 |
|
podobno, gdy chłopak patrzy w oczy pewnej dziewczyny więcej niż 7 sekund, znaczy że mu się podoba, lub co gorsze jest w niej zakochany. ♥
|
|
 |
|
jeśli się kogoś kocha to wierność nie jest żadnym wyczynem;*
|
|
 |
|
Ten jeden dzień chciała bym poczuć się wyjątkowa.. choć raz żeby ktoś pokochał mnie tak szczerze jak ja.../milosniczka_zycia
|
|
 |
|
Nie wiem czy wiesz ale kocham jak chwytasz moja dłoń i jak całujesz mnie na przeprosiny w szyje ..z uroczym spojrzeniem mówisz przepraszam/milosniczka_zycia
|
|
 |
|
I czekam na to by moje problemy tak jak jesienne liście pofrunęły gdzieś daleko/milosniczka_zycia
|
|
 |
|
Już tylko marze o tym zęby spotkać tego jedynego i niech w końcu on da mi choć trochę szczęścia.. którego nie zaznałam..;/milosniczka_zycia
|
|
 |
|
W zależności co czuje już zawsze będziesz dla mnie nikim..;/milosniczka_zycia
|
|
 |
|
EJ.MALAA wiem, że jesteś NACPANAAA , ale marihuana w polsce jest NIELEGALNAXDD. ZIELONEFRUUGO jest o wiele lepsze. EIIUZALEZNIASZ się, więc ODDAJ_TO. BEZ_SCHIZY jesteś ORGINAL_NA. XNIGDYWIECEJX tego nie bierz. możesz być tylko ZJARANAARAPEM. RAP_JEST_JEDEN, a maryśki pełno. paląc zioło zostaniesz ZAPOMNIANAPRZEZWSZYSTKICH. AMFEEETAMINAAA też jest ZAKAZAAANAA. ZLAP MNIE, a ZAJARAMY_RAZEM, bo samej ci nie wypada., a teraz DAAJBUCHAX3, bo kończę. PJONA. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
jestem ateistką. zawsze byłam. dlaczego? sama nie wiem. po prostu taka jestem, ale dzisiaj coś we mnie wstąpiło. poczułam potrzebę pójścia do kościoła. po co ? w jakim celu ? nie mam pojęcia. ale poszłam. to było silniejsze ode mnie. wchodząc tam, nieswojo się czułam. tak jak bym poszła do kogoś całkiem mi obcego w odwiedziny. weszłam do ławki, uklęknęłam i przeżegnałam się, a mój wzrok wędrował po całym kościele. obrazu, figury, organy w tle. to wszystko było mi takie obce. nie rozumiałam dlaczego ludzie tu chodzą, ale było mi dobrze. było to dla mnie coś nowego, coś niesamowitego. więc czy bóg istnieje ? / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
nienawidzę nauczycielki do matmy. nienawidzę jej gestykulacji. nienawidzę jej głosu. nienawidzę jej sposobu mówienia. nienawidzę jej dziwnego ruszania, które potocznie moja klasa nazywa 'trzepaniem' podczas mówienia. nienawidzę jej małych w małych rozmiarach głowy. nienawidzę jej dużych oczu, które zwiększają się za każdym razem, jak się wkurzy. nienawidzę jej sposobu tłumaczenia. nienawidzę, kiedy wydziera się na całą klasę bez powodu. nienawidzę, kiedy kłóci się z wszystkimi o swoją rację, mimo że jej nie ma. nienawidzę, kiedy robi niezapowiedziane kartkówki. nienawidzę, kiedy przybiera poważny wyraz twarzy. nienawidzę jej tak samo, jak matematyki. amen. / mojekuurwazycie
|
|
|
|