 |
|
“Czasami ludzie nie rozumieją wagi obietnic, gdy je składają.”
|
|
 |
|
tacy ludzie jak ja, nigdy nie należą do nikogo
|
|
 |
|
lepiej wejść komuś w drogę, niż w dupe
|
|
 |
|
pościel pachnie tobą, zamykam oczy - czuję Cię obok, otwieram je i znikasz - to był błąd
|
|
 |
|
znów ten stan, że nie wiem co mam robić,niby wszystko gra i niby o to chodzi
|
|
 |
|
ledwo mogę na Ciebie patrzeć, ale za każdym razem kiedy to robię wiem, że dalibyśmy sobie radę. wszędzie.
|
|
 |
|
Jeżeli zwykłe cześć może przerodzić się w rozmowę, rozmowa w dotyk, dotyk w pocałunek, pocałunek w seks, to czy mogę Ci powiedzieć cześć?
|
|
 |
|
Czasem płaczę krojąc marchewki, żeby cebule nie myślały, że są szczególnie brzydkie czy coś.
|
|
 |
|
Nasze uczucia, wiesz sama, coś pomiędzy weź przytul, a wypierdalaj. [YARO]
|
|
 |
|
Krople krwi przeciekają Ci przez palce, spadając na zimną podłogę, tak samo chłodną jak Twoje serce. Podnosisz wzrok, widzisz łzy które krążą po moich policzkach. Spoglądasz niżej, między żebra i nie czujesz poczucia winy z wyrwanego serca. Doszczętnie zniszczonego, zatopionego studnią Twojej obojętności. Dojdziemy tam, gdzie spadają anioły-mówiłeś. Spadły one prosto pod nasze nogi, a ich duże, już nie białe skrzydła opadły na ziemię, gubiąc swoje pióra, dokładnie tak, jak my zgubliśmy siebie. Nie czytasz bólu z mojej twarzy, nie widzisz go też w zmęczonym ciele, nie słyszysz go w płaczu, nie czujesz go kiedy oddech staje się ciężki . To serce, które trzymasz w dłoniach, zabierz je, ono już nie będzie biło. Jego czas pompowania krwi skończył się, skończył się razem z nami. Zimno bijące od Twojego wnętrza zmroziłoby nawet najtwardszą skałę./ histerycznie
|
|
 |
|
Ty masz prawo, by na co dzień znieczulać się trawą. Ja palę tylko kiedy gram, bo to maja faza, ta.. [VNM]
|
|
 |
|
Ktoś wytyka komuś zdradę. Znów się kłóci lewa strona z prawą, więc jak mamy iść do przodu razem? [HUCZUHUCZ]
|
|
|
|