 |
|
"Powiedzieć, że bez wiary świat jest mniejszy, tym samym wierzyć w drugie życie a to pierwsze spieprzyć."
|
|
 |
|
"Znów ten stan, że nie wiem co mam robić, niby wszystko gra i niby o to chodzi."
|
|
 |
|
dzień dobry. nienawidzę cię. żegnam.
|
|
 |
|
nie z zimna się trzęsę , nie z zimna zaciskam zęby.
|
|
 |
|
Błagam! Nie pierdolcie mi głupot, że tak bardzo się o mnie martwicie, bo za dużo piję! Albo kurwa pijcie ze mną, albo zamknijcie mordy
|
|
 |
|
mam kurewsko pogryzione wargi, które kurewsko pieką. a ja nadal je gryzę. tak do tej pierdolonej krwi. / acquiesce
|
|
 |
|
Cholerny koniec dnia z cholernym powrotem do domu. Wspaniałe powitanie z cholernymi pretensjami. Tysiące pytań bez cholernych odpowiedzi. Przekrwione, zmęczone oczy i podrapane gardło. Mam cholernie podrapane gardło, bo chciałam się pozbyć tej cholernej ciszy. / deliberacja
|
|
 |
|
Staram się na siebie nie patrzeć, staram się wyrzucić z siebie resztki tego co zrobiła ze mną miłość, staram się pierdolić sentymenty.
|
|
 |
|
"Popatrz w moje oczy, widzisz w nich obojętność. Nie lubię cię, nie ma kurtuazji, się pierdol."
|
|
 |
|
"Głowa do góry mówię 'jakoś to będzie', zawsze razem, tak, zawsze w jednym rzędzie, damy rade w tym pojebanym pędzie."
|
|
 |
|
"Potem po miesiącu znowu Ciebie chce lala i wraca i płacze, Ty mówisz do niej: 'Ej spierdalaj'.''
|
|
|
|