głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika malaksiezniczka91

Oddychaj tlenem a nie wspomnieniami.

olik96321 dodano: 12 maja 2014

Oddychaj tlenem a nie wspomnieniami.

Przyjaźnie z podstawówki  wiadomo nigdy nie trwają wiecznie  ale gdy już w późniejszych latach naszego życia  ważna dla nas osoba zaczyna nas totalnie olewać  mówiąc  że wszystko jest w porządku mamy z tym trochę kłopotu.

olik96321 dodano: 12 maja 2014

Przyjaźnie z podstawówki, wiadomo nigdy nie trwają wiecznie, ale gdy już w późniejszych latach naszego życia, ważna dla nas osoba zaczyna nas totalnie olewać, mówiąc, że wszystko jest w porządku mamy z tym trochę kłopotu.

Boże   ludzie proszą Cię o pokój  a dostają wojny   proszą o zdrowie  umierają  chcesz abyśmy kochali wrogów  a z trudem  przychodzi Nam kochanie samych siebie

olik96321 dodano: 12 maja 2014

Boże, ludzie proszą Cię o pokój, a dostają wojny, proszą o zdrowie, umierają chcesz abyśmy kochali wrogów, a z trudem przychodzi Nam kochanie samych siebie

Nie umiem patrzeć tym samym wzrokiem na dwie osoby.  To nie był człowiek! To istny kawał mięsa przy kości  który udawał  że ma duszę  a miał zaledwie żołądek...

olik96321 dodano: 12 maja 2014

Nie umiem patrzeć tym samym wzrokiem na dwie osoby. To nie był człowiek! To istny kawał mięsa przy kości, który udawał, że ma duszę, a miał zaledwie żołądek...

Nie ma ideałów  tak jak nie ma lata  bez sandałów  tak jak nie ma róży bez kolca i dnia bez końca.

olik96321 dodano: 12 maja 2014

Nie ma ideałów, tak jak nie ma lata, bez sandałów, tak jak nie ma róży bez kolca i dnia bez końca.

może to my jesteśmy źli  nie świat  nie Bóg

olik96321 dodano: 12 maja 2014

może to my jesteśmy źli, nie świat, nie Bóg

Bo tak to w życiu bywa  że ludzie przychodzą i odchodzą  mydląc oczy  że ważni jesteśmy  że nasze zdanie ma znaczenie  że to  że tamto  że sramto. A potem pyk i już ich nie ma.

olik96321 dodano: 11 maja 2014

Bo tak to w życiu bywa, że ludzie przychodzą i odchodzą, mydląc oczy, że ważni jesteśmy, że nasze zdanie ma znaczenie, że to, że tamto, że sramto. A potem pyk i już ich nie ma.

Bo tak to w życiu bywa  że ludzie przychodzą i odchodzą  mydląc oczy  że ważni jesteśmy  że nasze zdanie ma znaczenie  że to  że tamto  że sramto. A potem pyk i już ich nie ma.

olik96321 dodano: 11 maja 2014

Bo tak to w życiu bywa, że ludzie przychodzą i odchodzą, mydląc oczy, że ważni jesteśmy, że nasze zdanie ma znaczenie, że to, że tamto, że sramto. A potem pyk i już ich nie ma.

Człowiek jest podły i do wszystkiego się przyzwyczaja.

olik96321 dodano: 11 maja 2014

Człowiek jest podły i do wszystkiego się przyzwyczaja.

Słuchaj. Najważniejsze w życiu jest  żeby od czasu do czasu  nie za często  ale od czasu do czasu bywać szczęśliwym.

olik96321 dodano: 11 maja 2014

Słuchaj. Najważniejsze w życiu jest, żeby od czasu do czasu, nie za często, ale od czasu do czasu bywać szczęśliwym.

jeśli kiedykolwiek za mną zatęsknisz  to pamiętaj  że nie uciekłam  to Ty pozwoliłeś mi odejść.

czekoladoweniebo dodano: 10 maja 2014

jeśli kiedykolwiek za mną zatęsknisz, to pamiętaj, że nie uciekłam, to Ty pozwoliłeś mi odejść.

'wyjdź'   napisał mi smsa. narzuciłam na siebie bluzę i wyszłam przed dom. stał z kumplem kompletnie pijany.   sorry  że takiego go przywlokłem ale nie dawał mi spokoju.   oznajmił jego kolega i żeby nam nie przeszkadzać odszedł spory kawałek.   kochanie.   wybełkotał.   nieźle się najebałeś.   rzuciłam wkładając ręce do kieszeni.   cicho  co się drzesz? kocham cię wiesz?   podniósł z deka głos.   powiedz mi to jak będziesz trzeźwy.   syknęłam odwracając się i chcąc wrócić do domu.   gdzie Julio idziesz? Romeo przyszedł a ty masz go w dupie.   wybełkotał.   idę do domu i zrzucę ci z okna warkocz skarbie.   zażartowałam i weszłam do środka. po chwili dostałam smsa 'wyginaj się tam  ile mam czekać na tego warkocza?' taki idiota a taki kochany

zakochanawnim dodano: 5 maja 2014

'wyjdź' - napisał mi smsa. narzuciłam na siebie bluzę i wyszłam przed dom. stał z kumplem kompletnie pijany. - sorry, że takiego go przywlokłem ale nie dawał mi spokoju. - oznajmił jego kolega i żeby nam nie przeszkadzać odszedł spory kawałek. - kochanie. - wybełkotał. - nieźle się najebałeś. - rzuciłam wkładając ręce do kieszeni. - cicho, co się drzesz? kocham cię wiesz? - podniósł z deka głos. - powiedz mi to jak będziesz trzeźwy. - syknęłam odwracając się i chcąc wrócić do domu. - gdzie Julio idziesz? Romeo przyszedł a ty masz go w dupie. - wybełkotał. - idę do domu i zrzucę ci z okna warkocz skarbie. - zażartowałam i weszłam do środka. po chwili dostałam smsa 'wyginaj się tam, ile mam czekać na tego warkocza?' taki idiota a taki kochany

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć