głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika malinka666

Ja już tak dłużej nie chcę  ja już tak dłużej nie potrafię. Nic nie czuję  rozumiesz  nic. Jestem taka wyniszczona  taka zepsuta  wyzbyta z jakichkolwiek uczuć. Niedługo stanę się robotem  maszyną  która funkcjonuje według pewnych schematów. Niby porusza się  wykonuje pewne czynności  ale nie wkłada w nie żadnych uczuć  nie czuje nic  nie ma to dla niej żadnego znaczenia  żadnej wartości  żadnego sensu  funkcjonuje  bo musi. Trwa w tym schemacie i udaje  że żyje  chociaż tak naprawdę przecież nie ma serca i wszystko co robi jest nic niewarte. Taka będę  jeszcze trochę  będę jak ta maszyna  zobaczysz. Będę pierdolonym robotem  jeśli nie stanie się nagle coś  co spowoduje przełom w moim życiu. Próbuję bronić się moją wrażliwością  chcę krzyczeć  chcę płakać  chcę czuć   nie mogę  nie potrafię już  nie umiem  przykro mi. Człowiek bez uczuć  zupełnie zobojętniały nie jest potrzebny na tym świecie  nie nadaję się do istnienia. To moja własna zagłada. I nieogarniamciebejbe

nieogarniamciebejbe dodano: 27 grudnia 2014

Ja już tak dłużej nie chcę, ja już tak dłużej nie potrafię. Nic nie czuję, rozumiesz, nic. Jestem taka wyniszczona, taka zepsuta, wyzbyta z jakichkolwiek uczuć. Niedługo stanę się robotem, maszyną, która funkcjonuje według pewnych schematów. Niby porusza się, wykonuje pewne czynności, ale nie wkłada w nie żadnych uczuć, nie czuje nic, nie ma to dla niej żadnego znaczenia, żadnej wartości, żadnego sensu, funkcjonuje, bo musi. Trwa w tym schemacie i udaje, że żyje, chociaż tak naprawdę przecież nie ma serca i wszystko co robi jest nic niewarte. Taka będę, jeszcze trochę, będę jak ta maszyna, zobaczysz. Będę pierdolonym robotem, jeśli nie stanie się nagle coś, co spowoduje przełom w moim życiu. Próbuję bronić się moją wrażliwością, chcę krzyczeć, chcę płakać, chcę czuć - nie mogę, nie potrafię już, nie umiem, przykro mi. Człowiek bez uczuć, zupełnie zobojętniały nie jest potrzebny na tym świecie, nie nadaję się do istnienia. To moja własna zagłada. I nieogarniamciebejbe

Nie wiem czy potrafię mieć jeszcze te czarne usta. Czy umiem patrzeć na wszystko tak  jak kiedyś  nie wiem czy umiem rozmawiać  czy po prostu paplam bez zastanowienia i bez jakiegokolwiek sensu. Nie wiem  co tak właściwie teraz znaczę  nie wiem  kto jest blisko  kto chce na mnie patrzeć  kto jest w stanie znosić moje szczyty i depresje. Nie wiem. Naprawdę nie wiem  jak to wszystko poukładać. Jak nie uciekać od ludzi  jak na nich nie krzyczeć i jak się więcej uśmiechać. Nie wiem  jak się zrozumieć  jak zrozumieć innych i jak pojąć cały świat. Nie wiem  jak mam przestać tęsknić i jak przestać się zmieniać. Już sama nie wiem  czy wolę mieć depresje i nieszczęśliwie kochać czy niczego nie czuć  nie wzdychać do nikogo  o nikim nie myśleć. Nie wiem. Nie wiem  jak jest dzień tygodnia  która godzina  nie wiem czy jest noc  czy może dzień. Wiem  że jest jesień  zimna i sroga. Wiem  że jesienią nie jestem sobą.  black lips

nieogarniamciebejbe dodano: 27 grudnia 2014

Nie wiem czy potrafię mieć jeszcze te czarne usta. Czy umiem patrzeć na wszystko tak, jak kiedyś, nie wiem czy umiem rozmawiać, czy po prostu paplam bez zastanowienia i bez jakiegokolwiek sensu. Nie wiem, co tak właściwie teraz znaczę, nie wiem, kto jest blisko, kto chce na mnie patrzeć, kto jest w stanie znosić moje szczyty i depresje. Nie wiem. Naprawdę nie wiem, jak to wszystko poukładać. Jak nie uciekać od ludzi, jak na nich nie krzyczeć i jak się więcej uśmiechać. Nie wiem, jak się zrozumieć, jak zrozumieć innych i jak pojąć cały świat. Nie wiem, jak mam przestać tęsknić i jak przestać się zmieniać. Już sama nie wiem, czy wolę mieć depresje i nieszczęśliwie kochać czy niczego nie czuć, nie wzdychać do nikogo, o nikim nie myśleć. Nie wiem. Nie wiem, jak jest dzień tygodnia, która godzina, nie wiem czy jest noc, czy może dzień. Wiem, że jest jesień, zimna i sroga. Wiem, że jesienią nie jestem sobą. /black-lips

Przej­rzała się w lus­trze. Opuchnięte oczy  roz­ma­zany ma­kijaż  us­ta wy­gięte w gry­masie. Gdzie się podziała ta we­soła  beztros­ka  sza­lona dziew­czy­na?   Odeszła wraz z nim . 

bereszczaneczka dodano: 26 grudnia 2014

Przej­rzała się w lus­trze. Opuchnięte oczy, roz­ma­zany ma­kijaż, us­ta wy­gięte w gry­masie. Gdzie się podziała ta we­soła, beztros­ka, sza­lona dziew­czy­na?  Odeszła wraz z nim . 

Usta milczą  serce krzyczy. Ty widzisz uśmiech  a ja krwawię w środku. Mówię  że kocham życie  a tak po prawdzie brak Ciebie sprawia  że wegetuje. Odkąd odszedłeś już nie jestem sobą.   bereszczaneczka

bereszczaneczka dodano: 26 grudnia 2014

Usta milczą, serce krzyczy. Ty widzisz uśmiech, a ja krwawię w środku. Mówię, że kocham życie, a tak po prawdzie brak Ciebie sprawia, że wegetuje. Odkąd odszedłeś już nie jestem sobą. //bereszczaneczka

 Już cztery razy przestałem Cię kochać i zacząłem na nowo.

bereszczaneczka dodano: 26 grudnia 2014

"Już cztery razy przestałem Cię kochać i zacząłem na nowo."

Mówią: ''Wspominaj  wspomnienia są takie piękne''. Prawda jest inna. Prawda jest taka  że wspominając dławimy się tymi chwilami  bo mamy świadomość tego  że coś pięknego już minęło. Coś minęło i nie wróci.  yoshimitsu

bereszczaneczka dodano: 26 grudnia 2014

Mówią: ''Wspominaj, wspomnienia są takie piękne''. Prawda jest inna. Prawda jest taka, że wspominając dławimy się tymi chwilami, bo mamy świadomość tego, że coś pięknego już minęło. Coś minęło i nie wróci. [yoshimitsu]

Po miesiącach milczenia napisał.. zwykłe  no i co tam? . Odpisałam z uśmiechem na ustach  drżącą ręką pełna tej pieprzonej nadziei   że może jednak? . Zapomniałam tylko o jednym  że może i tym razem chciał tylko sprawdzić czy nadal jestem tak naiwna jak kiedyś. Wynik testu   pozytywny..   bereszczaneczka

bereszczaneczka dodano: 26 grudnia 2014

Po miesiącach milczenia napisał.. zwykłe "no i co tam?". Odpisałam z uśmiechem na ustach, drżącą ręką pełna tej pieprzonej nadziei, "że może jednak?". Zapomniałam tylko o jednym, że może i tym razem chciał tylko sprawdzić czy nadal jestem tak naiwna jak kiedyś. Wynik testu - pozytywny.. //bereszczaneczka

Dziś znów ktoś zapytał o Ciebie. Dziś znów nieprzespana noc przede mną..   bereszczaneczka

bereszczaneczka dodano: 26 grudnia 2014

Dziś znów ktoś zapytał o Ciebie. Dziś znów nieprzespana noc przede mną.. //bereszczaneczka

Odszedł. Odszedł  ale tam skąd nie ma powrotów. Jest już tam  gdzie tęsknota nie dosięga i niczego nie zmienia. Nawet jakbym mocno chciała  nie mogę tam pójść. To nie jest kwestia ciężkiej i długiej drogi  a po prostu jej braku. Gdybym miała pewność  że mam gdzie iść  nie obróciłabym się ani razu w tył  nie zwróciłabym uwagi na żadną z krwawiących blizn. Nigdy bym nie zawróciła  ale to i tak nie ma znaczenia  bo tej trasy nie ma. On jest tam gdzie ma się tylko bilet w jedną stronę. Nikt nie wrócił  mimo tego  że tylu czeka. Odszedł  ale odliczanie czasu nic nie da  bo ten stanął w miejscu. Odszedł  ale ja nadal kocham i wiem  że któregoś dnia to ja będę tam skąd nie ma powrotów i gdzie nie ma drogowskazów. Któregoś dnia będę z nim już na zawsze. esperer

esperer dodano: 26 grudnia 2014

Odszedł. Odszedł, ale tam skąd nie ma powrotów. Jest już tam, gdzie tęsknota nie dosięga i niczego nie zmienia. Nawet jakbym mocno chciała, nie mogę tam pójść. To nie jest kwestia ciężkiej i długiej drogi, a po prostu jej braku. Gdybym miała pewność, że mam gdzie iść, nie obróciłabym się ani razu w tył, nie zwróciłabym uwagi na żadną z krwawiących blizn. Nigdy bym nie zawróciła, ale to i tak nie ma znaczenia, bo tej trasy nie ma. On jest tam gdzie ma się tylko bilet w jedną stronę. Nikt nie wrócił, mimo tego, że tylu czeka. Odszedł, ale odliczanie czasu nic nie da, bo ten stanął w miejscu. Odszedł, ale ja nadal kocham i wiem, że któregoś dnia to ja będę tam skąd nie ma powrotów i gdzie nie ma drogowskazów. Któregoś dnia będę z nim już na zawsze./esperer

Mam nadzieję  że ta decyzja była przemyślana  bo nie bawię się w powroty.

estate dodano: 26 grudnia 2014

Mam nadzieję, że ta decyzja była przemyślana, bo nie bawię się w powroty.

Nie potrafię odpowiedzieć sobie na wiele pytań. Mija coraz więcej czasu  a mimo to pozostało tak wiele niewyjaśnionych spraw i urwanych w połowie zdań. To nie ułatwia mi życia tylko ciągle dręczy i sprawia  że chciałabym wreszcie poznać całą prawdę. Nasza historia nigdy nie została skończona  chociaż od tak dawna nie ma już nas. To co było ciągle powraca  ciągle plącze się pomiędzy nowymi sprawami i zamyka furtkę do przyszłości. Nie tak miało być. To co zaplanowałeś zapowiadało się o wiele prościej  ja miałam szybko zapomnieć  a Ty miałeś zabrać wszystko co złe. Ale tak się nie stało i pewnie już nigdy nie będzie tak jak tego chciałeś.    napisana

napisana dodano: 26 grudnia 2014

Nie potrafię odpowiedzieć sobie na wiele pytań. Mija coraz więcej czasu, a mimo to pozostało tak wiele niewyjaśnionych spraw i urwanych w połowie zdań. To nie ułatwia mi życia tylko ciągle dręczy i sprawia, że chciałabym wreszcie poznać całą prawdę. Nasza historia nigdy nie została skończona, chociaż od tak dawna nie ma już nas. To co było ciągle powraca, ciągle plącze się pomiędzy nowymi sprawami i zamyka furtkę do przyszłości. Nie tak miało być. To co zaplanowałeś zapowiadało się o wiele prościej, ja miałam szybko zapomnieć, a Ty miałeś zabrać wszystko co złe. Ale tak się nie stało i pewnie już nigdy nie będzie tak jak tego chciałeś. / napisana

Zabawne  nie? Mówiliśmy  że się nie kochamy. Że nie potrafimy obdarzyć nikogo wyższymi uczuciami. Oboje mieliśmy wyjebane na wszystko  na wszystkie brednie o miłości. Liczył się melanż  kolejna zabawa  kolejne znajomości na jedną noc. Oboje byliśmy znani z tego  że nie przywiązywaliśmy się do nikogo  a kto przywiązał się do nas zawsze odchodził cały w bliznach. Tak nam było dobrze  dopóki nie trafiliśmy na siebie. Wyobraź to sobie  takie same światy  takie same poglądy i taki sam brak uczuć. To musiało się tak skończyć. Na finiszu nie kochałam nikogo mocniej i nikogo mocniej nie zraniłam. Nikt też mnie tak nie sponiewierał. Musieliśmy odejść  zawsze odchodziliśmy. Żadne się nie przyznało  że ma serce. esperer

esperer dodano: 25 grudnia 2014

Zabawne, nie? Mówiliśmy, że się nie kochamy. Że nie potrafimy obdarzyć nikogo wyższymi uczuciami. Oboje mieliśmy wyjebane na wszystko, na wszystkie brednie o miłości. Liczył się melanż, kolejna zabawa, kolejne znajomości na jedną noc. Oboje byliśmy znani z tego, że nie przywiązywaliśmy się do nikogo, a kto przywiązał się do nas zawsze odchodził cały w bliznach. Tak nam było dobrze, dopóki nie trafiliśmy na siebie. Wyobraź to sobie, takie same światy, takie same poglądy i taki sam brak uczuć. To musiało się tak skończyć. Na finiszu nie kochałam nikogo mocniej i nikogo mocniej nie zraniłam. Nikt też mnie tak nie sponiewierał. Musieliśmy odejść, zawsze odchodziliśmy. Żadne się nie przyznało, że ma serce./esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć