wiesz, że przez to mięknę...
|
|
|
|