 |
|
dlaczego się rodzimy? nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. niektórzy rodzą się z głupoty rodziców. alkohol, brak zabezpieczenia czy gwałt, spowodowały, że na świat przyszło niechciane dziecko. jest duże prawdopodobieństwo, że taka osoba nie będzie szczęśliwa i będzie żyło tylko po to, żeby umrzeć. czy takie życie ma sens ? niektórzy żyją, żeby dawać na świat nowe pokolenie. żeby się rozmnażać i dawać tym ludziom doświadczenie, które sami zdobyli. więc czym tak naprawdę jest życie ? / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
siedziała w ostatniej ławce i płakała. nikt nie zwracał na nią uwagi. bo po co ? przecież codziennie jej coś było. miała swój dziwny świat, z którego nie chciała zrezygnować. wiecznie ją coś bolało, ciągle jej było słabo i co lekcje wylewała łzy na szkolną ławkę. wszyscy się z tym oswoili i uważali za codzienność. potrafili w jej stronę rzucić tylko obraźliwe słowa lub wyśmiać ją prosto w twarz. a ja? a ja w głębi duszy wiedziałam co czuje. owszem, często, a w zasadzie codziennie, to wszystko było udawane, ale dzisiaj nie. dzisiaj zdała sobie sprawę, że straciła przyjaciółkę. doskonale wiedziałam co czuła i jak ten ból zżerał ją od środka. nie potrafiłam ją wyśmiać, nie w takiej sytuacji. w końcu jakiś czas temu przeżywałam dokładnie to samo. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
Każdego ranka gdy się budzę zastanawiam się gdzie teraz jesteś i czy tak samo żałujesz jak ja/milosniczka_zycia
|
|
 |
|
największy bałagan zawsze mam na biurko, w szafie, w szafkach, na komodzie, w szufladach, na, pod i za łóżkiem, na podłodze, na parapecie i za drzwiami. a tak w skrócie, to bałagan mam zawsze i wszędzie bez względu na czas i sytuację. nienawidzę porządku. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
dzień jak co dzień. wstałam, ogarnęłam się i z wielką niechęcią poszłam do szkoły. dzisiaj w szczególności nie miałam ochoty tam iść. sprawdzian z polskiego, kartkówka z chemii i z angielskiego, nieodrobione zadania z niemieckiego. od początku wiedziałam, że tego dnia nie będę mogła zaliczyć do udanych. na matmie dostałam nieprzygotowanie za zadanie, które według nauczycielki było nie zrobione. wkurwiłam się. planowałam się zwolnić z lekcji, już szłam do sekretariatu, aż nagle podszedł do mnie on. 'daria, musimy porozmawiać' - powiedział. 'no słucham' - odparłam zdezorientowana. 'wiem jak wiele nas łączyło i jak dużo dla ciebie...dla nas ta przyjaźń znaczyła. przemyślałem sobie to wszystko i ..ja chcę to odbudować' - powiedział, a ja wtuliłam się w jego ramiona i powiedziałam ciche 'dziękuję' ♥ / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
w ciągu 5 dni, w szkole spędzasz ok. 30 godz., a w domu 80 godz., więc nie narzekaj, bo mogłoby być gorzej :) / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
I jak skończę szkołę i tak będę wykładała chemie.. w TESCO wiec nie rozumiem po co sie uczyć.;)
rzućmy wszystko i idźmy się napić..;*
|
|
 |
|
Kiedy starałam sie zapamietać przyczyny upadku Cesarstwa Rzymskiego nagle przypomniałam sobie jego smiech a potem poszło już samo głos,"hmmm",nucenie pod nosem z którego tak sie smiałam,"kocham cie" które z jego ust brzmiało tak pieknie...cholera kiedy to sie skonczy??
|
|
 |
|
"Zawsze jest sposób, aby życie było bardziej kolorowe"
|
|
|
|